Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 206 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow GAZEM arrow UJAWNIAMY: Zatrzymany prawnik pracował przy realizacji gazoportu
Saturday 04 April 2020 21:47:23.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
==================
youtube czy gugle na Prima Aprilis uniemożliwiło mi komentowanie pod filmikami, nawet moimi. Proszę o kontakt każdego, kto potrafi to ominąć. 
 
W Y S Z U K I W A R K A
UJAWNIAMY: Zatrzymany prawnik pracował przy realizacji gazoportu Drukuj Email
Wpisał: Stopczyk   
18.10.2014.

UJAWNIAMY: Zatrzymany prawnik pracował przy realizacji gazoportu

 

17.10.2014 http://niezalezna.pl/60525-ujawniamy-zatrzymany-prawnik-pracowal-przy-realizacji-gazoportu

 

 

Zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa prawnik pracował przy realizacji gazoportu w Świnoujściu - dowiedział się portal niezalezna.pl. Dotarliśmy do szczegółów z życiorysu zatrzymanego pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Jak ustalili dziennikarze tvn24.pl, podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosjan, zatrzymany w Warszawie przez oficerów ABW, to Stanisław Sz.  Prokuratura Apelacyjna w Warszawie nie chce potwierdzić personaliów prawnika. Potwierdza jedynie, że posiada on podwójne obywatelstwo.

[Ojej, czemu nie zadzwoniliście do mnie ! Przecież to pan Staszek Szypowski. Widywałem na konferencjach na temat LNG. Bardzo miły. Zawsze dzielnie wyrażał się o „szansach polskiego LNG”. W sejmie bywa(-ł)  często.  M. Dakowski


Dotarliśmy do bardziej szczegółowych informacji na temat Sz. Jest to radca prawny, zatrudniony od 2013 r.  w znanej, warszawskiej kancelarii, w której zajmował się doradztwem w sprawach m.in. przygotowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Jak ustalił portal Niezależna, już tam jednak nie pracuje. Pracę musiał stracić bardzo niedawno, bo na stronie zapowiedzianej na listopad 2014 r. konferencji "Nafta i gaz" Stanisław Sz. (przewodniczący konferencji) figuruje właśnie jako prawnik tej firmy.


Zatrzymany działał w sektorach energetycznym, drogowym i morskim. Pełnił rolę konsultanta w zakresie rynków wschodnich. Co istotne, w 2012 r. wchodził w skład zespołu prawnego, który opiniował projekt budowy terminala regazyfikacyjnego w Świnoujściu.

 

Studia rozpoczął na Uniwersytecie Szczecińskim - na Wydziale Prawa i Administracji - po czym przeniósł się do Warszawy, gdzie został doktorantem na Uniwersytecie Warszawskim.

Stanisław Sz. był również panelistą międzynarodowych warsztatów praktycznych pt. „Twój biznes w Białorusi”, zorganizowanych przez Polsko-Białoruską Izbę Handlowo-Przemysłową wraz z EUROCON. Ta druga firma współpracuje z krajowymi i międzynarodowymi partnerami w takich dziedzinach jak finanse, chemia, farmaceutyka czy wreszcie energetyka. Konferencja odbyła się w lutym w Warszawie. Jak napisali organizatorzy w programie: Spotkanie skierowane jest do przedsiębiorców zainteresowanych rozpoczęciem działalności gospodarczej na Białorusi i poszukujących nowych rynków zbytu. Patronat objął periodyk „Nowa Europa Wschodnia” – dwumiesięcznik, zajmujący tematyką Europy Wschodniej i Azji Centralnej. W nim też publikował swoje teksty Stanisław Sz.

Ponadto udzielał się na łamach liberalnych i lewicowych mediów: „Tygodnika Powszechnego” oraz „Krytyki Politycznej”, gdzie zastanawiał się nad kwestiami modernizacji rosyjskiej gospodarki oraz demokratyzacji Rosji w wydaniu ówczesnego prezydenta Federacji Rosyjskiej, Dmitrija Miedwiediewa.

Sz. zabierał głos w lokalnych mediach na temat agresji Putina na Krym, gdy na Ukrainie wybuchła wojna. Dowodził, że Stany Zjednoczone również prowadzą agresywną politykę zagraniczną i bronił Putina: Amerykański sekretarz stanu John Kerry nazwał metody Putina "dziewiętnastowiecznymi". Ale czy agresje dokonywane w różnych miejscach świata przez armię USA już w XXI wieku można uznać za bardziej cywilizowane?! (…) Na Krymie nie doszło do żadnej agresji. To krzywdzący Rosjan przekaz medialny. Rosyjskie wojska zgodnie z umowami mają prawo przebywać na terenie swoich baz na Krymie, a nie ma dowodów na to, że oddziały, które pojawiły się na ulicach, to jednostki rosyjskie. Być może są to wojska krymskich separatystów. Poza tym, nie było żadnej zbrojnej napaści. Nie padły strzały. Krzywdzące są zatem próby porównywania Putina do Hitlera – twierdził Stanisław Sz.

Nic dziwnego. Kilka miesięcy później, urodzony w Związku Sowieckim, a mieszkający w Szczecinie już po upadku Gorbaczowa radca prawny,  został zatrzymany przez oficerów ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu. Sz. grozi do 10 lat więzienia. Według nieoficjalnych informacji, miał współpracować z wysoko postawionym oficerem Wojska Polskiego, a dokumenty od niego otrzymane przekazywać rosyjskim służbom specjalnym.

[oj, biedny Stasio... a taki miły ! MD]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.