Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 71 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Ks. Małkowski 13 arrow TO MOJA I TWOJA SPRAWA, NIEWIASTO, MÓWI JEZUS
Thursday 16 July 2020 18:23:51.29.
W Y S Z U K I W A R K A
TO MOJA I TWOJA SPRAWA, NIEWIASTO, MÓWI JEZUS Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
31.08.2013.

„TO MOJA I TWOJA SPRAWA, NIEWIASTO”, MÓWI JEZUS

 

 

Jeszcze Polska nie zginęła, bo żyje Chrystus Król, który pragnie naszego ocalenia w doczesności i zbawienia w wieczności

 

Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 30 sierpnia – 05 września 2013 r.  KOMENTARZ TYGODNIA

 

Droga ubóstwa i uniżenia wybrana przez Chrystusa od narodzin w żłóbku betlejemskim po śmierć na krzyżu prowadzi do wywyższenia. Dokąd prowadzi droga tych, którzy swoje znaczenie i panowania opierają na przemocy fizycznej i medialnej, na zawłaszczaniu majątku i przywilejów, na samowoli? „Każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”, mówi Jezus (Łk 14,11). Władza jako służba Bogu, ludziom i wspólnemu dobru jest w opozycji wobec władzy kłamania, szkodzenia, okradania i zabijania. Z dopustu Bożego i wyboru ludzi oszukanych mamy jeszcze w Polsce władzę tego drugiego typu.

 

A dzisiejsza walka toczy się o Polskę: majątek, własność, życie, wolność, kulturę, wiarę, prawdę. Bogactwo Bożego miłosierdzia i skarb wiary pozwalają nam z nadzieją patrzeć w przyszłość. Jeszcze Polska nie zginęła, bo żyje Chrystus Król, który pragnie naszego ocalenia w doczesności i zbawienia w wieczności. Te upragnione dobra można osiągnąć przez modlitwę i posłuszeństwo Bogu na wzór Maryi, pokornej Służebnicy Pańskiej za pomocą tych narzędzi, które Kościół nam daje. Teraz, kiedy ludzkość kopie coraz głębszą przepaść dzielącą ją od Boga Stwórcy, kiedy grzech wprowadza kolejny – ostateczny już etap chaosu i buntu, Boży plan objawia powrót do harmonii i porządku.

 

Ludzkie, a raczej nieludzkie i diabelskie samo-wywyższenie polega na próbie, na usiłowaniu zajęcia miejsca Boga Stwórcy i Zbawcy. Człowiek buntu chce sam siebie stworzyć i zbawić. Temu służą współczesne ideologie odbierające ludziom w duchu postmodernizmu wszelką tożsamość – ludzką, męską, kobiecą, ojcowską, macierzyńską, narodową, społeczną, kulturową, chrześcijańską.

 

Na zakończenie książki „Gender – światowa norma polityczna i kulturowa” (Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2013) Marguerite A. Peeters pisze: „Postmoderniści „podróżują” poza sobą; porzuciwszy swoje domy, narody, swoją tożsamość, swoje powołanie, tułają się, nie są już na drodze do swojego przeznaczenia, szukając „przekraczania granic”, zamykają się w coraz większym stopniu w immanencji własnego chcenia; to błądzenie prowadzi ich na krawędź czarnej dziury, która zagraża pochłonięciem najliczniejszego pokolenia młodych ludzi, jakie świat kiedykolwiek znał; powrót do źródeł, powrót do domu Ojca, do Boga żywego, wymaga od nas decyzji i zaangażowania całej naszej osoby” (napisane w dniu Święta Matki Bożej Różańcowej 7 października 2012 r.).


 

Te ideologie to gender, queer niszczące małżeństwo i rodzinę, greenpeace niszczący wyższość i odrębność ludzi wobec świata zwierząt, roślin i owadów, „globcio”, czyli rabunkowy terror globalnego ocieplenia, wymierzony w działalność przemysłową i podstawy energetyki, „multi-kulti”, przeciwko obiektywnej ocenie różnych cywilizacji, religii i kultur, poprawność polityczna przeciwko odróżnianiu prawdy od kłamstwa.

 

Wolność jako dowolność i samowola sprzeciwia się wolności zwróconej ku prawdzie, życiu i dobru. Irracjonalne, bezrozumnie i bezsensowne ideologie wdrażane przez edukację, propagandę i politykę zamazują jakiekolwiek rozróżnienia oparte na szacunku dla natury ludzkiej i obiektywnej prawdy.

 

W tym szaleństwie jest metoda. Jaka? Zamazać obraz Boży w człowieku, który jest istotą rozumną, wolną, uduchowioną, zdolną do wspólnoty, powołaną do wiecznego życia.

Po co? Po to, aby budować na ziemi nowy totalitarny porządek, tworzony przez ludzi nijakich, wyzutych z człowieczeństwa, bez właściwości.

A jeszcze po co? Aby uniemożliwić ludziom odnalezienie drogi do nieba, do chwały, aby prowadzić ich jak stado baranów lub lemingów prosto do piekła.

O zagrożeniach duchowych czytamy m.in. w publikacji „Droga do paszczy smoka” Anny Kuraś (Kraków 213). Ratunkiem dla nas jest obiecane zwycięstwo Niepokalanego Serca Maryi. Polska, która stawiła czoło obu totalitarnym socjalizmom XX wieku, ma teraz przyczynić się do zwycięstwa nad nowym socjalistycznym totalitaryzmem wieku XXI – z Bożą pomocą.

Zmieniony ( 01.09.2013. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.