Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 21 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow obrona NIEPODLEGŁOŚCI, demonstracje '15 arrow Z NAJWYŻSZYM SZACUNKIEM - "DURNE BABY"
Saturday 21 September 2019 11:41:09.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Z NAJWYŻSZYM SZACUNKIEM - "DURNE BABY" Drukuj Email
Wpisał: Krzysztof Pasierbiewicz   
23.04.2015.

Z NAJWYŻSZYM SZACUNKIEM – „DURNE BABY”

 

Krzysztof Pasierbiewicz 2015-4-22

 http://naszeblogi.pl/54209-z-najwyzszym-szacunkiem-durne-baby

 

Dziś na ulice polskich miast wyszły Panie pielęgniarki. Był to ogólnopolski protest antyrządowy. W wielu miastach odbyły się akcje informacyjne, pikiety, marsze milczenia i demonstracje. W Warszawie były plakaty, ulotki oraz informacje w metrze – jak obwieściła dumnie szefowa regionalnego Związku Pielęgniarek i Położnych Longina Kaczmarska.

A mnie się przypomina, jak w czerwcu 2007 w znakomitej większości te same Panie pielęgniarki dały się zrobić w capa nadwiślańskiej Marii Teresie niejakiej Kopacz Ewie, która je namówiła do strajku obiecując, że jak tylko wysadzą

z siodła tego parszywego ludojada i krwiopijcę Kaczyńskiego Jarosława to już jej głowa w tym, by polskie salowe, pielęgniarki i położne miały życie, jak w Madrycie i już nigdy nie musiały się martwić o to, co do gara i na tyłek włożyć.

Pamiętam, co wtedy wygadywała na braci Kaczyńskich Wasza koleżanka niejaka Dorota Gardias, której cukrzyca nie pozwoliła jednak wraz z innymi głodować.

Pamiętam jak dziś strajkujący przed Urzędem Rady Ministrów groźnie falujący szpaler niewiast w białych chałatach i czepkach na głowie przypominający rój grzechotników potrząsających od rana do nocy trajkotkami zrobionymi z

plastikowych butelek wypełnionych bilonem - vide link do relacji filmowej pod notką.

Nie! Nie! To nie jest demonstracja podpalających Polskę bojówek Jarosława Kaczyńskiego, lecz protest pielęgniarek w roku 2007 podpuszczonych sprytnie przez będących wtedy w opozycji rudego „lisa chytrusa” i jadowitą pajęczycę

w trzy lata później „czarną wdową” nazwaną.

Pamiętam słynne „Białe miasteczko”, gdzie wyczulone na ludzką krzywdę siostry miłosierdzia pod wodzą błogosławionej Marii Teresy z Szydłowca pichciły w kuchniach polowych ciepłą i pożywną strawę dla strajkujących samarytanek.

Pamiętam też zagrzewających strajkujące Panie do walki reprezentantów zagłodzonego przez Kaczora narodu, że tylko wspomnę uwrażliwionego na ludzkie nieszczęście intelektualistę niejakiego Marka Konrada, walczącą z bestialstwem PIS-u wielebną Krystynę Jandę, podtrzymującą na duchu umęczone buntowniczki szansonistkę Ewelinę Flintę,  prawie hollywoodzką gwiazdę Marię Seweryn i oczekującą na błogosławieństwo niekończącą się kolejkę artystyczno akademickich aspirantów do żłobu już pod nową władzą.

Pamiętam ów przełomowy moment kiedy, po przepchnięciu przez policję o dwadzieścia centymetrów szpaleru stojących murem pielęgniarek, strajkujące damy zaczęły tak wściekle ujadać na ówczesną władzę, że się Kaczor zdenerwował i rząd do dymisji podał.

No i pokazała Wam
„czarna wdowa”, co potrafi.

Więc sorry, ale nic tylko rzec: „widziały gały, kogo wybierały” – moje drogie Panie.

A jak się, którejś z Pań nie podoba tytuł mojej notki, to z najwyższym szacunkiem i najgorętszymi przeprosinami pytam, jaki inny nagłówek należy się białogłowom, które widząc, co ten łobuz wyczynia wybierały kaczora Donalda

vel Tuska dwukrotnie premierem, a jak doprowadziwszy państwo do rozkładu obłudny rudzielec dał bez pożegnania dyla do Brukseli nie pisnęły ani słowem, jak namaszczał na premiera tę samą heterę przeciw, przeciw której chcą dzisiaj protestować?

Lecz nic to! Puszczam Wam tę nierozważność płazem, moje drogie Panie, bo już od szczenięcych lat miałem nieodpartą słabość do płci piękną nazywanej.

I tylko, jeśli, jeśli mogę coś na koniec radzić, to tym razem, nauczone doświadczeniem, pomyślcie proszę przez chwilę moje kochane, urobione po łokcie kobitki, zanim wyruszycie do wyborczej urny.

Stary wiarus Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)
Tytuł galerii: Kuchnia polowa im. błogosławionej Matki Teresy z Szydłowca

Kliknij zdjęcie by obejrzeć galerię

 ======================

Post Scriptum


Zapada wieczór. Kątem oka patrzę na "Fakty" w prorządowej TVN24. Wiadomości się kończą, a o Waszym proteście, drogie Panie salowe, pielęgniarki i położne ani słowa. Tak, jakby Was w ogóle nie było. Mówią o helikopterach i jakiejś angielskiej narkomance. Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść. Szkoda gadać!

Zmieniony ( 23.04.2015. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.