Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 77 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow krótko arrow "jurgielt", łapówka a PROWIZJA
Friday 18 October 2019 20:46:51.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. Hermeneutyka ciągłości ?
===============================
 
W Y S Z U K I W A R K A
"jurgielt", łapówka a PROWIZJA Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
21.04.2009.

W osiemnastym wieku nazywało się to "jurgielt". Od Jahr Geld - pieniądz otrzymywany przez sprzedawczyków ojczyzny, zdrajców  raz do roku. Potem się spopularyzowało - i rozszerzyło na wszystkie warstwy narodu - określenie: "?apowe", później pieszczotliwie "łapówka". Upowszechniło się tak pojęcie, jak i jego stosowanie.

Teraz mamy postęp, globalizację: za zniszczenie polskich kopalń, za uzależnianie Polski od monopolu ruskiego gazu, za zniszczenie przemysłu cementowego czy stoczniowego, za import Energetyki Jądrowej, tj. bezrobocia istniejącego w technice jądrowej we Francji  - i tak dalej - dostają PROWIZJ?. W świetle reflektorów (no, może lepiej nie...), ale w majestacie sloganów o Trosce o Rzeczpospolitą, o Racji Stanu. Zwykle anonimowo. I - jak dotąd - bezkarnie...

"Komprador"; wg. słownika Kopalińskiego: "człowiek uważany za agenta obcych wyzyskiwaczy albo zaborców kraju; por. quisling "

Zmieniony ( 22.04.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.