Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 155 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Współcześni męczennicy arrow Wielkość maluczkich i lichota możnych
Sunday 25 October 2020 17:31:42.30.
migawki
 

25.10.20 Siedlce – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Wielkość maluczkich i lichota możnych Drukuj Email
Wpisał: Sławomir Skiba   
12.08.2014.

Wielkość maluczkich i lichota możnych

Sławomir Skiba

http://www.pch24.pl/-wielkosc-maluczkich-i-lichota-moznych,24046,i.html


 

Niedawno dowiedziałem się o poruszającym do głębi duszy świadectwie dzieci chrześcijańskich z Bliskiego Wschodu. Tamtejsze maluchy w modlitwie nie proszą o żadne rzeczy ważne z perspektywy ich rówieśników w zamożnych i spokojnych krajach Zachodu.

Te dzieci świadome śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie grozi im w każdej chwili ze strony opętańczych wyznawców islamu, którzy każdego dnia dopuszczają się bestialskich mordów na niewinnych chrześcijanach, modlą się mniej więcej takimi słowami: Panie Jezu, kiedy już nadejdzie nasza śmierć, spraw, abyśmy nie cierpieli długo i abyśmy się nigdy Ciebie nie zaparli… Czy może być większa dojrzałość chrześcijańska niż ta, którą wyraża owa modlitwa gotowych na śmierć małych męczenników?

A w tym samym czasie, po drugiej stronie Morza Śródziemnego, na całym obszarze niegdyś chrześcijańskiej Europy, inne chrześcijańskie dzieci żyjące w sąsiedztwie serca Kościoła karmione są papką herezji pacyfizmu, religijnego sentymentalizmu, a na domiar złego deprawowane seksualizacją i genderyzmem. Do ich głów nieustannie wtłacza się złe bajki na temat otaczającego je rzekomo dobrego świata i potrzeby swoiście rozumianego (czyli bezkrytycznego) ekumenizmu oraz wyrzeczenia się wszelkich form walki (nie wyłączając nawet konieczności wojny sprawiedliwej).



Od najmłodszych lat europejskie dzieci zatruwa religijny i polityczny indyferentyzm oraz samobójcza wizja Kościoła, który nie ma żadnych wrogów ani zewnętrznych, ani wewnętrznych (no, może poza grupką religijnych ekstremistów w postaci różnej maści tradycjonalistów i konserwatystów o wspólnym mianowniku fundamentalistycznym, którzy nieznośnie pokrzykują o jakiś zagrożeniach, psując tym samym „święty” spokój pozostałym prorokom optymizmu.)

Żyjący w tej mydlanej bańce złudzeń przedstawiciele niegdyś chrześcijańskiej Europy nawet nie próbują podjąć jakiegokolwiek wysiłku na rzecz ratowania swoich braci w wierze w krajach zdominowanych przez prawdziwych „bandytów pustyni” spod znaku zielonego sztandaru. Więcej, wielu jeszcze tego lata pojedzie zapewne na wakacje do Egiptu, nie zastanawiając się nawet, że za murami luksusowych kurortów, w których bawiąc się, spędzą czas z drinkiem w ręce, ginąć będą męczeńsko ich współbracia w wierze!

A kiedy od czasu do czasu na ziemi chrześcijan pojawia się wreszcie, na przykład, jakiś lekarz, który wziąwszy sobie do serca wzór pierwszych chrześcijan męczenników z rzymskich aren i idąc za ich radykalizmem, odmawia podporządkowania się barbarzyńskim obyczajom aborcji aspirującym do miana prawa, wówczas spada nań zmasowana wściekłość pogańskich urzędników państwowych.

Ale i tak ich ataki są niczym w obliczu spustoszenia, jakie w duszach i sumieniach sieją swymi wypowiedziami ci, którzy wezwani do służby Bożej jako pasterze owiec, stają po stronie wilków i panującego pogańskiego bezprawia. Nie dość, że nie chcą publicznie wystąpić przeciw łamaniu Bożych przykazań i umacniać w wierze swoich owiec – do czego przecież są zobowiązani – to jeszcze wbijają im nóż w plecy.

Czy na tym ma polegać dialog ze światem? Jeśli tak, to broń nas Dobry, Wiekuisty Boże, który w Osobie Jezusa Chrystusa powiedziałeś: Niech wasza mowa będzie: tak – tak, nie – nie, od takiego dialogu, który każe poświęcić wierność Twojemu Prawu na rzecz bożków jakiegoś świeckiego „prawa”!

Daj nam w walce o Twoje Prawa determinację świętych krzyżowców i odwagę chrześcijańskich dzieci męczenników z Bliskiego Wschodu!

 

 

Powyższy artykuł w całości został opublikowany w dwumiesięczniku "Polonia Christiana". Magazyn jest dostępny w kioskach, dobrych salonach prasowych oraz na stronie ksiegarnia.piotrskarga.pl.
Tekst można również przeczytać w e-wydaniu na stronie


http://www.pch24.pl/-wielkosc-maluczkich-i-lichota-moznych,24046,i.html#ixzz3ADII78uQ


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.