Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 131 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow a Michalkiewicz powiedział.. arrow Cura furiosi, czy cura prodigi
Tuesday 27 October 2020 21:31:20.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Cura furiosi, czy cura prodigi Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
25.07.2009.

Cura furiosi, czy cura prodigi

Komentarz  ·  „Dziennik Polski” (Kraków)  ·  2009-07-24  |  www.michalkiewicz.pl
Pani traci już wszelką powagę...” – pisała Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Miała oczywiście na myśli pana ministra Aleksandra Grada, który nie wie, komu sprzedał stocznie i czy w ogóle je sprzedał – tylko przez grzeczność, a może przez niedokładność proroctw, które ją wspierały, napisała o „pani”. Zresztą dzisiaj między niektórymi panami i paniami bardzo wielkich różnic nie ma, a być może nie ma nawet tej „maleńkiej różnicy”, nad którą tak rozwodzili się wymowni Francuzi. Skoro tedy niektórzy panowie uczestniczą w kongresach kobiet, to dlaczego sławna poetessa nie mogła przyznać panu ministrowi Gradowi odrobiny słodyczy swej płci?

Pan minister Grad zlecił razwiedczykom zbadanie, dlaczego Komitet Obrony Stoczni napisał do katarskiego pośrednika list informujący, jakoby stocznia była gigantyczną pralnią pieniędzy. Bardzo dziwne zlecenie – bo albo informacja jest prawdziwa – a wtedy trzeba by podłączyć do prądu tych co prali – no i oczywiście razwiedkę z jej wszystkimi degenerałami – bo przecież bez ich wiedzy i zgody żadne pranie by się nie udało – ale w Polsce nie ma takiej siły, która by tej bandzie podskoczyła - albo informacja prawdziwa nie jest – a wtedy razwiedka nie ma tu nic do roboty, bo katarski kontrahent pana ministra Grada chyba nie jest dziecko i zanim cokolwiek podpisał, to sprawdził, co dla Mosadu kupuje. Zresztą przypuszczenie, że Mosad robi złe interesy byłoby nietaktowne, a kto wie – może nawet antysemickie, zwłaszcza w świetle deklaracji prezydenta Peresa o „wykupywaniu Polski” przez Izrael.

Na szczęście Rzecznik Praw Obywatelskich rozważa wprowadzenie zasady, by każdy kandydat na prezydenta, senatora lub posła uzyskał uprzednio zaświadczenie, iż jest zdrowy na umyśle. Pomysł pana dra Kochanowskiego zyskał entuzjastyczne poparcie posła Janusza Palikota, który najwyraźniej uważa, że ten egzamin przeszedłby pomyślnie. Zanim jednak ta zasada zostanie wprowadzona, trzeba by skierować jeszcze jeden wniosek do sądu rodzinnego o ustanowienie kuratora nad Ministerstwem Skarbu. Wchodzą w grę dwie możliwości: albo cura furiosi czyli z powodu słabości umysłowej, albo cura prodigi, czyli z powodu marnotrawstwa.

Stanisław Michalkiewicz     www.michalkiewicz.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.