Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 19 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Ohyda spustoszenia - na manowcach arrow Dzięki Ci, Arcybiskupie Życiński!
Tuesday 21 September 2021 04:47:04.40.
migawki

Niedawno Minister Pandemii zapowiadał czwartą falę - na przełom sierpnia i września. A według najnowszych wyliczeńma ona nas "zalać" w połowie listopada, gdy będą, jak co roku, słoty, przeziębienia,chrypki i grypki...

===============
 
W Y S Z U K I W A R K A
Dzięki Ci, Arcybiskupie Życiński! Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
11.05.2007.

Mirosław Dakowski

Dzięki Ci, Arcybiskupie Życiński!

 
            Zauważyłem z satysfakcją, że ostatnie piętnaście lat mego rozwoju naukowego i duchowego zdeterminowane było przez nauczanie i aktywność Arcybiskupa Józefa Życińskiego.            

            Oto przykłady:

            Jako fizyk interesowałem się kosmologią, początkiem Czasu i ewolucją. Ciekawie i mądrze pisywał o tym ks. prof. Michał Heller. Po pewnym czasie zaczął publikować na te tematy wspólnie z ks. prof. J. Życińskim. Książki tej pary autorów wydają się reprezentować  nurt religii ewolucjonizmu, a nie nauki ścisłej.

Ich (MH i JŻ) wspólne książki (por. np. Dylematy ewolucji) są płytsze, bardziej mętne i mniej jednoznaczne w porównaniu z poprzednimi pracami ks. prof. M. Hellera. Traktują ewolucjonizm jako jakiś naturalistyczny dogmat i unikają polemiki z pracami podważającymi ten dogmat: Wśród pięciu stron samych nazwisk, na które się powołują autorzy Dylematów, nie znajdujemy najważniejszych uczonych z omawianych dziedzin, np. Freda Hoyle (Matematyka ewolucji), Stanley’a Jaki (Bóg i kosmologowie), czy Michael’a Behe (Darwin’s Black Box).

Dzięki tym książkom prof. J. Życińskiego zbadałem logiczne i matematyczne podstawy różnych odmian ewolucjonizmu. Wynik tych badań (Ewolucjonizm a logika i matematyka) został opublikowany, zob. m.inn. w dziale Ewolucjonizm strony Dakowski.pl

            Dzięki, Księże Profesorze, za tak mocną i owocną inspirację.

            Od dawna uwierała mnie świadomość ukrywania się od siedemnastu lat wśród biskupów dużej ilości judaszów, agentów i donosicieli komunistycznych (i zapewne innych). Mówiłem o tym publicznie w obecności premiera i ministrów w 1992 r. Apelowaliśmy o weryfikację. Bezskutecznie. Stąd konieczność Akcji Subito (zob.) z października 2006 r., z którą dotarliśmy nie tylko do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski A-bpa Józefa Michalika, ale i wobec jego milczenia, do Ojca św. Benedykta XVI (por. dział Kościół na stronie Dakowski.pl). Do akcji tej zachęciły nas płynące z wszystkich mediów poglądy A-bpa Życińskiego tłumaczącego owieczkom, że lustracja (wg. mnie poprawniej: weryfikacja) to działalność szkodliwa i niepotrzebna. W przekonaniu, iż było to przedsięwzięcie słuszne, utwierdziła nas przekazana mediom informacja kurii lubelskiej, że A-bp Józef Życiński nigdy nie był i nie jest (i nie będzie?) TW Filozofem.

            Dzięki, Pasterzu! Arcy-pasterzu.

            Przed paru laty A-bp Życiński zorganizował (chyba na KUL’u) Sympozjum naukowe „Przez Jezusa do Maryi”. Wynikiem wstrząsu, jaki przeżyłem, czytając tę bluźnierczą perwersję, jest m.inn. powstanie niniejszej strony Dakowski.pl , a nawet jej obrazek wstępny.

            Ostatnio zaś dowiedzieliśmy się, że Pasterz pojedzie na zlot Owsika, który też promuje tolerancję , np. tłumacząc skołowanej młodzieży: Róbta co chceta. Swój do swego?

            Arcybiskup został 15-go maja uznany przez GazWyb Człowiekiem Roku. Ten tytuł przyznał Mu zombie lewicowych intelektualistów Adam Michnik. Nominat mówił oczywiście o dialogu i godności osoby. Wildstein napisał o tym Zdarzeniu w Rzepie: Tych, którzy używają słowa "prawda", kapłan pouczył, że "prawda niejedno ma imię".

            Dzięki, o Filozofie, za wskazówki!

            Przez wiele lat Arcybiskup upowszechniał przekonania swoje i grup, z którymi jest związany, w Polskim Radio 1, w piątki wcześnie rano. Pokonywałem więc swe poranne lenistwo, by Go wysłuchać i nagrywać. Tak się bowiem złożyło, że przez parę lat wygłaszałem swe komentarze właśnie w piątki przed południem, w warszawskim Radio Jutrzenka. Było to Radio Armii Krajowej, bo dr. Andrzej Cielecki uznał, że wydany po wojnie rozkaz o rozformowaniu Armii Krajowej nie dotyczył mediów. Słuchalność tego radia była pewnie setki razy mniejsza, niż PR1. Ale moje komentarze do pogadanek ks. Arcybiskupa przysporzyły Radiu Jutrzenka wielu wiernych słuchaczy.

I za to też jesteśmy Arcybiskupowi wdzięczni.

            Ciągle słyszałem mocne, wygłaszane ex cathedra biskupa lubelskiego, ataki Ks. Arcybiskupa przeciw lefebrystom, Lefebvre’owi, oraz oskarżenie ich o schizmę, herezję itp. Zainteresowałem się. Okazało się, że chodziło tu o Arcybiskupa Marcela Lefebvre, i o Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Skierowało to moją uwagę na tolerancję i ekumenizm. Wg. księdza biskupa tolerować można różne nurty, sekty czy religie anty-chrystusowe. Należy też życzliwie się nad nimi pochylać i prowadzić z nimi dialog. Natomiast obrońców religii katolickiej w tak ważnej i niezbywalnej części, jak Tradycja, należy pryncypialnie potępiać i przed nimi ostrzegać.

Analiza tego nurtu działalności ekumenicznej Ks. arcybiskupa J. Życińskiego doprowadziła mnie szybko do Bractwa św. Piusa X, za co jestem Mu szczerze i gorąco wdzięczny.

Many happy returns, Księże Arcybiskupie!


Zmieniony ( 22.05.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.