Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 56 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Jaśkowski 15 arrow MATRIX. Epidemia powikłań poszczepiennych, odra.
Monday 09 December 2019 13:24:33.28.
W Y S Z U K I W A R K A
MATRIX. Epidemia powikłań poszczepiennych, odra. Drukuj Email
Wpisał: dr J. Jaśkowski   
03.02.2015.
Spis treści
MATRIX. Epidemia powikłań poszczepiennych, odra.
Strona 2

MATRIX. Epidemia powikłań poszczepiennych, odra.

 

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”.

 dr J. Jaśkowski

 

 

 

W głupocie i ciemnocie

żyje się w szczęściu i cnocie

powiedzenie z XVIII w.

 

 

 

Tego mass media w Kraju nad Wisłą nie podają.

 

W Polsce nasila się kampania straszenia rodziców nie zgadzających się na szczepienie, czyli trucie swoich dzieci, ze zwiększoną agresją urzędników administracji. Jest to zrozumiałe, ponieważ w dobie kryzysu tej „Zielonej Wyspy” najlepsze  zatrudnienie, to posada w administracji. Jak podał GUS, średnia pensja w administracji to 5700 zł/miesięcznie, bez dodatków, a średnie wynagrodzenie dla pozostałych Polaków, to tylko 3700 zł, czyli o prawie 40 % mniejsze. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w samych MOPS-ach pracuje 168 000  ludzi, a łącznie w całej administracji ponad 1 300 000, to konkurencja jest istotna i trzeba się wykazywać.

 

Podobnie, aktorzy sceny politycznej dorabiają się na etatach rozmaitych radnych łatwiej, aniżeli w twardej rzeczywistości codziennego życia można by pomarzyć. Dowodem bezpośrednim jest podany ostatnio majątek jednej z aktorek, zmieniającej zajęcie na bycie radną, co przecież także wymaga znajomości sztuk aktorskich.

 

Ten stan rzeczy wpływa na obserwowane w masowych dezinformatorach kampanie strachu. Oczywiście do takich kampanii angażuje się fachowców, a nie żadnych tam amatorów. I tak, już w listopadzie 2014 roku PAP rozpoczął kampanię straszenia społeczeństwa „epidemią” odry w USA.

 

W kampanii udział wzięli m.in. dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń z Warszawy, czy prof. Andrzej Zieliński z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Jak wiadomo, fundacja to jest masa majątkowa i byłoby bardzo interesujące poznać jej fundatora. Poza tym, profilaktyka to przede wszystkim czystość, a nie handel szczepionkami. Nie słyszałem o żadnej akcji na przykład wprowadzania w szkołach, czy szpitalach, ruchomych bidetów, umożliwiających wymycie pupy po defekacji. Wciąż załatwia się te sprawy tak, jak przed 200 laty, rozmazywanie g....a po d....e. Różnica polega na tym, że 200 lat temu robiono to przysłowiowym liściem, a dzisiaj papierem, zwanym toaletowym. Widzimy tutaj także różnice w wydawaniu pieniędzy społecznych. Papier w urzędach jest typu pachnący welwet, a rodaka stać na zwykły z makulatury. Wiadomo, urzędnik ma delikatniejsze siedzenie. A już 1000 lat temu Chińczycy wymyślili papierowe ręczniki do suszenia po wymyciu  a nie rozmazywania.

Podobnie jak zdrowie, które jest zawsze sprawą indywidualną, a publiczne są domy, zwane burdelami. Co się potwierdza w całej rozciągłości. Nie wspomnę już, że Polska zawsze była wielonarodowa, a tutaj nie wiadomo jakiemu narodowi ten instytut został poświęcony. Ale to na marginesie.

 

Wymienieni specjaliści podają, że „odra to bardzo zaraźliwa choroba wieku dziecięcego i w USA zachorowało pond 600 osób, to jest najwięcej od 1994 roku”. Dalej jest oczywiście straszenie danymi z Afryki i świata.

 

No i mamy problem, podręczniki medycyny podają bowiem zupełnie co innego.

Według Oksfordzkiego Podręcznika Chorób Klinicznych z 1992 roku, a więc przed monopolizacją prasy medycznej przez przemysł, znajdujemy informację, że „odra to choroba wirusowa - paramykowirus, który rozprzestrzenia się drogą kropelkową, powodując katar, osłabienie, wysypkę. Charakterystyczne są tzw. plamki Koplika na śluzówce policzków, które wyglądają jak duże grudki soli. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się za uszami w okresie od 3-5 dnia. Następnie rozprzestrzenia się na całe ciało i staje się zlewna. 

LECZENIE ODRY: TYLKO IZOLACJA!!!! 

W krajach uprzemysłowionych na ogól choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem”.

Cała ta choroba mieści się  na 10 cm bieżących druku, pół stroniczki w podręczniku, który liczy sobie 800 stron.

 

Zamiast przebycia choroby nie wymagającej leczenia, „ experci” namawiają  Ciebie, Szanowny Czytelniku, do szczepienia. Możesz więc zafundować swojemu dziecku poprzez szczepienie, według ulotki dołączonej do ampułek szczepionki następujące powikłania poszczepienne: 

 

1 - zapalenie tkanki podskórnej,

2 - odrę o nietypowym przebiegu,

3 - gorączkę, omdlenie, zawroty głowy, drażliwość,

4 - zapalenie naczyń krwionośnych, zapalenie trzustki, zapalenie ślinianek,

5 - cukrzycę, trombocytopenię, plamicę, regionalne zapalenie węzłów chłonnych,

6 - wstrząs anafilaktyczny, obrzęk naczynioruchowy,

7 - encefalopatię, czyli uszkodzenie mózgu,

8 - zapalenie stawów,

9 - podostre twardniejące zapalenie mózgu SSPE, rozsiane ostre zapalenie mózgu,

10 - zespół Guilliana - Barre, padaczkę, ataksję, wielonerwową polineuropatię

11 - porażenie mięśni ocznych, parestezje.

 

 

Co się dzieje po takich bezmyślnych szczepieniach, przedstawił  8 marca 2014 roku chiński raport „O powikłaniach wymagających pobytu szpitalnego dzieci”. Okazało się, że aż 42,5%  dzieci hospitalizowanych z powodu powikłań, to dzieci po szczepieniach!!!

 

Dane obejmowały rok 2009 i dotyczyły Szanghaju. Populacja mieszkańców Szanghaju liczy ponad 17 milionów, czyli nieco mniej aniżeli 50% mieszkańców Polski.  Jest więc w miarę porównywalna. Innymi słowy budżet państwa wydaje na leczenie tych powikłań w Polsce dwa razy więcej aniżeli w Szanghaju. Oczywiście są to pieniądze społeczne, a nie producentów szczepionek.

 

Teoretycznie w Polsce jeszcze występuje równość wobec prawa. Tak twierdzą różni aktorzy sceny politycznej. A w praktyce chcą obciążać producenta lodów, czy ciastek, kosztami leczenia ewentualnych zatruć. W przypadku szczepionek, to nie producent, a społeczeństwo ma ponosić koszty leczenia powikłań. „Widzisz jak dobrze się staramy o twoje dobro obywatelu”. Ko tutaj ustanawia prawo? Musisz się sam domyśleć PT Czytelniku.

Najciekawsze jest jednak to, że powikłania te zgłaszali w Szanghaju aż w 52% lekarze. Jest to ewenement, ponieważ w Polsce lekarzy wręcz zmuszono ustawowo w 2012 roku do nie zgłaszania powikłań. 

Tak wiec, jak podałem, aż 42.5% powikłań, które wymagały pobytu w szpitalu, było spowodowanych przez szczepionki.

 


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.