Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 26 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow Wikipedia a lewackie kłamstwa i agentura arrow Skubiszewski w Wikipedii: 4 minuty prawdy
Wednesday 25 November 2020 02:32:41.31.
migawki
 

27/28.11.2020 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

-------------------

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

                                                                         Przeoraty i kaplice Bractwa Świętego Piusa X w Polsce

                                                                         ==================

Koniecznie: Godzinnik czyśćcowy

 
W Y S Z U K I W A R K A
Skubiszewski w Wikipedii: 4 minuty prawdy Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
09.02.2010.

Skubiszewski w Wikipedii: 4 minuty prawdy

wzięte z: http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt8676.html?postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=dc38ead10b630a67e4bda5ea9e5f86e9
http://rybitzky.salon24.pl/  Rybitzky "2010-02-08

Dziś mogłem się przekonać na czym polega wolność w Wikipedii, „wolnej encyklopedii”.
            Nie zamierzałem przeprowadzać żadnej prowokacji w dniu śmierci Krzysztofa Skubiszewskiego. Po prostu zdziwiło mnie, że wszystkie media rozpoczynają streszczanie życiorysu byłego Ministra Spraw Zagranicznych poczynając od lat osiemdziesiątych (przystąpienie do Prymasowskiej Rady Społecznej, a następnie do Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa). A przecież wówczas profesor miał już niemal 60 lat!
            Oczywiście, w historii mamy sporo przykładów ludzi, którzy wielkie kariery zbudowali już w podeszłym wieku. Jednakże Skubiszewski miał się czym pochwalić już przed 1981 rokiem.
            Dwadzieścia lat wcześniej, jak w szerokim artykule dowiodła „Gazeta Polska”, Skubiszewski (w sumie też już nie taki młody) był aktywnym i entuzjastycznym tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Donosił na amerykańskich naukowców oraz własną rodzinę zamieszkującą w Wielkiej Brytanii. Przez całe osiem lat przyszły minister przekazał esbekom mnóstwo raportów.
            Kiedy zajrzałem do Wikipedii (która dziś notkę o Skubiszewskim wyeksponowała na swoją stronę główną) okazało się, że i tam nie ma ani słowa o agenturalnej przeszłości profesora. Postanowiłem więc uzupełnić tekst artykułu o krótką informację na temat TW „Kosk”. Bez żadnego oceniania, suche info. Wszystko zgodnie z regulaminami i zasadami Wikipedii.
            Jakież było moje zaskoczenie, gdy jeden z moderatorów usunął moją edycję po… 4 minutach. Ponoć problemem było to, że nie podałem źródła. Cóż, dodałem więc link do artykułu „GP”, opublikowanego w portalu niezalezna.pl i pełnego szczegółowych danych z akt zgromadzonych w IPN. Ponadto dodatkowo ograniczyłem treść edycji. Napisałem tylko:
            W latach 1961-69 był zarejestrowany jako współpracownik SB jako TW "K" oraz TW "Kosk".
            I znów się zdziwiłem. Oto bowiem moja edycja znikła tym razem po 11 minutach. Zdaniem moderatora:
Niezalezna.pl nie jest źródłem odpowiednio refującym tego typu informacje.
Od innego oburzonego moderatora Wikipedii otrzymałem taką oto wiadomość:
Myślę, że nawet Niezależna powstrzymałaby się z podobnymi rewelacjami w dniu śmierci bohatera.
Pogrążyłem się na chwilę w rozważaniach, na czym polegało „bohaterstwo” Skubiszewskiego. No tak, mógł się udławić kawiorem na dyplomatycznym przyjęciu. Wpaść za swą agenturalną działalność nie mógł, pisał tylko donosy i analizy.
Po pewnym czasie spróbowałem znów umieścić w artykule „wolnej encyklopedii” brakujące informacje. Niestety, zakończyło się to zablokowaniem mi możliwości edytowania Wikipedii (w jakimkolwiek temacie) – rzekomo za złamanie zasady neutralności. Jak widać, podawanie faktów to dla intelektualistów z Internetu brak neutralności. To mnie już nie zdziwiło (zwłaszcza wówczas, gdy zauważyłem, iż edycje o TW "Kosk" są kasowane od lat).
I życiorys „bohatera” znów jest taki, jaki powinien być. "

--------------

[Dodam: Krzysztof Skubiszewski był "pozyskany", jak to się eufemistycznie formułuje, "z powodu haków obyczajowych". Zarejestrowany przez SB jako kontakt służbowo-informacyjny "K", a potem jako tajny współpracownik o pseudonimie "Kosk". Współpraca ta odbywała się w latach 1961-1969, a według akt znajdujących się w IPN był on "cennym źródłem informacji". Nazwisko Skubiszewskiego pojawiło się na liście Macierewicza, co oczywiście wywołało w "salonie" ogromną wrzawę i protesty. Jak tłumaczą historycy, kontakt informacyjny był także świadomą formą współpracy. Antoni Dudek, doradca prezesa IPN, wyjaśniał, że jako tego rodzaju kontakt rejestrowano "osoby zajmujące wysokie stanowiska", a trzeba przypomnieć, że w 1961 roku Krzysztof Skubiszewski był już prodziekanem Wydziału Prawa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Według oceny funkcjonariuszy prowadzących Skubiszewskiego, udzielał on SB informacji "chętnie i były one wyczerpujące". Raporty dotyczyły m.in. poznańskich naukowców i krewnego Skubiszewskiego, wówczas dziennikarza polskiej sekcji Radia BBC, oraz polskiej emigracji w Anglii. Był też cennym źródłem informacji dla komunistycznego wywiadu podczas pobytu naukowego w USA. ]

Zmieniony ( 14.02.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.