Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 34 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow wspomnienia arrow sanitariuszka INKA od Łupaszki patronką szkoły na Kaszubach
Wednesday 21 October 2020 00:25:38.30.
W Y S Z U K I W A R K A
sanitariuszka INKA od Łupaszki patronką szkoły na Kaszubach Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
29.05.2009.

Bohaterska sanitariuszka patronką szkoły na Kaszubach

http://wirtualnapolonia.com/2009/05/27/inka-na-obrazie-i-w-sercach/

W sobotę, 23 maja, w Podjazach – małej kaszubskiej wsi w powiecie kartuskim – odbyła się uroczystość nadania miejscowej szkole podstawowej imienia Danuty Siedzikówny “Inki” – bohaterskiej sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK, skazanej na śmierć wyrokiem komunistycznego sądu wojskowego i zamordowanej w Gdańsku rankiem 28 sierpnia 1946 r., na sześć dni przed 18. urodzinami.

Uchwałę o patronce podjaskiej szkoły powzięła Rada Gminy Sulęczyno, na podstawie zgodnego wniosku nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Wszyscy radni głosowali za tą patronką, pragnąc oddać hołd bohaterom nierównej, powojennej walki przeciwko sowietyzacji Polski.
Czas od 4 marca, gdy powzięto uchwałę, do 23 maja nauczyciele szkoły wykorzystali na intensywną edukację dzieci poświęconą życiu i żołnierskiej służbie “Inki” oraz historii ich szkoły, która powstała dokładnie 100 lat temu. Cała szkoła wybrała się m.in. na wycieczkę w rodzinne strony patronki, do Narewki w powiecie Bielsk Podlaski. Działania dyrektor Emilii Dyszer i pozostałych nauczycieli szkoły wspierał rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, inicjator całego przedsięwzięcia – Jacek Leszkowski. Gdańska dyrekcja pragnie w ten sposób uczcić polskich leśników, którzy cierpieli prześladowania z rąk NKWD i UB. Duża ich liczba była zesłana w głąb Związku Sowieckiego już podczas pierwszej masowej deportacji w lutym 1940 roku. Wśród nich był ojciec “Inki”, leśniczy z Narewki, Wacław Siedzik. Także nastoletnia “Inka” pracowała jako kancelistka w leśnictwie – najpierw w Narewce, potem w Miłomłynie koło Ostródy.
Na sobotnią uroczystość zjechało do Podjazów wielu gości. Było to najważniejsze wydarzenie we wsi od lat. Obecni byli m.in. dyrektor Oddziału Gdańskiego IPN dr hab. Mirosław Golon, dyrektorzy gdańskiej, olsztyńskiej i białostockiej dyrekcji Lasów Państwowych – Widzimir Grus, Jan Karetko i Ryszard Ziemblicki, pomorski kurator oświaty Zdzisław Szudrowicz, przewodniczący pomorskiego sejmiku samorządowego prof. Brunon Synak (absolwent podjaskiej szkoły), poseł na Sejm RP Stanisław Lamczyk, gospodarze gminy sulęczyńskiej i powiatu kartuskiego oraz wiele innych osób.
Uroczystości rozpoczęła polowa Msza św. koncelebrowana w intencji uczniów i nauczycieli szkoły, której przewodniczył ks. Andrzej Karliński, proboszcz parafii Trójcy Świętej w Sulęczynie. Wygłosił on kazanie wokół słów z więziennego grypsu Danuty Siedzikówny: “Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Podkreślił wartości duchowe i ideowe, które niesie nauczycielom i uczniom szkoły postać “Inki” – młodej, lecz jakże świadomej swych powinności wobec Ojczyzny osoby. Niech dzieci z podjaskiej szkoły idą w dorosłe życie, pamiętając o tym, że w każdych okolicznościach należy zachować się, “jak trzeba”.
Artysta malarz z Warszawy Marian Stefański podarował szkole niezwykły, dużego formatu obraz przedstawiający “Inkę” w mundurze i z opaską sanitariuszki. Na drugim planie umieścił legendarnego dowódcę 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza “Łupaszkę”. Pan Stefański otrzymał wielkie brawa i za obraz, i za ułański mundur rotmistrza 11. Pułku Ułanów z Ciechanowa, w którym przyjechał na Kaszuby. Artysta należy do coraz liczniejszej kawalerii ochotniczej odtwarzającej piękne tradycje polskiej kawalerii z okresu II RP. Marian Stefański poznał historię “Inki” i zachwycił się tą postacią dzięki lekturze “Naszego Dziennika”. W ten sam sposób poznała “Inkę” Lusia Ogińska, znakomita autorka poezji dziecięcej i utworów o treści patriotycznej, która napisała wiersz o “Ince” recytowany przez uczniów szkoły. Na koniec swojego występu dzieci złożyły pod tablicą “Inki” 18 białych róż symbolizujących jej niespełnione 18 lat.
Podjaska uroczystość – mimo kapryśnej tego dnia pogody – przyniosła jej uczestnikom wiele niezapomnianych wzruszeń.
Piotr Szubarczyk, IPN Gdańsk

www.naszdziennik.pl

Zmieniony ( 21.12.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.