Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 45 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Papiestwo 15 arrow List otwarty do Papieża Franciszka napisany przez byłego członka Kurii Watykańskiej
Thursday 20 September 2018 23:14:23.26.
W Y S Z U K I W A R K A
List otwarty do Papieża Franciszka napisany przez byłego członka Kurii Watykańskiej Drukuj Email
Wpisał: Settimo Cielo   
13.12.2015.

List otwarty do Papieża Franciszka napisany przez byłego członka Kurii Watykańskiej

 

Open Letter to Pope Francis From a Former Member of the Roman Curia

http://www.onepeterfive.com/open-letter-to-pope-francis-from-a-former-member-of-the-roman-curia/

 

wersja oryginalna po niemiecku:

http://www.focus.de/panorama/welt/politik-und-gesellschaft-sie-distanzieren-sich-von-der-weisheit_id_5115373.html

po włosku - Blog Settimo Cielo di Sandro Magister:

 

Kuria choruje prawdopodobnie na 15 chorób, ale i on [Franciszek]nie jest zdrowy

La curia avrà quindici malattie, ma anche lui sta poco bene

http://magister.blogautore.espresso.repubblica.it/

 

 

Redakcja   OnePeterFive           9 grudzień 2015       tłum.  RAM

 

 

"Wasza Świątobliwość oddala się od mądrości"

“You Are Distancing Yourself From Wisdom”

 

27 listopada 2015, niemiecko języczne czasopismo FOCUS, opublikowało list otwarty do papieża Franciszka, napisany przez byłego wysokiego rangą członka Kurii Watykańskiej. (...)

 

Wstęp Wydawcy czasopisma FOCUS:

 

Wśród niektórych dostojników Kościoła wzrasta oburzenie. Dawny członek Kurii mówi o tym w ostry sposób pisząc do papieża list otwarty na czas Adwentu.

 

(Podczas przemówienia papieża do Kurii w 2014 z okazji Bożego Narodzenia w Sali Klementyńskiej, papież zarzucił jej pracownikom cierpienie na "15 chorób". Tego rodzaju potępienie odbiło się głośnym echem na świecie.)

 

Dwa i pół roku temu 115 kardynałów wybrało Argentyńczyka Jorge Mario Bergoglio na papieża. Rezultat tego pontyfikatu okazuje się bardzo niejednorodny; podczas gdy Franciszek jest uwielbiany w sferach polityki i mediów, obecna atmosfera w Watykanie jest tak zła jak to nigdy wcześniej nie zaistniało. Pracownicy Kurii skarżą się, że papież delektuje się swą rolą Supergwiazdy i że nie obchodzi go doktryna Kościoła. Żalą się również mówiąc, że jest populistą i despotą i że pozwala doradzać sobie jedynie ludziom podzielającym jego opinie. Mówi się także o "atmosferze strachu". (...)

 

Autor listu (którego nazwisko jest znane wydawcy) woli zachować anonimowość, ponieważ - zgodnie z jego słowami - mógłby z tego powodu mieć poważne kłopoty, tak on, jak i jego przełożeni i dawni koledzy w Rzymie.

 

List otwarty:

 

Ojcze Święty,

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia w roku 2014, Wasza Świątobliwość, w swym przemówieniu wezwał swych współpracowników z Kurii przede wszystkim do rachunku sumienia. I rzeczywiście czas Adwentu, to czas, w którym należy zastanowić się nad tym, co Bóg nam obiecuje i nad tym, czego od nas oczekuje. Wasza Świątobliwość oświadczył wtedy, że Jego współpracownicy w Watykanie powinni być przykładem dla całego Kościoła, a następnie przedstawił  listę "chorób" na które, według Waszej Świątobliwości  Kuria obecnie choruje.

            Odczułem wtedy tę ocenę jako dość surową -  mogę powiedzieć nawet niesprawiedliwą - skierowaną przeciwko wielu osobom w Watykanie, które znam osobiście - podczas gdy osąd Waszej Świątobliwości wydawał się być osądem osoby, która zna Watykan jedynie z zewnątrz lub z racji bycia jego zwierzchnikiem. W każdym bądź razie, właśnie to przemówienie skłoniło mnie do napisania listu. Ponadto, za przykładem Waszej Świątobliwości pominę w nim wszystko to, co Wasza Świątobliwość czyni i mówi dobrego, i wyliczę jedynie te aspekty Jego posługi Piotrowej, które wydają mi się problematyczne.

 

1. Podejście emocjonalne i anty-intelektualne Waszej Świątobliwości, które jest często bardzo wyraźne i które napotyka trudności w zajmowaniu się teorią i doktryną

 

Alternatywą dla Kościoła Doktryny jest Kościół Arbitralny, a nie Kościół Miłosierdzia. Wielu współpracowników osobiście wybranych przez Waszą Świątobliwość jak i jego zaufanych doradców  charakteryzuje się brakiem kompetencji zarówno w sferze nauczania jak i teologii; ludzie ci mają zazwyczaj za sobą karierę w zarządzaniu Kościołem lub też w administracji uniwersyteckiej, dlatego mają za często zbyt pragmatyczne i polityczne podejście do wszystkiego.

Wasza Świątobliwość jako Najwyższy Nauczyciel Kościoła, powinien o wiele bardziej uwydatnić prymat Wiary - tak dla dobra swego jak i dla dobra wszystkich katolików. Bez doktryny Wiara po prostu nie istnieje.

 

2. Despotyzm

 

Wasza Świątobliwość oddala się od mądrości, jaka jest przechowywana w tradycyjnej dyscyplinie Kościoła, w Prawie Kanonicznym a także w historycznych procedurach Kurii. Razem z pogardą dla rzekomego nauczania teoretycznego, tego rodzaju skłonność prowadzi do despotyzmu, którego nie zaakceptowałby nawet założyciel Jezuitów, św. Ignacy. Czy słucha Wasza Świątobliwość  głosów ostrzegających  tych, którzy wskazują na to, czego Wasza Świątobliwość na pierwszy rzut oka nie zauważył lub nie zrozumiał?  Co stało by się, gdyby Wasza Świątobliwość poznał moje nazwisko? 

Mniej despotyczne postępowanie z Jego strony pomogłoby wiele w zlikwidowaniu obecnej atmosfery strachu w Kurii.

 

3. Populizm zmian

 

Jest dziś rzeczą bardzo popularną nawoływanie do zmian. Jednakże w sposób szczególny Następca Świętego Piotra powinien pamiętać, tak dla siebie jak i dla innych o rzeczach, które zmieniają się jedynie bardzo pomału, a jeszcze bardziej powinien pamiętać o rzeczach, które nie zmieniają się wcale.

Czy Wasza Świątobliwość doprawdy wierzy, że akceptacja jaką otrzymuje od opiniotwórców ze sfer politycznych i środków masowego przekazu jest dobrym dla niego znakiem?  Chrystus nie obiecał ani nie przewidział dla Piotra popularności w mass mediach i statusu celebryty (Jan 21:18).

Bardzo wiele z oświadczeń Waszej Świątobliwości budzi błędne oczekiwania i robi szkodliwe wrażenie, jakoby  Magisterium i rygor Kościoła mogły i powinny być przystosowywane do zmieniających się opinii większości. Na ten temat Apostoł Paweł miał zupełnie inne zdanie (Rz 12:2; Ef 4:14)

 

4. Zachowanie Waszej Świątobliwości jest widziane jako krytyka tego, czym Jego (często kanonizowani) poprzednicy żyli, co mówili a także czym się zajmowali.

 

Nie jestem w stanie pojąć, jak podobne podejście Waszej Świątobliwości godzi się z pokorą, do której tak  wiele razy wzywał i o którą tak często prosił. Tego rodzaju pokora jest doprawdy niezbędna gdy chodzi o kontynuowanie tradycji, mającej korzenie w czasach św. Piotra.

Zachowanie się Waszej Świątobliwości stwarza wrażenie, jakoby chciał w jakiś sposób zdefiniować  na nowo Posługę Piotrową. Zamiast wiernego zachowania dziedzictwa Jego poprzedników, Wasza Świątobliwość chce sobie je przywłaszczyć w sposób zadziwiająco kreatywny. Ale czyż św. Jan nie powiedział : "On (Chrystus)  ''On ma rosnąć, a ja się umniejszać'' (Jan 3:30)?

 

5. Pastoralizm

 

Niedawno, Wasza Świątobliwość powiedział, że to, co szczególnie podoba mu się jako papieżowi, to działalność duszpasterska. Jest rzeczą oczywistą jednak, że ani papież, ani żaden inny duszpasterz nie powinien poddawać w wątpliwość  faktu, że Kościół kieruje się nauczaniem Chrystusa we wszystkim, czym się zajmuje (Duszpasterstwo, Sakramenty, Liturgia, Katecheza, Teologia, Miłosierdzie);  jako że ostatecznie wszystko zależy od Wiary objawionej, przekazanej nam przez Pismo Święte oraz Świętą Tradycję, która to Wiara w ten sposób jest wiążąca dla sumień wiernych.

Nie możemy żyć życiem Wiary i przekazywać jej innym, jeżeli jej nie znamy. Bez znajomości dobrej teorii, nie jesteśmy w stanie - na dłuższą metę - postępować prawidłowo. Bez nauczania doktryny podczas działalności duszpasterskiej, osiągniemy jedynie sukcesy natury emocjonalnej i to bardzo nikłe.

 

6. Przesadzona ostentacja prostoty życia Waszej Świątobliwości

 

Oczywiście, Wasza Świątobliwość chce dać przykład - ale czy zdaje egzamin zajmowanie się osobiście nawet najdrobniejszymi  codziennymi obowiązkami?  Na polu ascezy, lewa ręka nie powinna wiedzieć, co czyni prawa (Mateusz 6:3); w przeciwnym razie, całość działań wydaje się być dość nieszczera.

Jeżeli Wasza świątobliwość chce używać samochodu ekologicznego, musi za to zapłacić o wiele więcej, albo poprosić kogoś o prezent w postaci o wiele droższej technologii jaka do tego jest potrzebna - ekologia ma swoją cenę.

 

7. Partykularyzm, który często podporządkowuje cele i intencje Kościoła Uniwersalnego punktom widzenia tylko jednej części Kościoła.

 

Takie jak wyżej podejście papieża przedstawia się niemalże jako śmieszne. Co więcej, dzisiejszy świat jest o wiele bardziej współzależny, ruchliwy i bliski, niż to kiedykolwiek było i w sposób wyjątkowy staje się skarbem zjawisko, że Kościół Katolicki na całym świecie jest taki sam. To, że katolicy we wszystkich krajach świata żyją, modlą się i myślą podobnie (wszyscy razem) jest w zgodzie z globalną rzeczywistością życia.

 

8.  Chęć okazywania nieustającej spontaniczności

 

Brak profesjonalizmu nie jest znakiem obecności Ducha Świętego. Wyrażenia takie jak "mnożenie się jak króliki", czy też "Kim ja jestem bym mógł osądzać...?" mogą zrobić wrażenie na pewnego rodzaju grupach społecznych, ale tak naprawdę, prowadzą do bardzo poważnych nieporozumień. Ponadto zmuszają one do ciągłej konieczności tłumaczenia przez innych, co w rzeczywistości Wasza Świątobliwość chciał powiedzieć. Wypowiadanie się poza programem i poza protokołem powinno odbywać się w ściśle określonym miejscu i czasie - i nigdy nie powinno stawać się standardem. Chodzi tutaj także o obowiązek poszanowania przez Waszą Świątobliwość Jego współpracowników  (w Rzymie i na całym świecie).

Spontaniczność przystoi papieżom w o wiele mniejszym stopniu niż zwykłym duszpasterzom.

 

9. Brak jasności w odniesieniu do wzajemnych relacji między wolnością religijną, polityczną i ekonomiczną.

 

Wiele wypowiedzi Waszej Świątobliwości sugeruje, że państwo powinno zarządzać coraz to większymi obszarami życia, więcej kontrolować i być odpowiedzialnym za coraz to więcej spraw, szczególnie w odniesieniu do sektorów ekonomicznych i społecznych. Jesteśmy w Europie przyzwyczajeni do państw silnych. Jednakże historia udowodniła, że idea państwa zajmującego się wszystkim jest błędna.

Kościół powinien bronić instytucji poza-rządowych, które są w stanie realizować to, czego w podobny sposób jak Kościół  nie jest w stanie zrobić państwo. W przeciwieństwie do tendencji oczekiwania wszystkiego od państwa, Kościół powinien pomagać ludziom uczenia się troski o własne życie. Również państwo opiekuńcze może stać się za silne, a co za tym idzie zbyt paternalistyczne, despotyczne i nieliberalne.

 

10. Meta-klerykalizm

 

Z jednej strony, Wasza Świątobliwość okazuje zbyt mało troski w stosunku do kleru, z drugiej zaś, krytykuje klerykalizm, który jest bardziej chimerą niż faktem realnym.  Tego rodzaju brak zainteresowania nie może być kompensowany dobrymi intencjami lub oświadczeniami w rozmowach z małymi grupami ludzi.

Biskupi i księża potrzebują pewności, że papież stoi za nimi kiedy bronią Ewangelii "w porę i nie w porę", nawet wtedy, gdy robią to w sposób, który osobiście papieżowi nie podoba się.

Nie jest rzeczą pozytywną stwarzanie okoliczności, w których ludzie myślą iż papież widzi wiele spraw w sposób całkowicie różny od Katechizmu i że następnie inni ludzie Kościoła naśladują go w celu zrobienia kariery za Jego pontyfikatu.

Jako papież,  Wasza Świątobliwość  ze wszystkich sił powinien służyć ciągłości i Tradycji Kościoła - takiego zdania są nawet chrześcijanie niekatolicy.

Byłoby o wiele lepiej, gdyby Wasza Świątobliwość zredukował Jego innowacje i prowokacje; jako że mamy obecnie do czynienia z obfitością tych, którzy to robią. Nauczanie Waszej Świątobliwości jako takie, jest już samo w sobie krańcową prowokacją i innowacją - mimo wszystko, Wasza Świątobliwość jest Zastępcą Chrystusa i najwyższym nauczycielem naszej nadnaturalnej Wiary.

"Łaska, Miłosierdzie i Pokój " przychodzą "od Boga Ojca i od Jezusa Chrystusa, Syna Ojca w Prawdzie i w Miłości" (2 Jan, 1:3); ale nie przychodzą one fragmentarycznie - przychodzą one do nas tylko i wyłącznie w całości.

Kiedy obecnie, Wasza Świątobliwość, w czasie trwania Roku Miłosierdzia będzie przygotowywał się do Świąt Bożego Narodzenia, proszę, niech wykorzysta tę okazję jako zachętę do odkrycia, co w ostatnich czasach zostało przez Niego zaniedbane.

Niech Wasza Świątobliwość pozwoli Jego współpracownikom pomóc sobie - nauczą się oni czegoś od Waszej Świątobliwości jedynie wtedy, kiedy On okaże chęć nauczenia się czegoś od nich.

Tak, jak mnie, wielu innym osobom, często trudno jest zrozumieć sposób, w jaki Wasza Świątobliwość mówi i postępuje. Ta trudność  jednakże może być usunięta, jeżeli okaże się jasno, że Wasza Świątobliwość słucha tego, co inni do Niego mówią.

Niestety, jest mi wiadomo, że Wasza Świątobliwość nie toleruje dobrze krytyk podobnych do mojej - i to właśnie jest powodem, że nie podpisuję się pod moim listem. Chcę w ten sposób ochronić moich zwierzchników od Jego zapalczywości, a nade wszystko księży i biskupów, z którymi pracowałem wiele lat w Rzymie i od których wiele się nauczyłem.

Jednakże Wasza Świątobliwość mogłaby zechcieć usunąć podobne obawy - tak moje, jak i innych osób - lub sprawić nawet, że podobne do mojego listy staną się całkowicie zbędne, a to poprzez nauczenie się czegoś od innych.

 

W tym duchu, życzę Waszej Świątobliwości błogosławionego i kontemplacyjnego czasu Adwentu!

 

Kapelan  Waszej Świątobliwości

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.