Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 16 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow "politycy" III arrow a wiec jednak się dogadali nad naszymi łbami
Tuesday 17 September 2019 02:43:49.27.
W Y S Z U K I W A R K A
a wiec jednak się dogadali nad naszymi łbami Drukuj Email
Wpisał: TW Znak   
21.12.2014.

a wiec jednak się dogadali nad naszymi łbami

 

...sam zobacz, jak powoli przygotowują nas na pojednanie

 

Boni chwali Andrzeja Dudę: Nigdy nie zdobędę się na to, by powiedzieć o nim cokolwiek złego

[TW Znak zawsze w pierwszej linii „dogadania”. Od oficerów prowadzących, w tym „Stokrotki”-  tu chyba dogadywał się na temat pozycji - oczywiście politycznej... MD]

 

Znam Andrzeja Dudę z Parlamentu Europejskiego jako przykładającego się do swojej pracy posła. Nigdy nie zdobędę się na to, nawet jeśli jest to element walki politycznej, żeby teraz powiedzieć o nim cokolwiek  złego – przyznał na antenie TVP Info europoseł PO Michał Boni. Zaznaczył jednak, że w wyborach prezydenckich Bronisław Komorowski jest bezkonkurencyjny i nie ma co do tego wątpliwości.

Dziś jest jeden poważny kandydat na prezydenta, to jest Andrzej Duda - i Bronisław Komorowski, który jeszcze się nie zdecydował, czy wystartuje – przypomniał Marcin Mastalerek, rzecznik PiS.

Boni zapytany czy problemem Dudy jest mała rozpoznawalność, odparł: -Każdy kto nie jest na pierwszej linii, nie jest tak rozpoznawalne, jak to jest potrzebne w kampaniach prezydenckich. Logika podpowiada, że musi zdobywać punkty, budować swoją rozpoznawalność. Dodał, że zna Andrzeja Dudę z Parlamentu Europejskiego „jako przykładającego się do swojej pracy posła”.

Nigdy nie zdobędę się na to, nawet jeśli jest to element walki politycznej, żeby teraz powiedzieć o nim cokolwiek złego. Jednak nie mam wątpliwości, kto wygra wybory prezydenckie. Będzie to Bronisław Komorowski – stwierdził Boni.  Życzył Dudzie, „żeby przygoda z kampanią prezydencką była dla niego twórcza życiowo”.

Z kolei Marcin Mastalerek wyraził zadowolenie, „że tak dużo osób martwi się o Andrzeja Dudę, czy jest rozpoznawalny, czy nie”. Zapewniamy, że poradzi sobie. Mamy przed nami bardzo długą kampanię, a wszystkie sondaże przedwyborcze są bez sensu – powiedział. Przypomnę, że Lech Kaczyński pięć miesięcy przed wyborami w 2005 roku miał w sondażach poniżej 10 %. Dziś jest jeden poważny kandydat na prezydenta, to jest Andrzej Duda  - i Bronisław Komorowski, który jeszcze się nie zdecydował,  czy wystartuje – dodał.

Zmieniony ( 21.12.2014. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.