Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 6 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Warszawa arrow Sprawa herbu Warszawy. Mater Gratiarum czy goła boginka - ludzko-zwierzęca hybryda.
Tuesday 17 September 2019 02:23:36.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Sprawa herbu Warszawy. Mater Gratiarum czy goła boginka - ludzko-zwierzęca hybryda. Drukuj Email
Wpisał: Ks. dr Józef Maria Bartnik SJ, Ewa J. P. Storożyńska   
21.12.2014.

Sprawa herbu Warszawy. Mater Gratiarum czy goła boginka – ludzko-zwierzęca hybryda.

 

O królewskiej koronie Maryi.

 

          Z książki „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”, Ks. dr Józef Maria Bartnik SJ, Ewa J. P. Storożyńska; str. 308 i nn.

 

        Przypomnijmy pokrótce fakty. Na przełomie 1650 i 1651 r. powstał w War­szawie obraz Matki Bożej Łaskawej, ufundowany przez rektora konwentu pijarów, ks. Hiacynta Orsellego do kościoła zgromadzenia. Dzieło jest swo­bodną repliką obrazu sławnej faenckiej Madonny ze strzałami, Pogromiciel­ki zarazy. Pierwotnie nad głową Madonny putta miały unosić królewską ko­ronę. Nie zrozumiawszy dobrze polecenia, malarz namalował zamiast ko­rony quasi puerilli actu - diademik, zwieńczony... kwiatuszkiem.

    Rok później Warszawie zagroziła epidemia cholery. Mater Gratiarum wzywana na ratunek przez władze miasta sprawiła, że mór wygasł, nie do­chodząc do bram stolicy. Z wdzięczności za uśmierzenie zarazy rajcowie obrali Maryję Łaskawą Patronką Warszawy i Strażniczką Polski (aktem Vo­tum varsaviae). Jednocześnie obraz został udekorowany wotywną koro­ną, darem ludu stolicy - koroną zamkniętą, obłękową, przysługującą kró­lom i królowym według przepisów regulujących kształt regaliów. Koro­na była symbolem władzy, jaką w ręce Najłaskawszej z Matek złożył ma­gistrat stolicy Rzeczypospolitej obierając Maryję nie tylko Patronką miasta, lecz także Strażniczką całej Polski.

   Gdy mors nigra, która w roku 1652 ominęła Warszawę, zbliżała się do Wilna, przejęty trwogą o życie wilnian biskup postanowił wezwać na ratunek słynną już warszawsko-faencką Poskromicielkę zarazy. Wtedy to, na wykonanej pospiesznie replice wizerunku Mater GratianłmVarsa­viensis, została po raz pierwszy uwieczniona wotywna korona - aplikacja. Również na późniejszych kopiach i replikach obrazu, a także na rozpro­wadzanych przez pijarów rycinach, widzimy ową wotywną koronę: za­mkniętą, zwieńczoną małym globem ziemskim z krzyżem.

    Mijały wieki. Rzeczpospolita utraciła niepodległość i przestała istnieć jako państwo. Ojczyzna, rozdarta na trzy części, jęczała w niewoli. W ro­ku 1831, po powstaniu listopadowym, Rosjanie zasekwestrowali pijarom kościół na Długiej. W zamian przekazali zdewastowaną pojezuicką świą­tynię (a raczej tylko mury). Kościół ten stał się nową siedzibą Patronki Warszawy - Strażniczki Polski.

    W roku 1863, po upadku powstania styczniowego, księża pijarzy uka­zem carskim zostali zmuszeni do opuszczenia Warszawy. Po dwustu dwu­nastu latach rozstali się z obrazem orsellowskiej Madonny, której nie mieli serca odebrać ludowi stolicy. Mater Gratianłm pozostała w Warsza­wie, na Świętojańskiej.

    Po odzyskaniu przez Polskę w 1918 r. niepodległości jezuici powrócili i objęli swoją dawną siedzibę na Świętojańskiej. Czekało ich wiele pracy - nowo powstała archidiecezja warszawska była jedną z największych na świecie. Liczyła ponad dwa miliony wiernych.

    W roku 1919 jezuici podjęli opiekę nad Skarbem Warszawy - wizerun­kiem Patronki miasta. Pamiętając, że Maryja jest także Królową Towarzy­stwa Jezusowego, postarali się, by cudowny obraz Strażniczki Polski stał się powszechnie znany i czczony.

    Nuncjusz JE kard. Achille Ratti często zaszczycał swą obecnością ko­ściół przy Świętojańskiej, co przyczyniło się niewątpliwie do rozwoju kul­tu warszawskiej Madonny. Tłumy ludzi, również spoza Warszawy, ciągnę­ły na wspaniałe celebracje nabożeństw ku czci Patronki Stolicy i Strażnicz­ki Polski, którym towarzyszyły orkiestra i chór Opery Warszawskiej Wznowiła także działalność sodalicja Mater Gratiarum.

 

        Powracamy do królewskiej korony Patronki Warszawy i Strażniczki Pol­ski. Po wejściu w życie dekretu o zmianie godła państwowego (1927 r.), na fali mody na nowe symbole, powszechnie zaczęto lansować pentagram jako modny znak graficzny. Wystarczy przejrzeć prasę z okresu między­wojennego, plakaty spektakli teatralnych i rewii czy okładki książek...

Korony zamknięte stały się... démodé . W wirze zmian z obrazu Mat­ki Łaskawej usunięto "niemodną" królewską koronę-aplikację, odkrywa­jąc malowaną, otwartą koronetkę, odpowiadającą współczesnym gustom.

Tak więc cicho, bez rozgłosu, udało się pozbawić Strażniczkę Polski sym­bolu jej władzy. Pierwszy krok w kierunku detronizacji Maryi został zro­biony! W drugim etapie postarano się wyprzeć z pamięci warszawian fakt obecności Matki Bożej w herbach: Warszawy-Nowego Miasta i Warsza­wy-Pragi.

        W czasach, gdy świadomość obecności Bożej była nieporównywalnie większa niż obecnie, nader chętnie umieszczano postać Bogurodzicy i świętych pańskich w herbach miast. Święte wizerunki pełniły rolę tarcz (palladiów) broniących miejskie wspólnoty przed atakami wszelkiego zła: widzialnego i niewidzialnego.

        Ze stu dwunastu polskich miejscowości, które szczycą się tym, że w swoich godłach mają święte postacie, trzyna­ście umieściło w nich wizerunki Bogurodzicy.

        Są to: Baborów, Bardo Ślą­skie, Frombork, Głogów, Iława, Janów Lubelski, Łagów, Supraśl, Sztum, Śrem, Wolsztyn, Warszawa-Nowe Miasto, Warszawa-Praga.

    W herbie Nowego Miasta Warszawy widzimy wizerunek Maryi Panny z koziorożcem (piktogramem informującym o położeniu geoastralnym miasta).

    W herbie Warszawy-Pragi znajduje się postać Matki Bożej i domek lo­retański.

        W herbie Starego Miasta Warszawy widnieje syrena (pogański symbol

rozwiązłości).

        Dwa herby i dwa światy: świat Niepokalanej Matki Zbawiciela i... świat cielesnych uciech i używania!

W roku 1938, pod pozorem ujednolicenia godła Warszawy, ze współ­istniejących znaków jurorzy konkursu wybrali... syrenę z wdzięcznie ob­nażonym biustem. Tryumf masonów był więc pełny.

    Oto Najświętsza Ma­ryja, Patronka Warszawy, pozbawiona już królewskiej korony, atrybutu władzy, przegrała z pogańskim symbolem używania, ludzko-zwierzęcą hy­brydą.

    W roku 2004 Warszawa ogłosiła konkurs na nowy, uroczysty herb miasta, tak zwany herb wielki (insigne gentis magnum Warsaviae), znak graficzny używany z okazji świąt państwowych, celebracji rocznic, uroczy­stości nadawania odznaczeń, jednak bez prawa umieszczania go na przedmiotach w obrocie handlowym.

   Autorzy zgłosili do Rady Miasta (organizatora konkursu) własny pro­jekt. Wnioskowaliśmy, by w herbie wielkim przywrócono postać Matki Bożej (znajdującej się od wieków w godle Warszawy-Nowego Miasta i Warszawy-Pragi), w znaku Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, Mat­ki Łaskawej. Projekt wykonała artystka Iga Kolińska.

        Umieszczenie postaci Maryi Łaskawej w insigne gentis magnum Varsa­viae miało nie tylko przypomnieć, że wizerunek Bogurodzicy znajduje się na tarczach herbowych miasta, ale także wynagrodzić Patronce stolicy brak oficjalnego dziękczynienia za jej dwukrotne, publiczne, zjawienie się bolszewikom w 1920 r.

    Niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi na złożone pismo. Nie doszło także do spotkania z przewodniczącym i członkami Rady Miasta, mimo wielokrotnie ponawianych próśb. Nasz "klerykalny" wniosek musiał jed­nak silnie rozdrażnić zasiadających w Radzie działaczy, skoro kilka dni po jego złożeniu, a na dwa miesiące przed rozstrzygnięciem konkursu, Ra­da przypomniała o nadaniu Warszawie w listopadzie 1939 r. na wniosek gen. Władysława Sikorskiego orderu Virtuti Militari za bohaterską obro­nę miasta - po 65 latach postanowiono umieścić order na herbie wielkim miasta Warszawy, na którym znajduje się syrena. W ten sposób zasadność przedstawionego przez nas wniosku została przekreślona.

    Zarówno w roku 1938, jak i 2004 opowiedziano się za syreną i nie do­puszczono do przypomnienia postaci Matki Bożej, opiekunki nie tylko Warszawy-Nowego Miasta i Warszawy-Pragi, ale Patronki stolicy i Straż­niczki Polski.

Zmieniony ( 21.12.2014. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.