Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 126 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow O UE - część II arrow Minęła godzina 24 i nic
Thursday 09 April 2020 16:24:58.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
Laudetur Iesus Christus!  Chcą uderzyć w Wielki Czwartek, bo zauważyli, że nie ma oporu:  Ani MODLITWY.

Konieczne egzorcyzmy, bo to ewidentnie sprawa Złego. Jeden biskup je dziś [Wielka Środa] odprawia w intencji otrzeźwienia rządu i parlamentu. I będzie kontynuował w następnych dniach. Parę sekretariatów kurii metropolitalnych  ma wyłączone telefony z powodu wirusa [!!!] W innych – nie odbierają telefonów. Módlmy się. 

Wielki Czwartek, 14-ta: To jednak ośmielili się uderzyć w Pana Boga: zakazują Mszy, nawet na ledwo 50 osób, w Wielkanoc! Na Sądzie będzie im to policzone, a zapewne - i wcześniej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Minęła godzina 24 i nic Drukuj Email
Wpisał: Jacek Bezeg   
01.12.2009.

Minęła godzina 24 i nic. Po prostu, nic się nie dzieje specjalnego. Tak jak wtedy gdy zaczyna się nowy rok, poza hałasem fajerwerków nic właściwie specjalnego się nie dzieje. A jednak pijemy szampana ściskamy się i całujemy, składamy sobie życzenia. Teraz przestała istnieć Polska, jej terytorium stało się częścią wielkiej, obejmującej całą prawie Europę, Ojczyzny Wielu Narodów. Jej mieszkańcy stali się członkami wielkiej, miłującej się Rodziny. Spełniło się marzenie Adolfa Hitlera. Nie ma fajerwerków, ale też nikt specjalnie po tej naszej byłej Ojczyźnie nie płacze. No była, była, a teraz nie ma. Dosyć się już "na była". Wystarczy już tej nienormalności. Dosyć już tej krwi, przelanej, za jakieś tam wymyślone ideały. Nie chcemy już oddawać za nią życia, jak nasi rodzice, dziadowie i inni. W ogóle nie chcemy niczego oddawać. Teraz mamy nową, lepszą, bo dużo większą

O J C Z Y Z N Ę

Teraz to dopiero będziemy mieli kasę, będziemy jeść, pić i oglądać TV?
                      No zobaczymy.
Bardzo jestem ciekawy, ile też czasu potrzeba by
nasza nowa władza zdecydowała się pokazać nam swe oblicze.
Kiedy, dowodem odwagi stanie się taka mała,
biało-czerwona wstążeczka przypięta oczywiście po wewnętrznej stronie klapy marynarki?

Zmieniony ( 01.12.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.