Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 51 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Węgry ++ arrow Orbanomika wygrywa
Wednesday 23 October 2019 11:59:10.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. To jest hermeneutyka ciągłości !
==============
 
W Y S Z U K I W A R K A
Orbanomika wygrywa Drukuj Email
Wpisał: Zbigniew Parafianowicz   
07.01.2015.

Orbanomika wygrywa

 

Zbigniew Parafianowicz 7.1.2015, gazetaprawna

 

Gdy w 2010 Victor Orban przejmował władzę, obiecał milion nowych miejsc pracy i wzrost gospodarczy. Na krótko przed wyborami przyszły premier powiedział w udzielonym mi wywiadzie, że jego planem jest zbicie deficytu i bezrobocia połączone z obniżeniem i uproszczeniem podatków. – Monetaryści nazywają mnie populistą. Ja twierdzę, że to realizm – przekonywał.

Wtedy orbanomika wyglądała jak pomysł z kosmosu. W Europie szalał kryzys. Rządy podwyższały podatki, by walczyć z deficytem, a Orban szedł pod prąd.

Po objęciu władzy obniżył PIT i CIT, ale wprowadził podatek bankowy. Obłożył nim również telekomy i sieci supermarketów. Czyli tych, którym trudno było zwinąć interes z dnia na dzień i przenieść się np. na Słowację czy do Polski. Naraził się wielkiemu biznesowi, który ochrzcił go mianem victatora.

Pokochali go Węgrzy, bo oprócz niższych podatków dał im pracę (bezrobocie pod koniec 2014 wynosiło 7 proc., w 2010 powyżej 11 proc.) i obiecany wzrost gospodarczy (w tym roku ma wynieść 2,5 proc.). Deficyt budżetowy na koniec ubiegłego roku wynosił zaledwie 2,9 proc. PKB.

Orbanomika zdała egzamin, a jej autor zaczął tracić poparcie. Powszechna opinia głosi, że to z powodu autokratycznych zapędów premiera. Ładna teza. Ale nieprawdziwa, bo spadkom towarzyszy wyraźny wzrost poparcia dla prawicowego Jobbiku. Przy jego liderze Gaborze Vonie Orban to ledwie victatorek, za którym Europa jeszcze zatęskni.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.