Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 22 gości
S T A R T arrow Kościół arrow postępy postępu II arrow Diabeł Miłosierdziel (Misericordiota) szaleje w Kościele
Friday 21 February 2020 06:30:18.28.
migawki
 

Wy jesteście solą ziemi. A jeśli sól zwietrzeje, czym będzie solona? [Mt. 5:13]

 
W Y S Z U K I W A R K A
Diabeł Miłosierdziel (Misericordiota) szaleje w Kościele Drukuj Email
Wpisał: marguar   
17.11.2015.

Diabeł Miłosierdziel (Misericordiota) szaleje w Kościele

 

marguar - 6 Listopada, 2015 http://niepoprawni.pl/blog/marguar/diabel-milosierdziel-misericordiota-szaleje-w-kosciele-powiastka-teologiczna

   Pismo święte, jak też i Tradycja oraz tradycja, podają różne imiona diabłów, czyli tych aniołów, które zbuntowały się przeciw Stwórcy i - w konsekwencji - znalazły się w stanie infernalnym, czyli w piekle.  Znamy więc takich piekielników upadłych, jak Lucyfer (zw. też Lucyper) - Niosący światło (zw. też Tracący światło), Belzebub, Belial, Azazel, Szatan, Asmodeusz, Mefistofeles, Woland, Solfernus, Omnimor, Boruta, Rokita.  

Nigdzie jednak nie można przeczytać o szczególnie niebezpiecznym demonie, który ostatnimi laty objawił się w Kościele. Ba, nie tylko się objawił, ale się rozszalał, zyskując wielu tzw. pożytecznych idiotów wśród purpuratów i prałatów, a nawet chyba... wolałbym nie dopowiadać.

   Piekielnik ów podstępny - o którym milczy Biblia tudzież tradycja (zarówno ta przez "T" jak i przez "t" pisana) - zwie się Miłosierdziel (łac. Misericordiota). Bywa też określany jako Huymanista.  Cóż takiego czyni ów Miłosierdziel? Jak to diabeł - małpuje Pana Boga. Tylko że ten do swojej szatańskiej roboty wybrał płaszczyznę Miłosierdzia - a więc tego Boskiego przymiotu , który w ostatnich dziesięcioleciach został szczególnie wyakcentowany. I właśnie za pomocą wykoślawionej, zafałszowanej koncepcji miłosierdzia, Misericordiota w Kościele "nie śmieszy, ale tumani, przestrasza".. 

    Tumani - przekonując, że w imię miłosierdzia należy udzielać Komunii świętej permanentnym cudzołożnikom (tego pojęcia oczywiście nie używa - ani on, ani jego pachołkowie), czyli ciężkim grzesznikom, pogrążonym w bagnie grzechu śmiertelnego. "W imię miłosierdzia" postuluje przygarnięcie przez Kościół praktykujących sodomitów, czyli zboczeńców homoseksualnych, których "miłość" prezentuje jako wielce wartościową. Poprzez swoich parobków w duchownych szatach, biadoli nad dotychczasowym nauczaniem Kościoła, który - nazywając dewiację po imieniu - jakoby "straszne krzywdy biednym" pomyleńcom seksualnym - wyrządzał. Natchnieni przez Miłosierdziela knechci (nomen omen w polskiej tradycji diabła przedstawiano jako... Niemca) nawet przeprosili zboków za "język dyskryminacji i wykluczenia".

   Tumani i przestrasza - gromiąc zwolenników nauczania Chrystusowego i kościelnego.  Nazywa ich "ludźmi o nieczułych i kamiennych sercach", którzy "rzucają doktrynalnymi kamieniami"; posiadają "suchą wiarę podług księgi" i - "chroniąc się za nauczaniem Kościoła" - "są zimni i zamknięci na ludzkie dramaty". Tak, tak, hasło Miłosierdziela brzmi: Miłosierdzie uber alles. A wszystko dlatego, że  "Kościół jest Kościołem ubogich w duchu i grzeszników szukających przebaczenia".

   Niby pięknie, humanitarnie i miłosiernie. Tylko że diabeł kłamie! Nie wspomina o tym, iż miłosierdzie można otrzymać wtedy, kiedy się żałuje za grzechy i podejmuje się wysiłki, aby z nich powstać. Udzielanie Komunii świętej permanentnym cudzołożnikom oznacza wepchnięcie ich w otchłań świętokradztwa - jak by mało było bagna śmiertelnego grzechu cudzołóstwa, w którym toną.  To zaś otwiera tym nieszczęśnikom szeroką i stromą drogę do otchłani infernalnej!  Zaprawdę diabelski plan -  Kościół ma zepchnąć rzesze otumanionych ludzi na równię pochyłą do wiecznego potępienia. Tego chce Miłosierdziel, Huymanista. Do okłamanych rozwodników - zatwardziałych w cudzołóstwie i świętokradztwie - mają dołączyć okłamani sodomici, których Kościół "powinien przytulić", dowartościowując ich tzw. miłość,  aby - tak samo - przesunąć ich na równię pochyłą ku wiecznej zgubie.

   Zaiste, diabelski, sataniczny jest ten plan Miłosierdziela. Tylko dlaczego na szczytach Kościoła tak wielu dostojników chce go realizować? Pożyteczni idioci Infernalnego Imperium  czy opętani???  A może stracili wiarę i zostali tyko humanitarnymi humanistami, którzy za cenę okłamania rzesz grzeszników, chcą im ulżyć tu na ziemi, gdyż nie wierzą, że w ten sposób skierują ich do piekła???

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.