Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 123 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Bluźnierstwa II arrow Goły facet genitaliami ociera się o figurę Jezusa, czyli Centrum Sztuki Współczesnej
Tuesday 31 March 2020 08:33:29.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
 
W Y S Z U K I W A R K A
Goły facet genitaliami ociera się o figurę Jezusa, czyli Centrum Sztuki Współczesnej Drukuj Email
Wpisał: Jan Bodakowski   
31.10.2013.

Goły facet genitaliami ociera się o figurę Jezusa, czyli Centrum Sztuki Współczesnej

 

Jan Bodakowski prawy 27-10-13

 

[Zdjęcia usuwam. Ohyda. MD]

Normalni ludzie nie są w stanie wyobrazić sobie jak w zdeprawowany sposób są marnowane ich podatki. Czy pieniądze Polaków przeznaczane są na inwestycje które sprawią, że życie Polaków będzie łatwiejsze, zdrowsze i bezpieczniejsze? Nie. Przeznaczane są między innymi na tzw. sztukę nowoczesną.

 Utrzymywane z podatków warszawskie Centrum Sztuki Współczesnej, mieszczące się w salach Zamku Ujazdowskiego, prezentuje do 15 listopada wystawę sztuki nowoczesnej „British British Polish Polish: Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś”.

Jednym z eksponatów na tej wystawie jest wyświetlany na ścianie film Jacka Markiewicza „Adoracja” (na stronach ministerstwa kultury dzieło to nazywa się „Adoracja Chrystusa”). Jest to zapis dyplomu artysty z 1993 roku. Na filmie nagi facet ociera się o naturalnej wielkości figurę Jezusa przybitego do krzyża. Krucyfiks leży na podłodze. Goły facet, eksponując genitalia, leży raz z jednej, raz z drugiej strony ukrzyżowanego. Maca rękami po ciele Jezusa i namiętnie się do figury przytula. Molestowany przez artystę krucyfiks jest średniowiecznym zabytkiem i pochodzi zbiorów Muzeum Narodowego.

 Przeczytaj także: Gazeta Wyborcza zachwycona profanowaniem Bożego Ciała >>


W wywiadzie dla dwojga innych artystów znanych z podobnego podejścia do sztuki, Kozyry i Żmijewskiego, artysta szczerze deklarował swoje intencje - "Gdy wszedłem do kościoła w Warszawie i zobaczyłem ludzi modlących się do wyrzeźbionego niby-boga, przeżyłem szok. Do pracy, w której pieszczę Chrystusa motywowała mnie chęć obrazy tego, co nie jest Bogiem. I mimo wszystko jest to praca religijna - o uwielbieniu Boga. Liżąc wielki średniowieczny krucyfiks, dotykając go nagim ciałem, obrażając go, gdy leży pode mną, modlę się do Prawdziwego Boga"
(cytat z: http://www.culture.pl/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/jacek-markiewicz).

 

Przeczytaj także: Najświętszą Hostię sprzedają w... hamburgerze! >>


Na stronie culture.pl można zapoznać się z biografią artysty. Tworzywem jego prac były: krew, sperma, ubrania zmarłej matki i kał (w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku wystawił własną kupę). W swoich pracach artysta umieszczał zdjęcia ze swoich praktyk onanistycznych. W twórczości wykorzystywał odór moczu. W jednej wystaw, w zaciemnionym pomieszczeniu wystawił swoje nagie ciało, chwaląc się, że w mroku albo wzbudzał odrazę widzów albo był pieszczony oralnie.

 Przeczytaj także: W Dzień Papieski spalili kapliczkę Matki Boskiej w Miedzeszynie >>


W późniejszych pracach artysta wystawiał pornograficzne instalacje składające się z wynajętych prostytutek. Mówiąc o swoich instalacjach deklarował pogardę dla kobiet wyniszczonych prostytucją.

Inne dzieła polegały na potajemnym nagraniu i upublicznieniu swojej spowiedzi. Fotografowaniu tatuaży więźniów z elementami religijnymi. Bluźnierczym wykorzystaniu różańca odmawianego przez słuchaczy Radia Maryja w instalacji video.

 

Wystawa w Centrum Sztuki Współczesnej zgłoszona do prokuratury!

czwartek, 31-10-13

Były poseł LPR i wiceminister edukacji narodowej, Mirosław Orzechowski po publikacji portalu Prawy.pl o wystawie, na której pokazywany jest film z nagim mężczyzną profanującym zabytkową figurę Jezusa, złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

 30 października do Prokuratury Okręgowej w Łodzi wpłynęło doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegające - jak zaznaczył Mirosław Orzechowski - na publicznym i odrażającym obrażeniu jego uczuć religijnych.

Doniesienie dotyczy odbywającej się właśnie w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski wystawy „British British Polish Polish: Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś”, na której wyświetlany jest skandaliczny film Jacka Markiewicza „Adoracja”. W filmie tym, nagi mężczyzna profanuje figurę Jezusa przybitego do krzyża, ocierając się o nią genitaliami. Molestowany przez artystę Krucyfiks jest średniowiecznym zabytkiem i pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego.


W uzasadnieniu przesłanym do prokuratury Mirosław Orzechowski napisał: "Opisany wyżej fakt w sposób drastyczny i bezprzykładny obraża moje uczucia religijne poprzez świadome, publiczne i ciągłe znieważanie świętego przedmiotu mojej czci religijnej, jakim jest Krucyfiks – obraz Męki i Śmierci Jezusa Chrystusa".

Zdaniem byłego posła Ligi Polskich Rodzin i wiceministra edukacji narodowej w rządzie PiS naganny, godny potępienia i sprawiedliwego ukarania jest fakt, że bluźniercza ekspozycja ma charakter ciągły, jest publikowana w licznych relacjach medialnych i jest finansowana, i organizowana przez publiczną placówkę kultury, jaką jest Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, którego „organizatorem jest minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego”, co potwierdza Statut Centrum Sztuki Współczesnej.

Jak słusznie zauważył Mirosław Orzechowski "bezprzykładne przestępstwo przeciwko mojej wierze katolickiej i Krucyfiksowi – obrazowi Zbawczej Męki Jezusa Chrystusa dokonuje się nie tylko za zgodą i poparciem, ale być może także z inspiracji ministra kultury i dziedzictwa narodowego, lub jego właściwych służb".

Jego zdaniem naruszone zostało w sposób świadomy i drastyczny obowiązujące w Polsce prawo. "Wnoszę o przeprowadzenie w tej sprawie postępowania przygotowawczego w celu ustalenia i ukarania sprawcy" - napisał Mirosław Orzechowski.


AG

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.