Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 62 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow a Michalkiewicz powiedział.. arrow "Asyżówka" - a APOSTAZJA
Monday 24 September 2018 23:39:06.26.
migawki
Na wątpliwości ludzi; „Czy tyle miliardów w ogóle było, by je zrabować??
Nie rabuje się banknotów, lecz papiery dłużne, zobowiązania itp. Za to uzyskuje się udziały w bankach, w wielkich mediach, fabryki – też te do „wrogiego przejęcia”. Dalej - „piniądz robi piniądz”, ale nie bogacą się najlepsi, najaktywniejsi, lecz udziałowcy brutalnych tajnych związków. Skutki - przez utratę nadziei - też demograficzne [wsp. dzietności zamiast trzy, jest 1.29 - 1.34 – czyli zagłada narodu].

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Asyżówka" - a APOSTAZJA Drukuj Email
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
13.08.2009.

Asyżówka

 „Dziennik Polski” (Kraków)  ·  2009-08-12  |  www.michalkiewicz.pl

Chyba nie da się już powstrzymać nieubłaganego postępu, no i oczywiście – walki o pokój! Pierwsze międzyreligijne spotkanie w Asyżu, kiedy to pod pretekstem – jakże by inaczej! – wspólnej modlitwy „o pokój”, obok Namiestnika Chrystusa na Ziemi zasiedli szamani, marabutowie i cadykowie – zostało przez wielu katolików uznane jeszcze za tragedię i szyderstwo z Prawdziwej Religii. Tymczasem planowane w dniach 6-8 września Wrześniowe Spotkanie dla Pokoju w Krakowie odbędzie się już bez zgrzytów - wyłącznie w atmosferze pełnego spontanu i odlotu. Wprawdzie J.Ś. Benedykt XVI osobiście nie przybędzie, ale Jego Eminencja Stanisław kardynał Dziwisz twierdzi, że w tych dniach ostatnich Kraków stanie się „stolicą dialogu i otwarcia na ludzi różnych ras i kultur”.

Z uwagi na nieobecność papieża skala i ranga imprezy będzie może nieco mniejsza niż kiedyś w Asyżu, ale to i lepiej. Taki Asyżyk nikogo nie urazi, a przede wszystkim – na pewno nie trąci triumfalizmem. W dodatku mieszkańcy Krakowa będą mogli napatrzeć się ile dusza zapragnie na niezwykle egzotycznych gości, bo obok „rabinów z Izraela”, będą także muzułmanie, buddyści, „Kościoły i małe wspólnoty religijne”, a także – Józef Manuel Barroso – w tym przypadku zapewne jako arcykapłan bóstwa robiącego szaloną konkietę w Unii Europejskiej – Świętego Spokoju. Szczególnie interesujące mogą być te „małe wspólnoty religijne” – od voodoo do „Kościoła” wyznawców słynnego bożka Bzz-Nzz – o którym wspomina Jack London w „Napoju Hiperborejów”. Ciekawe, czy przybędą Czciciele Phallusa Uskrzydlonego – małej, ale bardzo dzielnej wspólnoty religijnej, która w walce o pokój nie dawała się prześcignąć nawet miłującemu pokój Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Nie ma rady - pokój będzie musiał nastąpić – ale, ma się rozumieć, nie wcześniej, jak po udanym zbombardowaniu przez suwerenny Izrael złowrogiego Iranu. Skoro padł rozkaz walki o pokój, to nie można już cofnąć się przed niczym. Jeszcze tylko, gwoli podtrzymania radosnej atmosfery i łatwiejszego osiągnięcia nirwany, trzeba zadbać o odpowiednie zaopatrzenie miasta w „Asyżówkę”, którą od Wszystkich Świętych zastąpimy „Zaduszkówką

 Stanisław Michalkiewicz    www.michalkiewicz.pl 

Zmieniony ( 16.08.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.