Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 58 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Michalkiewicz 15 I arrow Ujemne plusy walki o demokrację
Thursday 19 September 2019 14:50:04.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Ujemne plusy walki o demokrację Drukuj Email
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
10.01.2015.

Ujemne plusy walki o demokrację

 

Stanisław Michalkiewicz http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3297

Felieton  •  Radio Maryja  •  8 stycznia 2015

Szanowni Państwo!

Jak wiadomo, każdy rząd pragnie dobra swoich obywateli, a już rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego pragnie go w szczególności. Wychodząc z założenia, że jeśli nawet będzie dodawał ziarnko do ziarnka, to w końcu zbierze się miarka – oczywiście pod warunkiem, że rząd rządzi dostatecznie długo – ale z tym nie ma u nas problemu. Rządy rządzą tak długo, jak długo okupujące nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackie watahy są z nich zadowolone. No a kiedy są z nich zadowolone? Kiedy rządy zapewniają bezpieczniackim watahom uzyskiwanie odpowiednio wysokich korzyści z okupacji kraju. Korzyści te zaś są tym większe, im bardziej rząd pragnie dobra obywateli.

Oczywiście nie może tego dobra rabować zbyt ostentacyjnie, bo wtedy obywatele mogliby się zbuntować i kto wie, czy nawet przy wykorzystaniu możliwości stwarzanych przez ustawę o bratniej pomocy, nasi okupanci mogliby sobie z nimi poradzić. Dlatego rządy w dążeniu do położenia ręki na dobrach obywateli muszą działać dyskretnie, to znaczy – zachowywać się tak, jakby wcale nie pragnęły dobra obywateli.

Tak właśnie postąpił rząd pani Ewy Kopacz, wprowadzając od 1 stycznia tak zwana opłatę zapasową” od paliw płynnych. Jak wiadomo, gwoli utemperowania złego ruskiego czekisty Putina, ceny ropy naftowej na świecie spadają i spadają w nadziei, że w końcu tak spadną, aż zły ruski czekista Putin zbankrutuje, dzięki czemu na całym świecie zwycięży demokracja. W awangardzie demokracji znalazła się sławna na całym świecie z demokratycznych swobód Arabia Saudyjska, która zresztą ma i swój interes w doprowadzeniu do zwycięstwa demokracji w Syrii, gdzie tamtejsi bezbronni cywile od dłuższego czasu próbują obalić tamtejszego tyrana i wprowadzić demokrację tak, jak w państwie islamskim.

Wszystkie te zagadkowe przyczyny powodują jednak niepożądane skutki uboczne. Jeśli bowiem spada cena ropy, to spada również cena paliw z tej ropy produkowanych. Tymczasem w cenie paliw rząd poukrywał rozmaite podatki, które na ogół wyrażane są w odpowiednim procencie od ceny. Zatem im niższa cena paliwa, tym mniejsze sumy ściągane są przez rząd od obywateli pod pretekstem tych podatków i tym mniejsze korzyści z okupacji kraju odnoszą bezpieczniackie watahy, pasożytujące między innymi na strategicznych państwowych spółkach paliwowych, które właśnie dlatego są strategiczne i państwowe. Jak widzimy, nie ma rzeczy doskonałych i nawet walka o zwycięstwo demokracji na świecie – jakby to powiedział były prezydent naszego nieszczęśliwego kraju Lech Wałęsa – ma swoje „plusy ujemne”.

Na szczęście nawet w takich warunkach rząd może trochę bardziej zapragnąć dobra obywateli, dzięki czemu straty bezpieczniackich watah wynikające ze spadku cen ropy i spadku cen paliw, mogą zostać wyrównane. Temu właśnie służy wprowadzenie „opłaty zapasowej”, do której w charakterze pretekstu zostało wykorzystane zmniejszenie obowiązkowych zapasów, jakie firmy paliwowe muszą gromadzić na wszelki wypadek. Za to będą musiały wpłacać na rzecz rządowej Agencji Rezerw Materiałowych wspomnianą „opłatę zapasową”. Pozornie dobro obywateli nie zostaje przy tym nadszarpnięte, ale musimy pamiętać, że wszystkie podatki i opłaty są przerzucane i bez względu na to, na kogo zostały nałożone, płaci je konsument – w tym akurat przypadku – kierowcy samochodów.

Podobno koszty opłaty zapasowej, rozłożone w ten sposób na wszystkich obywateli nie będą bardzo duże – ale to się tylko tak mówi, bo zgodnie z prawem Murphy’ego, jeśli tylko coś złego może się stać, to na pewno się stanie – tym bardziej, że rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w pożądaniu dobra obywateli wykazuje prawdziwą zapamiętałość.

Najwyraźniej musi być coraz potężniej naciskany przez okupujące nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackie watahy, które ani myślą tracić korzyści z okupacji tylko dlatego, że na świecie toczy się nieubłagana walka o zwycięstwo demokracji. O demokrację trzeba walczyć, to jasne, tym bardziej, że taki akurat jest rozkaz – ale jeśli nawet, to niech koszty tej walki ponoszą obywatele, bo w końcu dla kogo jest ta cała demokracja, jeśli nie dla nich?

Mówił Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza z cyklu „Myśląc Ojczyzna” jest emitowany w Radiu Maryja w każdy czwartek o godz. 7.00 i 17.50. Komentarze nie są emitowane podczas przerwy wakacyjnej w lipcu i sierpniu.

Tu znajdziesz komentarze w plikach mp3 – do wysłuchania lub ściągnięcia.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.