Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 67 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Oświata oraz naukawcy arrow Profesor non grata? Ewa Junczyk-Ziomecka woli swoich
Friday 10 July 2020 12:17:08.29.
migawki

 Pielgrzymka 2020. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka Tradycji Katolickiej Warszawa-Jasna Góra

Proszę o gorące modlitwy o zdrowie ks. prof. Stanisława KOCZWARY.

12.07.20 Warszawa  Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę 

Dotarła do mnie informacja, że niektórzy tradycyjni katolicy mają zamiar celowo unieważnić swoje karty do głosowania. Prosimy nie róbcie tego!

Zwycięstwo Trzaskowskiego to zwycięstwo zła w jawnej postaci. To promocja LGBT, "małżeństwa" homoseksualne, a w dalszej perspektywie adopcja dzieci przez te pary. Czy tego chcecie?

Nie wybierajcie z szamba! Cejrowski. 1 min. 

 
W Y S Z U K I W A R K A
Profesor non grata? Ewa Junczyk-Ziomecka woli swoich Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
30.07.2013.

Profesor non grata? Ewa Junczyk-Ziomecka woli „swoich”

 

A Polonia daje ciała...

 

Chucpa – za nasze PIENIĄDZE

 

26 lipca 2013 http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/profesor-non-grata

 

W dniach od 2 do 4 sierpnia w Connecticut odbędzie się konferencja Quo Vadis skierowana do młodych liderów polonijnych. Na konferencji miał wystąpić prof. Marek Chodakiewicz, ale po dyskusji partnerów organizujących wydarzenie zaproszenie wycofano.

Quo Vadis to doroczna konferencja młodzieży studiującej oraz młodych profesjonalistów polskiego pochodzenia, której celem jest stworzenie i wspieranie ogólnoświatowej sieci młodych liderów Polonii, jak również zjednoczenie lokalnych społeczności i tworzenie okazji do ich współpracy. Podczas trzydniowej konferencji, jak czytamy na stronie http://www.quovadis2013.com mają, miejsce dyskusje, wykłady i panele poświęcone przywództwu, dziedzictwu i przyszłości polskiej diaspory.

Prof. Marek Jan Chodakiewicz (ur. 15 lipca 1962 r. w Warszawie) – polski historyk, amerykański profesor, specjalizujący się w badaniu stosunków polsko-żydowskich oraz tematyki holokaustu. Od 2003 r. jest profesorem historii w Instytucie Polityki Międzynarodowej w Waszyngtonie. W kwietniu 2005 r. został przez prezydenta Busha powołany do amerykańskiej Rady Pamięci Holokaustu. Od 2008 jest kierownikiem Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki (The Kosciuszko Chair of Polish Studies) w Waszyngtonie.

Konferencja – w której uczestniczą delegaci młodej Polonii z różnych zakątków Ameryki Północnej, Europy i Australii – po raz pierwszy odbyła się w Kanadzie w 2009 r., gdzie zorganizowała ją grupa studentów University of Ottawa. Quo Vadis w Connecticut jest drugą konferencją organizowaną w Stanach Zjednoczonych i piątą w Ameryce Północnej.

Tegoroczną konferencję w Connecticut organizują Polsko-Amerykańska Fundacja w Connecticut, Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku oraz Wydział Studiów Polskich na Central Connecticut State University, gdzie uczestnicy tego wydarzenia mają nocleg, będą jeść posiłki oraz gdzie odbędzie się większość wykładów i dyskusji (szczegóły dotyczące programu: www.quovadis2013.com/schedule).

 

Na konferencji miał wystąpić również prof. Marek Chodakiewicz, historyk, kierownik Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki w Institute of World Politics w Waszyngtonie – oferującej programy magisterskie z zakresu stosunków międzynarodowych oraz bezpieczeństwa narodowego.

"12 lipca zadzwoniłam do profesora Chodakiewicza z zaproszeniem na konferencję, które przyjął" – mówi Liz Wasiutynski, członek zarządu Polsko-Amerykańskiej Fundacji w Connecticut, która decyzję o zaproszeniu naukowca podjęła wraz z prof. Andrzejem Błaszczyńskim, prezesem Fundacji.

"Prof. Chodakiewicz to człowiek wykształcony, pracujący dla ważnej instytucji akademickiej, z dyplomem Columbia University, który opublikował ponad 10 książek. Wydawało nam się, że jest dobrym kandydatem na prelegenta na konferencji skierowanej do młodych ludzi, przyszłych liderów Polonii" – wyjaśnia Wasiutynski.

Jednak kilka dni później, jak dowiedział się "Nowy Dziennik", na roboczym spotkaniu partnerów biorących udział w organizacji konferencji, przedstawiciele dwóch pozostałych partnerów, czyli konsul generalna RP Ewa Junczyk-Ziomecka oraz prof. Mieczysław Biskupski, nie wyrazili aprobaty na temat zaproszenia prof. Chodakiewicza jako jednego z prelegentów.

"Zostało nam zasugerowane, że w tym momencie politycznym, w historii świata [zaproszenie prof. Chodakiewicza…] nie jest zbyt dobre" – powiedział nam prof. Andrzej Błaszczyński, dodając, iż mimo kilkakrotnych próśb o wyjaśnienie powodów braku entuzjazmu do zaproszenia naukowca na konferencję, przedstawiciele fundacji nie otrzymali wyraźnej odpowiedzi.

"Oględnie, w odpowiedzi, usłyszeliśmy, iż w Polsce odbywa się ważna debata na temat uboju zwierząt (chodzi o zakaz uboju rytualnego uchwalony przez Sejm, przeciwko któremu głośno protestowali żydzi i muzułmanie – przyp. "ND"). Uważam jednak, że jeżeli są konkretne powody, dla których ten człowiek nie mógłby występować na forum uniwersyteckim, to powinny być powiedziane przy tym stole – dodaje Wasiutynski. – Ponieważ dwóch partnerów nie wykazało zbytniego entuzjazmu, zadzwoniłam do prof. Chodakiewicza i powiedziałam, że niestety nie możemy go zaprosić na konferencję".

"Zdecydowaliśmy, że – przy braku jednomyślności – trzeba odwołać zaproszenie. Tu nie chodzi o względy polityczne fundacji czy konsulatu, ale chodzi o Quo Vadis i tych młodych ludzi, którzy tak naprawdę tę konferencję organizują. Nie chcemy nic robić, co by im zaszkodziło" – powiedział prof. Błaszczyński.

W odpowiedzi na pytanie "Nowego Dziennika", dlaczego kandydatura prof. Chodakiewicza na jednego z prelegentów nie spotkała się z aprobatą konsulatu, konsul generalna PR Ewa Junczyk-Ziomecka odpowiedziała:

W ubiegłym tygodniu w Connecticut, podpisywaliśmy – ku zadowoleniu obu stron – umowę o współpracy między Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku a Polish-American Foundation of Connecticut z siedzibą w New Britain, CT, na temat organizacji konferencji Quo Vadis.

Umowa w paragrafie 2 mówi, że 'Fundacja zobowiązuje się do opracowania szczegółowego programu konferencji', a w paragrafie 3, że 'Konsulat pokryje częściowo jej koszty'. Taki mamy podział zadań, z którego jasno wynika, kto za co odpowiada. Fundacja jest gospodarzem i decyduje, kogo zaprosić na konferencję.

[to taki wstyd – i za nasze, polskie pieniądze! Md]

 

Konsulat nie ma podstaw do formalnej aprobaty uczestników konferencji. Tym bardziej że część jej programu odbędzie się na terenie uniwersytetu, którego autonomię szanujemy. Z tego co wiem, na liście zaproszonych gości są wybitni przedstawiciele różnych środowisk amerykańskich, którzy – zdaniem organizatorów – mogą być inspirujący dla młodych Amerykanów polskiego pochodzenia.

Bohaterami Quo Vadis są właśnie młodzi ludzie. Konsulat wspiera ich i pomaga w ramach swoich możliwości w poszukiwaniu ich miejsca w Stanach Zjednoczonych i podtrzymaniu polskiej tożsamości oraz kontaktów z krajem pochodzenia. Wierzymy, że są wśród nich przyszli liderzy polonijni. Podnoszenie ich statusu społecznego to ważny cel. Dlatego Polsko-Amerykańska Fundacja w Connecticut podjęła się skomplikowanego logistycznie zadania zorganizowania Quo Vadis i przyjęcia tak dużej grupy gości u siebie. Włożyli w to ogrom pracy i należy się im za to szacunek. Dzięki ich aktywności okres, w którym będzie się odbywała konferencja, zostanie oficjalnie ogłoszony w New Britain jako Dni Quo Vadis."

Sam profesor Chodakiewicz pytany emailowo przez "Nowy Dziennik" o wypowiedź w tej sprawie powiedział, że spodziewał się wycofania zaproszenia na konferencję. "Myślę że dmuchają na zimne w politycznie poprawny sposób" – powiedział, dodając, że nie uważa się za kontrowersyjnego historyka. "Jestem historykiem tradycyjnym" – powiedział.

 

Niestety do zamknięcia tego wydania "Nowego Dziennika" nie udało nam się skontaktować z prof. Mieczysławem Biskupskim.
O braku zgodności w sprawie zaproszenia prof. Chodakiewicza na konferencję Quo Vadis napisała również "Gazeta Polska" w piątkowym wydaniu.

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.