Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 72 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Kultura II arrow "Lourdes" to ateistyczny film, niech go sobie oglądają masoni
Monday 06 July 2020 11:43:51.29.
migawki

 Pielgrzymka 2020. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka Tradycji Katolickiej Warszawa-Jasna Góra

Proszę o gorące modlitwy o zdrowie ks. prof. Stanisława KOCZWARY.

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Lourdes" to ateistyczny film, niech go sobie oglądają masoni Drukuj Email
Wpisał: Messori   
13.02.2010.

Messori: "Lourdes" to ateistyczny film, niech go sobie oglądają masoni

http://www.fronda.pl/news/czytaj/messori_film_lourdes_podoba_sie_ateistom_i_masonom

            Słynny katolicki dziennikarz Vittorio Messori na łamach "Corriere della Sera" ostro krytykuje kościelnych entuzjastów "Lourdes". Według niego film jest z gruntu ateistyczny.

            Jako dowód Messori przytacza przychylne opinie włoskiej masonerii. Cytuje także bardzo pochlebne głosy ze środowisk ateistycznych. - Myślę, że słusznie uczynił włoski związek ateistów, agnostyków i racjonalistów, przyznając mu swoją prześmiewczą nagrodę. Ateiści twierdzą, że film Jessiki Hausner może pomóc utracić wiarę tym, którzy nie dojrzeli jeszcze do światopoglądu wyzbytego złudzeń i sceptycznego - napisał Messori.

            Dziennikarz dokonuje wnikliwej analizy obrazu: - Radykalny ateizm filmu polega na głoszeniu, że chrześcijaństwo umarło, ponieważ papierek lakmusowy, jakim jest Lourdes, pokazuje, że obumarły trzy cnoty teologiczne, na których się on opierał: umarła Wiara, umarła Nadzieja, umarła i Miłość, mimo pozorów praktykowania jej przez wolontariuszy – pisze na łamach włoskiego dziennika.

            Dziennikarza dziwi aprobata niektórych środowisk katolickich z jaką spotkał się film. - Cóż więc można powiedzieć o nagrodzie, przyznanej przez katolickich filmowców, należących do uznanego oficjalnie przez Stolicę Apostolską stowarzyszenia? Co rzec o archidiecezji Mediolanu, która postanowiła sponsorować to dzieło, rozpowszechniając je w parafiach? Jedyne dla tego wytłumaczenie widzi w politycznej poprawności filmu, która neguje wiarę "ostro w treści, ale łagodnie w formie". Jego zdaniem to mogło zmylić duchownych, którzy są entuzjastami filmu.

            Film austriackiej reżyser Jessiki Hausner miał polską premierę 29 stycznia 2010 roku. Zdobył m.in. nagrodę za najlepszy film 24. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego.  eMBe/Wiara.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.