Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 114 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Historia odkłamywanie VI arrow Zaduszki za Polaków zagłodzonych w 1931-1933 na sowieckiej Ukrainie
Sunday 25 October 2020 11:24:55.30.
migawki
 

25.10.20 Siedlce – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Zaduszki za Polaków zagłodzonych w 1931-1933 na sowieckiej Ukrainie Drukuj Email
Wpisał: Remigiusz Włast-Matuszak   
03.11.2014.

Zaduszki za Polaków zagłodzonych w 1931-1933 na sowieckiej Ukrainie

 

Z kilkunastu tysięcy podań, możliwość wyjazdu polscy dyplomaci przyznali tylko 3.000 osób, z tego urzędnicy sowieccy zgodzili się na wyjazd 3 osób (trzech osób!!!)

 

Remigiusz Włast-Matuszak  http://www.prawica.net/39788

 

Listopadowy nr 11/2014 "HISTORII Do Rzeczy" dokumentuje ludobójstwo dokonane na ponad 60.000 Polakach na dawnych Ziemiach Ukrainnych I RP.

Jeszcze nie zdążyłem przeczytać numeru październikowego "HDR" poświęconego Gen. Francisco Franco (i zawierającym też unikalne teksty o osadzeniu Cata-Mackiewicza w Berezie Kartuskiej, czy o groźbie kampanii sierpniowej '39), a już ukazał się listopadowy numer "HISTORII Do Rzeczy" przedstawiający nowe i obszerne materiały dotyczące WIELKIEGO GŁODU na sowieckiej Ukrainie, i jego zapomnianych, polskich ofiarach.

Na dwudziestu stronach "HDR" może zapoznać się z dokładnymi mapami Pól Śmierci: od Ługańska, Kramatorska, Doniecka, Białej Cerkwi, aż po Żytomierz, Berdyczów i Winnicę.

Na tych terenach żyło kilkaset tysięcy Polaków osiadłych na pustych stepach i Dzikich Polach, i cywilizujących te ziemie od 300 - 400 lat. Byli to chłopi i szlachta zagrodowa - Polacy, którzy przeżyli pogromy kozaków Chmielnickiego, czasy Rzezi Humańskiej, obronną ręka wyszli z represji po Powstaniu Styczniowym, czy czasów rewolucji sowieckiej. Dopiero celowo wywołany Wielki Głód z lat 1931-1933 zniszczył ich wsie i zaścianki, zniszczył Polaków na dawnych Ziemiach Ukrainnych I RP.

Polacy, którym udało się zbiec pieszo z otoczonych wojskiem i oddziałami GPU ziem, i dotrzeć do polskich konsulatów w Kijowie i Charkowie, błagali o ratunek. Z kilkunastu tysięcy podań, możliwość wyjazdu polscy dyplomaci przyznali tylko 3.000 osób, z tego urzędnicy sowieccy zgodzili się na wyjazd 3 osób (trzech osób!!!)

Minister Beck i władze polskie całkowicie zignorowały tragedię Wielkiego Głodu HOŁODOMORA, nie było interwencji, a polska prasa milczała! Natomiast dyplomaci Niemiec uratowali prawie wszystkich niemieckich osadników żyjących na Ukrainie!!!

Przypomina to do złudzenia politykę i zachowanie min. Radosława Sikorskiego i rządu Tusk/Kopacz, w stosunku do Polaków szykanowanych i wynaradawianych na Litwie i Białorusi - skąd to niebywała podłość u polskich ministrów spraw zagranicznych?!

Nowy nr "HDR" przynosi kilkanaście zupełnie nowych, ciekawych tekstów, w tym kapitalny esej Andrzeja Chwalby pt. "Rommel wielkiej wojny" o zwycięskim i niepokonanym przez Anglików gen. Paulu von Lettow - Vorbeck, który od 1914 do 1918 roku ganiał wielkie siły angielskie po połowie Afryki. (w 2008 r. poświęciłem mu kilka zdań na prawicy.net w tekście pt. "Barak Hussein Obama ma polskie korzenie!", który to tekścik wykorzystał później do swoich żarcików Radek Sikorski nie podając, że to z PN) http://prawica.net/node/14286

Do zaciekłej dyskusji o "Zychowszczyźnie", jaką wywołali i prowadzą bracia Karnowscy, dołącza się prof. Sławomir Cenckiewicz, wrzucając Panom Braciom do "ich ogródka" kamyk, a nawet całą cegłę, omawiając ważną i proroczą książkę senatora II RP Tadeusza Katelbacha "Rok złych wróżb. 1943" wydaną w 1958 r. przez Giedroycia w Paryżu. PolitPrp PRL wył wówczas dokładnie w ten sam sposób co dzisiaj "wSieci" po publikacji każdej z książek Piotra Zychowicza.

Remigiusz Włast-Matuszak

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.