Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 36 gości
S T A R T arrow JOW-młot na partyjniactwo arrow pozory legalności arrow Premier podał się do dymisji. Rozłam w koalicji.
Sunday 08 December 2019 12:21:26.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Premier podał się do dymisji. Rozłam w koalicji. Drukuj Email
Wpisał: Płamen Oreszarski   
24.07.2014.

Premier podał się do dymisji. Rozłam w koalicji.

...Premier Bułgarii...

 

[Chcielibyście, Robaszki, optymiście leniwi, główki strusie !!

 

Dalej można nie czytać, bo to już jedynie intrygi w „koalicjach partyjniackich” więc skorumpowanych do dna.

To partyjniactwo MUSIMY obalić! M. Dakowski ]

 

23 lipca 2014, wpolityce

Rząd finansisty Płamena Oreszarskiego, który kieruje Bułgarią od 14 miesięcy, podał się w środę do dymisji. Obecny kryzys jest wynikiem rozłamu w rządzącej koalicji – między socjalistami a zrzeszającym turecką mniejszość Ruchem na rzecz Praw i Swobód.

Rząd ustąpi 5 sierpnia, a następnego dnia zostanie rozwiązany parlament i prezydent mianuje tymczasowy gabinet, który będzie kierował krajem do 5 października, kiedy - zgodnie z czerwcowym porozumieniem głównych sił politycznych - odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne.

Położą one kres niestabilności, z którą borykał się od samego początku rząd powołany 29 maja 2013 r. W 240-osobowym parlamencie gabinet Oreszarskiego miał dokładnie połowę głosów i liczył na poparcie nacjonalistycznej partii Ataka, m.in. w zapewnieniu kworum, odrzuceniu weta prezydenckiego i wniosków o wotum nieufności.

Jednak Ataka po przegraniu majowych wyborów do PE wyszła z parlamentu i od tego czasu Zgromadzenie Narodowe zebrało się zaledwie na kilka posiedzeń. Przyczyną braku kworum jest bojkot ze strony centroprawicowej opozycyjnej partii GERB byłego premiera Bojko Borysowa. GERB odmawia udziału zarówno w pracach komisji, jak i w posiedzeniach plenarnych.

Parlament praktycznie jest sparaliżowany i nie przyjął wielu aktów ustawodawczych. Również ratyfikację umów stowarzyszeniowych Ukrainy, Mołdawii i Gruzji z Unią Europejską odłożono na okres powyborczy.

Paraliż parlamentu będzie przyczyną pozostawania Iwana Iskrowa na stanowisku szefa Bułgarskiego Banku Narodowego. Iskrow był mocno krytykowany za bierność banku centralnego w okresie, kiedy dojrzewał i wybuchł poważny kryzys w systemie bankowym. Dymisji Iskrowa domagają się zarówno centroprawica, jak i lewica. We wtorek Iskrow wyraził gotowość, by ustąpić, lecz zastrzegł, że odkłada decyzję wobec braku porozumienia w parlamencie co do wyboru następcy.

Niewybieranie następcy może okazać się najszybszą drogą doprowadzenia do chaosu w instytucji wyjątkowo ważnej dla finansowej stabilności kraju. - napisał Iskrow do przewodniczącego parlamentu, wyjaśniając, dlaczego wyraża tylko gotowość ustąpienia, a nie składa rezygnacji.

Bank centralny ma odegrać decydującą rolę w podjęciu decyzji o ogłoszeniu upadłości lub ratowaniu KTB - czwartego pod względem wielkości banku komercyjnego w kraju. 20 czerwca z powodu braku płynności KTB został wzięty pod specjalny nadzór banku centralnego i tymczasowo go zamknięto.

Aby można było zrealizować porozumienie w sprawie przedterminowych wyborów 5 października, dymisja rządu Oreszarskiego musi zostać zaaprobowana przez parlament najpóźniej w piątek.

Minister finansów Petyr Czobanow stwierdził po środowym posiedzeniu gabinetu, że rząd pozostawia kraj w stabilnej sytuacji finansowej. Rezerwy walutowe kraju są prawie dwukrotnie wyższe niż rok temu i wynoszą 8 mld lewów (4 mld euro) - dodał. Nie ułatwia to jednak sytuacji wielu przedsiębiorstwom państwowym i prywatnym, zakładom zbrojeniowym, ciepłowniom, samorządom, szpitalom, szkołom i przedszkolom, konta których zostały zablokowane w banku KTB.

Szereg ważnych decyzji, takich jak wybór komisarza unijnego, podpisanie porozumienia z amerykańską firmą Westinghouse o nowym reaktorze atomowym i podpisanie finansowego porozumienia z Gazpromem w sprawie South Stream, gabinet Oreszarskiego pozostawił następcom.

Skład tymczasowego gabinetu, którego podstawowym zadaniem jest przygotowanie wyborów, wyznacza osobiście prezydent. Będzie to drugi taki rząd w kadencji Rosena Plewnelijewa. Poprzednim premierem był dyplomata Marin Rajkow. Według krajowych mediów na czele kolejnego prawdopodobnie stanie finansista.

Pierwsze sondaże przedwyborcze wskazują na zwycięstwo centroprawicowej partii GERB w październikowych wyborach. Partia byłego premiera Borysowa prowadzi przewagą 8-10 proc. przed lewicową Bułgarską Partią Socjalistyczną, która liczy na ok. 15 proc. głosów. Trzecią siłą z około 8-procentowym poparciem jest DPS. Według większości analityków na kategoryczne prognozy jest jednak za wcześnie. Trudno jest także prognozować, czy GERB otrzyma absolutną większość i czy również przyszłemu parlamentowi zabraknie stabilności.

PAP, lz

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.