Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 116 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Publicyści INNI 15 arrow Pogrzebacz
Saturday 31 October 2020 10:39:14.30.
migawki
 

Biedne dziewczynki z Hitlerjugend! Tak je wychowała szkoła i kremówkowy katecheta: Zabij człowieka, póki nie może się bronić.

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci przeciw kłamstwom kowidowym pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Pogrzebacz Drukuj Email
Wpisał: Georges Richard-Molard   
19.11.2015.

Pogrzebacz

             

Georges Richard-Molard

 

…szukając Chrystusa na drogach życia…

 

Tłum.RAM

 

Jakiś czas temu żyła sobie starsza kobieta z swym osieroconym przez rodziców małym wnuczkiem. Ze wszystkich sił starała się dobrze go wychowywać, ale mimo wysiłków, pewnego dnia odkryła, że wnuczek kradnie...  nie mniej ni więcej, wyrastał na złodzieja.

 

Przerażona, zastosowała mnóstwo metod, aby temu zjawisku zaradzić, nic jednak nie pomagało. Złodziejstwo stało się u dziecka nałogiem. Ani groźby ani prośby nie odnosiły żadnego skutku. Pewnego dnia w poczuciu bezradności i zdesperowania, kobieta zagroziła:

 

"Widzisz ten pogrzebacz?... Jeżeli raz jeszcze przyłapię cię na kradzieży, rozpalę go do białości i przeszyję ci nim rękę na wylot".

 

Nic się jednak nie zmieniło... Znowu wnuczek wysupłał z nędznego babcinego portfela ostatni banknot i pogonił aby go wydać.

 

Gdy wrócił do domu, kobieta, która w międzyczasie odkryła kradzież, chwyciła go za ręce i zaciągnęła do kuchni. Potem, wzięła do ręki pogrzebacz, umieściła go w ogniu i usiadła czekając, aż się rozgrzeje.

 

Dziecko, nieco zagubione, przyglądało się tym dziwacznym przygotowaniom. W żaden sposób jednak nie wierzyło, że babcia swą groźbę mogłaby zrealizować. Było tak bardzo przekonane o jej dobroci iż nie mieściło mu się w głowie żeby byłaby zdolna do podobnego okrucieństwa.

 

Ale oto, kobieta przyciąga wnuczka bliżej ognia, chwyta rozpalony pogrzebacz...

 

   ...w tym momencie jednak, w sposób nieoczekiwany, gwałtownie odpycha dziecko od siebie i przeszywa pogrzebaczem własną dłoń.

 

Obecnie mały złodziej stał się dorosłym człowiekiem. Człowiekiem, który nie kradnie. Wolałby raczej spalić własną dłoń, niż wyciągnąć ją po nieswoje.

 

"Od tamtego dnia" - mówi opowiadając o swym strasznym doświadczeniu - "zrozumiałem tajemnicą Odkupienia ludzi przez Chrystusa".

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.