www.mamboteam.com
Strona Miros³awa Dakowskiego Advertisement
Start arrow Energetyka arrow EJ (j±drowa) postêp, prze¿ytek? arrow atak zwolenników atomówek
08.09.2010.
 
 
Migawki
migawki

"Tylko ma³e sekrety musz± byæ strze¿one. Wielkie s± trzymane w tajemnicy dziêki niedowierzaniu opinii publicznej" - jaki¶ cyniczny s...syn, ale pisze tu prawdê [...9/11, 4/10...]

============ Dobra relacja Stanis³awa Krajskiego z walki o Krzy¿ Prawdy: http://www.youtube.com/user/WszechnicaNarodowa?feature=mhum#p/a/u/0/ZcXXMC_gqes

 
atak zwolenników atomówek Drukuj Email
Wpisa³: Dr Jerzy Ja¶kowski   
08.10.2009.

Zmasowany atak zwolenników atomówek - “O co chodzi”

Uwagi do artyku³u prof.Celiñskiego w Energetyka - sierpieñ 2009

            Ostatnio pojawia siê coraz wiêcej artyku³ów zachêcaj±cych spo³eczeñstwo do przyjêcia atomu jako panaceum na wszelkie problemy Rz±du. Wszystkie s± tak krojone, aby u czytaj±cego nie powsta³a najmniejsza w±tpliwo¶æ,  co do tego faktu. Czytelnik nie powinien  dopuciæ ¿adnej myli, ¿e mo¿na inaczej rz±dziæ, ¿e atom to nie  jest rozwi±zanie problemu.  ¯e atom to nie  jest takie szczê¶cie ale wrêcz przeciwnie du¿y k³opot, poniewa¿  nie tylko my ale nawet nasze wnuki bêd± musia³y p³aciæ za pazerno¶æ paru facetów  z minonej epoki.

            Przoduje w takiej dezinformacji Gazeta Wyborcza vel wybiórcza oraz jej spó³ki córki [co oficjalnie poda³a mianuj±c siê promotorem atomu], ale ostatnio do³±czaj± do tego  chóru  tak¿e wydawnictwa specjalistyczne jak np. Energetyka,  która w numerze sierpniowym 2009 prezentuje  art.  prof. Z. Celiñskiego,  znanego od 30 lat piewcê atomu.

            Jak ka¿dy artyku³ tego  gloryfikatora atomu, tak¿e ten powiela stare za³o¿enia i b³êdy. Najlepszym dowodem jest fakt przytaczania w za³±czonym pimiennictwie tylko publikacji  zwolenników energii atomowej,  w tym na 22 pozycje przytaczane,  11 stanowi± jego prace lub 3 - towarzyszy.

            Przechodz±c do meritum sprawy.  Ju¿ na pocz±tku artyku³u podawane s± nieprawdziwe informacje. I tak: to   na pocz±tku lat 70- ych ubieg³ego wieku  wstrzymano budowê elektrowni j±drowych w USA w³anie z powodów ekonomicznych. Amerykanie wiedzieli o tym ju¿ 40 lat temu. Dlatego  nie buduj± na swoim terytorium nowych elektrowni, a stare likwiduj±. USA buduje elektrownie w takich korupcjogennych krajach jak Indie, Korea czy te¿ Chiny. I nic do tego nie mia³ czas budowy elektrowni,  albowiem w latach 60-tych XX wieku budowano je w jednakowym tempie.

            Nieprawdziwe jest tak¿e twierdzenie jakoby najni¿sze koszty budowy by³y we Francji. Sk±d bowiem wziê³oby siê zad³u¿enie Elektricite de France, pañstwowego koncernu energetycznego eksploatuj±cego elektrownie j±drowe,  wynosz±ce ponad 100 miliardów euro, przy zysku rocznym poni¿ej 1 miliarda.  Bior±c pod uwagê redni czas ¿ycia elektrowni j±drowej, to jeszcze prawnuki bêd± sp³aca³y g³upotê ich ojców. Przecie¿ nie trzeba skoñczyæ wy¿szych studiów, aby znaæ siê na tak prostej ekonomii. Gdyby nie coroczne dotacje rz±dowe, to elektrownie j±drowe we Francji zbankrutowa³y by dawno. Poza tym Francja w najbli¿szym czasie zamyka 10-12 elektrowni j±drowych a w budowie ma tylko dwie.

            Kolejna strona i kolejne dezinformacje. Prof. Celiñski podaje, ¿e koszt budowy 1 KW elektrowni j±drowej, we Francji,  to ok 2500 euro. Policzmy: je¿eli 1 KW kosztuje 2500 euro to 1000 MW bêdzie musia³o kosztowaæ 2.5 miliarda euro. Przyjmuj±c aktualn± cenê 1 euro ok 4 z³otych to koszt elektrowni j±drowej o mocy 1000 MW wynosi 10 miliardów z³otych. Elektrownia planowana w Polsce, ma mieæ ok 1600 MW,  a wiêc koszt budowy wyniesie wg. prof. Celiñskiego 16 miliardów z³otych. Jak do tej pory wszystko w porz±dku. Problem powstaje przy porównaniu wyliczeñ p. prof.Celiñskiego z raportem minister Trzebiatowskiej,  pe³nomocnika rz±du d/s energetyki j±drowej. Otó¿ ta Pani  twierdzi we wspomnianym raporcie, ¿e powinnimy jako spo³eczeñstwo przeznaczyæ na te elektrownie a¿ 66 miliardów z³otych. Za³ó¿my, ¿e to na 2 elektrownie. W takim razie kwota powinna wynosiæ 32 miliardy, a nie dwa razy tyle. Innymi s³owy jest to po prostu skok na kasê, albo prof. Celiñski nie ma pojêcia o czym pisze.

            Gwoli przybli¿enia proporcji  ta kwota - 66 miliardów to jest prawie 120 % rocznych wydatków na s³u¿bê zdrowia, leczenie wszystkich chorych. Taki zastrzyk dodatkowych pieniêdzy zlikwidowa³by 2-3 letnie kolejki oczekiwañ na operacje.

Te 66 miliardów to jest dziura bud¿etowa w roku 2010 z nawi±zk±.

            Kolejny akapit, rzekomo koszt paliwa wynosi w elektroni j±drowej tylko 20 - 25 % kosztów budowy, a w elektrowni wêglowej a¿ 50%. Tak, to przy pewnych za³o¿eniach mo¿e byæ prawd±, ale.... Po pierwsze kwota jak± musimy przeznaczyæ na budowê elektrowni wêglowej jest kilkakrotnie ni¿sza ani¿eli sumy stracone na budowê elektrowni j±drowej. Po drugie wêgiel, jak mi siê zdaje mamy w³asny,  a paliwo uranowe musimy kupowaæ. Aktualnie funt paliwa kosztuje ok 100 dolarów, czyli  jeden kilogram to ok 200 dolarów . Elektrownia j±drowa zu¿ywa rocznie ponad 25 000 kg [dane prof.Celiñskiego] paliwa to jest 5 000 000 dolarów rocznie. A jak przelicznik siê zmieni i dolar pójdzie do góry? A musi pój¶æ, poniewa¿ kryzys dopiero do Polski dochodzi, o czym wiadcz± masowe zwolnienia m.inn.na wy¿szych uczelniach [Toruñ 400 pracowników Uniwersytetu, Akademia Medyczna w Gdañsku 700 itd]  to z jakich ¼róde³ pokryjemy zakup paliwa. Przyk³adowo  ok. 200 000 dzieci w Polsce nie dojada [oficjalne dane ministerstwa Owiaty] 3000 dzieci umiera na wady serca z powodu braku pieniêdzy. Innymi s³owy co jest wa¿niejsze: zaspokajanie potrzeb bie¿±cych spo³eczeñstwa czy te¿ jego okradanie.?

             Kolejna manipulacja w omawianym artykule to pos³ugiwanie siê procentami bez podania kwot wyjciowych. Je¿eli brak informacji,  w stosunku do jakiej  wielkoci  odnosi siê dany procent to jest to nie tylko informacja bezwartociowa ale k³amliwa. Nie daje siê odbiorcy mo¿liwoci sprawdzenia obliczeñ autora. Zupe³nie co innego oznacza 25 % od 16 miliardów, a zupe³nie co innego od np. 2 miliardów. Szkoda,¿e autor o tym zapomina.

            Nastêpny przyk³ad dezinformacji. Pan prof. Celiñski podaje, ¿e uranu starczy na 85 lat,  ale jak to pogodziæ z informacj±, ¿e obecne zapotrzebowanie to ok 65 000 ton uranu,  a produkcja spad³a do 39 000 ton. Jak to pogodziæ z informacj±, ¿e ju¿ dwa lata temu Australia, najwiêkszy producent uranu,  ob³o¿y³a jego  sprzeda¿ embargiem i odmówi³a sprzeda¿y do Rosji. Za Australi± posz³y Indie i tak¿e odmówi³y w 2008 roku sprzeda¿y uranu do Rosji. Wg oficjalnych danych ju¿ w 2012 bêdzie wystêpowa³ w Rosji 30 % niedobór uranu.

            Innymi s³owy je¿eli jest tak dobrze jak to podaje prof. Celiñski to dlaczego jest tak ¼le jak podaje prasa.? Na to pytanie chyba tylko uczony zna odpowied¼?

            Poza tym zdziwienie budzi fakt, ¿e taki specjalista, zajmuj±cy siê od wielu lat energi± j±drow± w swoich opracowaniach dotycz±cych wielkoci paliwa uranowego na rynku nigdy nie podaje jakie iloci zu¿ywa wojsko. Przecie¿ ka¿dy jako tako zorientowany obywatel wie, ¿e jak zacznie brakowaæ uranu to wojsko po³o¿y na nim przys³owiow± ³apê. A mamy o czym myleæ; USA kilkadziesi±t okrêtów atomowych, Rosja, Chiny, Francja, Anglia, Izrael itd, itd.

Do dzisiaj nie wiadomo ile konkretnie tysiêcy ton ten byznes wojskowy poch³ania?

            I kolejna nieprawdziwa wiadomo¶æ. Prof. Celiñski, tak jak 30 lat temu inny zwolennik atomu prof. Marecki,  do jednego worka wrzuca zapotrzebowanie na energiê elektryczn± takich krajów jak Norwegia, Szwecja, Niemcy, Rumunia itd.  Wszytko by³oby dobrze gdyby nie kolejne ale. Otó¿ Rumunia w latach 80 ubieg³ego wieku produkowa³a wg oficjalnych statystyk ponad 3 razy wiêcej energii od Polski, ale w Rumuni zezwalano na palenie ¿arówek tylko 40 watowych i to co drugi dzieñ. Je¿eli Rumunia produkowa³a tak du¿o to dlaczego spo³eczeñstwo by³o pozbawione wiat³a? O Norwegii natomiast powszechnie wiadomo, ¿e produkuje czyst± energiê z wody i zarabia na tym sporo.

            Wracaj±c do Polski. W latach 80 -ych mielimy zainstalowane 35 000 MW mocy. Obecnie mamy tyle samo. W latach 80-ych prof. Celiñski i inni zwolennicy elektrowni atomowych tr±bili, ¿e je¿eli nie wybudujemy co najmniej 6 elektrowni j±drowych do 2000 roku,  to bêdzie totalne za³amanie systemu elektrycznego. Jak powszechnie wiadomo, przez te 30 lat,  nie wybudowalimy, na ca³e szczê¶cie, ¿adnej elektrowni j±drowej i ¿adnego za³amania nie obserwujemy.

            Przeciwnie jak mo¿na to sprawdziæ na witrynie CIRE u¿ywamy obecnie ok 11 - 15 000 MW mocy. A co z reszt± zainstalowanej mocy, ano nic stoi sobie jak ka¿dy pomnik g³upoty. Np. Elektrownia w Solinie pracuje na 20 % mocy, poniewa¿ nie wiadomo co z tak± nadwy¿k± pr±du robiæ. To znaczy cilej spo³eczeñstwo nie wie, bo na pewno p. prof. Celiñski wie! tylko zapomnia³ napisaæ.

            Akapit dotycz±cy prognoz koniecznoci wzrostu zapotrzebowania na energiê elektyczn± nadaje siê do bajek dla dzieci. Udowodniono to powy¿ej, zreszt± podobnej argumentacji u¿ywali zwolennicy atomu  30 lat temu, podczas budowy ¯arnowca.

            Prof. Celiñskinie nie wie tak¿e, ¿e w Polsce od ok 50 lat funkcjonuje Krajowy System zabezpieczenia przesy³u energii elektrycznej. Twierdzi bowiem, ¿e elektrowni wiatrowych nie mo¿emy budowaæ, bo co bêdzie jak wiatr ustanie?.  Ka¿dy kto skoñczy³ redni± szko³ê wie, ¿e na d³ugoci ok 500 km naszego wybrze¿a nie ma chwili aby gdzie nie wia³o. Ka¿dy uczeñ wie tak¿e, ¿e najtañszym sposobem przesy³ania energii jest w³anie jej postaæ elektryczna. Specjalici wiedz± [prace zakoñczone] , ¿e na Wybrze¿u mo¿na umieciæ wiatraki o mocy 10 000 MW, a wiêc znacznie wiêcej ani¿eli potrzeby tego regionu.  I nie stanowi ¿adnego problemu przesy³anie energii pomiêdzy wiatrakami. Tak wiêc ca³a argumentacja, ¿e trzeba budowaæ elektrownie j±drowe na Wybrze¿u, poniewa¿ tam ich jeszcze nie ma, nie trzyma siê kupy.

            Prof.Celiñski obawia siê co to bêdzie, poniewa¿ do roku 2030 musimy zmniejszyæ moc z posiadanych ¼róde³ do 19 000 MW. No tak,  ale obecnie wykorzystujemy od 11- do 15 000 MW. A idzie kryzys i wiêkszo¶æ energo¿ernych zak³adów ju¿ zosta³a zlikwidowana. Odbudowa stoczni bêdzie nierealna w najbli¿szych 20 latach, staje Cegielski w Poznaniu. Co wiêc chce p.Celiñski owietlaæ?  W ka¿dym b±d¼ razie w wymienionym artykule nie wspomina o tym.

            Kolejna tajemnica  prof. Celiñskiego.  Dla p. Celiñskiego niemo¿liwe jest budowanie elektrowni np. gazowych ze wzglêdu na opcjê polityczn±,  ale mo¿liwe jest budowanie j±drowych i tutaj opcja nie przeszkadza. Jak w takim razie wyt³umaczyæ nak³adanie embarga  na sprzeda¿ uranu przez najwiêkszych producentów tego surowca? [ Australiê i Indie]

            Trzy ostatnie strony powiêcone ochronie rodowiska s± tak nieprofesjonalne, ¿e nie wypada do nich siê ustosunkowywaæ. Przyk³adowo musimy ograniczyæ emisjê CO2 itd.

No i na tym trzeba zakoñczyæ, poniewa¿ nie powinno siê marnowaæ papieru.

Dr Jerzy Jakowski   Gdañsk

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
 
Top! Top!