Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 10 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Sumliński arrow Wojciecha Sumlińskiego list do internautów, do Polaków
Monday 19 February 2018 05:25:32.25.
migawki
Kacyk małego azjatyckiego kraiku, sam oskarżony przez policje o korupcję [żonusia tyż.. ] ośmiela się wzywać Premiera Polski na dywanik za stwierdzenie: „Byli polscy zbrodniarze, tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy”. To nie tylko bezbrzeżna hucpa i pycha. To znak, że kacyk jest wykonawcą woli „międzynarodowego bankiera”, więc też wyraża „Międzynarodową Opinię”. Niejaki Lauder ze Światowego Kongres Żydów (WJC) to potwierdza.

Coraz więcej osób widzi, że to atak „międzynarodowego ZŁA”, pana tego świata.

Custos Poloniae, Regina Poloniae, ora pro nobis!

 
W Y S Z U K I W A R K A
Wojciecha Sumlińskiego list do internautów, do Polaków Drukuj Email
Wpisał: Wojciech Sumliński   
20.12.2014.

Wojciecha Sumlińskiego list do internautów, do Polaków.

 

 Jerzy Zerbe - 20 Grudnia, 2014 niepoprawni

 

W kontekście bezprecedensowej rozprawy sądowej w Pałacu Prezydenckim w dniu 18 grudnia 2014 roku w procesie nazwanym przez media „aferą marszałkową” i zaplanowanym na ten dzień przesłuchaniem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego po raz kolejny odnotowuję zdumiewające - by nie powiedzieć szokujące - sytuacje odnoszące się do tej sprawy, począwszy od szeregu medialnych kłamstw i manipulacji, aż po działania prokuratury, które w moim przekonaniu nie mają nic wspólnego ze standardami państwa prawa.

W związku z powyższym informuję, iż: Kłamstwem są twierdzenia powielane w przestrzeni publicznej, iż to Prokuratura zabiegała o przesłuchanie w tej sprawie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Było dokładnie odwrotnie – jestem w posiadaniu dokumentów jednoznacznie potwierdzających, że prokuratura robiła wszystko, by Prezydent nie zeznawał w tej sprawie w Sądzie.

Gdy zabiegi Prokuratury w tym względzie zakończyły się fiaskiem i gdy okazało się, że Prezydent Bronisław Komorowski (którego potajemne spotkania z dwoma oficerami służb tajnych były pierwszą przyczyną tej historii) w związku z moim wnioskiem zmuszony będzie do złożenie zeznań w Sądzie, w dniu 1 grudnia br. Prokuratura złożyła wniosek o wyłączenie jawności rozprawy.

Działania Prokuratury - podobnie jak ograniczenie przez Kancelarię Prezydenta do minimum dostępności dla mediów i publiczności uczestnictwa w tej nie mającej precedensu rozprawie – postrzegam, jako chęć ukrycia przed opinią publiczną prawdy o - delikatnie rzecz ujmując – niepochlebnej roli Prezydenta RP w tej sprawie oraz w ogóle o całej tej historii. Gdy także i ten wniosek Prokuratury zakończył się niepowodzeniem, w trybie pilnym zostałem wezwany na dzień 12 grudnia do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie (pod rygorem przymusowego doprowadzenia) do kancelarii tajnej, gdzie przedstawiono mi kilkustronicowe pismo z zapisem szeregu spraw i wątków, o których mówienie publiczne - jak mnie poinformowano - będzie złamaniem tajemnicy państwowej, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

I zapewne tylko przez „przypadek” większościowy zakres rzeczonych spraw i wątków dotyczył Bronisława Komorowskiego. Ponieważ nie chcę występować, jako adwokat we własnej sprawie, wnioski z przedstawionej powyżej sekwencji zdarzeń pozostawiam Czytelnikom.

Wojciech Sumliński

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.