Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 30 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Smoleńsk - pięć lat walki o PRAWDĘ arrow Smoleńsk: Czy już można wycinać wrzód na dupie?
Saturday 21 September 2019 11:33:52.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Smoleńsk: Czy już można wycinać wrzód na dupie? Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
30.01.2016.

Smoleńsk: Czy już można wycinać wrzód na dupie?

 

[Analitycy znający się na sprawie Zbrodni Smoleńskiej okopali się w niszowych „miejscach dyskusji”. I tam między sobą gaworzą. Widać, że stracili nadzieję na uczciwą a PUBLICZNĄ  dyskusję.

 

Poniżej przytoczę kawałki z aktualnej dyskusji pod starą notką FYM-a. [Króciutko 23.12.2015 , właściwie są to życzenia dobrego Bożego Narodzenia. ]

 

Ostatnio [styczeń 2016] na dole tej notki rozgorzała dyskusja, czy wolno – i ile – żądać PRAWDY od „nowej władzy”.

Dylemat polega na tym, że obecnie przy władzy są [również] grupy mające niechlubną rolę w ukrywaniu PRAWDY o tej zbrodni.

Ale – jeśli to skutecznie wyciągniemy na powierzchnię – to może i tej odrobiny poprawy, jakiej oczekujemy po „rządzie prawicy  nie uzyskamy? Rozsądni ludzie mówią mi:

- Milcz, bo zachwianie tego rządu spowoduje powrót do rządów brutalnych rabusiów i zdrajców, a z TEGO to się już nie podźwigniemy!!

Z drugiej strony – bez PRAWDY w tej sprawie – nie będzie wolnej Polski. A jest szansa, że grupy pro-polskie zwyciężą...

O obecnej panice świadczy np. furiacka i histeryczna reakcja Ewy Stankiewicz [zwanej od dawna „Beatą Tadla odkomenderowaną na  odcinek patriotycznej prawicy”] na parę słów prawdy na temat "śledztwa smoleńskiego" z ust prof. Wolniewicza].

 

Podaję pod rozwagę ważniejsze nurty dyskusji. Co o tym sądzicie? Mirosław Dakowski ]

 

==========================================

·  EPITWO & ALL

O zastosowaniu operacji Northwoods w Smoleńsku pisał jako pierwszy niemiecki dziennikarz, specjalista od terroryzmu (m.inn. od 9/11) Gerhard Wisnewski. Pisałam i omawiałam to dokładnie pięć lat temu tutaj (uwaga na komentarze!):
Operacja Northwoods w Smoleńsku?

 

JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ

 

·  @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ

- spodobał mi się jeden, krótki ale dobrze podsumowujący ówczesną dyskusję:
FYM'ie, rozpatrując hipotezy zamachu powinniśmy pamiętać o jednym - pasażerowie TU 154 przedstawiali dla FSB znacznie większą wartość ŻYWI niż MARTWI.  To, że nie potrafimy dobrze naszkicować operacji z bliźniaczym Tupolewem nie oznacza, iż jest ona niemożliwa do zrealizowania. Ba! Takie powszechne przeświadczenie wskazywałoby raczej na jej atrakcyjność dla służb specjalnych. MESZEK 21.01

·  @MESZEK : " "pasażerowie TU 154 przedstawiali dla FSB znacznie większą wartość ŻYWI niż MARTWI"

Ma Pan rację i dobrze, że Pan ten komentarz zacytował. To prawda, przedstawiali większą wartość żywi, aniżeli martwi. Szczególnie dwójka pasażerów: Lech Kaczyński z żoną. Dlatego od pięciu i pół lat wołam o pokazanie nam świadectwa zgonu Prezydenta oraz świadectwo DNA pary leżącej na Wawelu. JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ22.01

·  @KORMORAN321

"Już nie mam złudzeń do tego typu wypowiedzi, jak ktoś coś chce powiedzieć, to niech mówi jednoznacznie."
- popieram :)
- PiS ma Rząd, Sejm i Prezydenta
- czego jeszcze potrzebuje PiS by wyjaśnić sprawę losu Delegacji? MESZEK22.01

·  @MESZEK @KORMORAN i inni stawiający takie pytania

- PiS ma Rząd, Sejm i Prezydenta
- czego jeszcze potrzebuje PiS by wyjaśnić sprawę losu Delegacji?

By odpowiedzieć dokładniej na to pytanie to potrzebny dłuższy tekst a teraz "króciutko".

"Czego potrzebuje PiS do wyjaśnienia losu delegacji?" - w miarę stabilnej sytuacji Polski, na pewno stabilniejszej niż teraz.
Pomijam sprawę, czy wszystkim w PiS zależy na wyjaśnieniu 10.04.2010.
To co się obecnie dzieje to jak pisał Michalkiewicz, a ja go zacytowałem w swojej notce, to Polska na zakręcie i nie wiadomo jak z niego wyjdzie.

Sam nie myślałem, że agentura i jej marionetki w postaci PO i nowoczesnej jest tak zdeterminowana i ma tak duże wsparcie poza granicami.

Otwieranie obecnie frontu smoleńskiego może spowodować całkowitą utratę kontroli i wylądowanie na drzewie.

Można by powiedzieć, że ujawnienie co było na prawdę w Smoleńsku może nam sprzyjać. Tak nie uważam. Obecnie żadnemu z wielkich graczy na scenie międzynarodowej nie zależy na prawdzie związanej z 10.04.2010 a wprost przeciwnie, więc sprawę trzeba rozgrywać delikatnie.

Na początek należy ujawnić agenturę w mediach i aneks oraz zmieniać sądownictwo. PIKO22.01

·  @PIKO 22.01
""Czego potrzebuje PiS do wyjaśnienia losu delegacji?" - w miarę stabilnej sytuacji Polski, na pewno stabilniejszej niż teraz." W ten sposób sprawę można odkładać w nieskończoność.

"Pomijam sprawę, czy wszystkim w PiS zależy na wyjaśnieniu 10.04.2010." Zdecydowanie nie należy tego pomijać. Bez agentury w PiS, nie byłoby możliwe takie przedsięwzięcie i obecności w tej partii ludzi zupełnie przypadkowych, którym zwykła wygoda nie pozwala "wychylać się".

"Sam nie myślałem, że agentura i jej marionetki w postaci PO i nowoczesnej jest tak zdeterminowana i ma tak duże wsparcie poza granicami."
Ja natomiast zupełnie nie jestem tym zdziwiony i ten jazgot odbieram jako "głos, który mówi", że idziemy w dobrym kierunku.

Ujawnienie sprawy zbrodni 10 Kwietnia jest niezbędne i tylko same korzyści z tego mogą być - im szybciej tym lepiej. Problem polega na tym, że nie brakuje mi cierpliwości i jestem w stanie zrozumieć różne uwarunkowania, ale mamy do czynienia z sytuacją, że to właśnie do mnie i do nas wysyłane są ciągle sygnały o szybkim ruszeniu sprawy. Jeżeli się mówi: "w przyszłym tygodniu", itp, itd., a mija kolejny miesiąc i nic tylko się dalej wypuszcza jakieś "balony próbne", to nie pozostaje nic innego, tylko wyciągniecie wniosku - oszustwa ciąg dalszy.
KORMORAN32123.01

·  @KORMORAN321 10:50

Chcesz by PiS w końcu wyjaśnił Smoleńsk, czyli co masz konkretnie na myśli?
Ma dopracować teorię wybuchową, którą ZP PiSu wykreował i rozwijał?

Czy ma wyjść ktoś z PiSu i powiedzieć - pomyliliśmy się, było zupełnie inaczej? Czego od nich konkretnie oczekujesz?

Ja jak pisałem oczekuję ekshumacji i niezależnych uczciwych badań medycznych, śledztwa w sprawie śledztwa oraz oceny przez ekspertów od awioniki lotniczej zawartości rejestratorów i innych urządzeń elektronicznych. I dodam jeszcze - analizy materiałów fotograficznych i filmowych pod kątem autentyczności i braku ingerencji w treść. PIKO23.01

·  Piko, 13,04 i 13,07   Jak już o konkretnych oczekiwaniach piszemy, to ja bym oczekiwała odtajnienia monitoringów okęckich. EPITWO23.01

·  @EPITWO

A jak powiedzą, że nie ma czego odtajniać bo nic się nie nagrało? PIKO23.01

[dodaję MD: To widzimy wtedy, że kłamią: bo prawdopodobieństwo takich „cudów” jest policzone: tuż ponad zerem.]

·  @PIKO

         Interesuje mnie cala prawda odnośnie zbrodni i zamachu stanu z dni około 10 kwietnia i innych działań zmierzających do tego. Powinna być utworzona nadzwyczajna komisja działająca jawnie współpracująca ze wszystkimi organami państwa, które w jakikolwiek sposób mogą przyczynić się do wskazania wszystkich winnych. Komisja powinna mieć takie umocowanie prawne, że każdy organ państwa do którego się zwrócą, w trybie natychmiastowym przekazuje dostępną wiedzę. [---] To Twoje powyższe, to również "oczywista oczywistość" w ramach tej komisji.

Sprawa nagrania Okęcia, to proste działanie prokuratury - ktoś przecież za to odpowiada, co to znaczy nie nagrało się? 10 kwietnia 2010 r. samolotów i ludzi z listy nie było w tym miejscu i czasie?

Sprawa, że nie wszystko można ujawniać np. z powodu bezpieczeństwa państwa lub procesowych, czy tez innych powinna być ograniczona prawie do zera.

Wszystkie prace komisji na oczach kamer w czasie rzeczywistym. Działanie innych organów, jeżeli tylko to możliwe, również. Dostęp do wszelkich materiałów bezproblemowy dla wszystkich w dowolnym czasie.
KORMORAN321 23.01

·  @KORMORAN321

Kormoranie, mnie też interesuje prawda i tylko prawda, bo jak powiedział Mackiewicz tylko ona jest ciekawa. Ale prawda ma to do siebie, że odsłania miejsca, które niedobrzy ludzie starannie chcą ukryć. W swoich komentarzach powyżej tylko nieśmiało sobie dywaguję jak można na początku ruszyć temat smoleński bez jakiś kataklizmów. Twoja wiara, że teraz struktury państwa są w pełni kontrolowane i podległe nowemu rządowi jest nazbyt optymistyczna.
Byłem na IV KS, słyszałem co różni ludzie w kuluarach mówili (np. p. Fedyszak-Radziejowska) i nie mam złudzeń, że w najbliższym czasie będzie jakiś jakościowy przełom w "badaniu katastrofy". Poza tym uważam, że w tej chwili to nie jest najistotniejsze. Nie jestem tzw. PISowcem ale teraz popieram to co robią i liczę, że będą skuteczni w czyszczeniu państwa ze złogów agentury. Mam nadzieję, że sami nie uwikłają się w takie układy. PIKO23.01

·  @KORMORAN321, PIKO

         Najbardziej żywotną prawdą dla kwestii istnienia i suwerenności polskiej państwowości, jest ustalenie czy nie zaistniała sytuacja świadomego współudziału - w zamachu smoleńskim - po polskiej stronie konkretnych osób, instytucji państwowych i politycznych organizacji?
Po wielokrotnie składanych publicznie deklaracjach przez A.Macierewicza, że zgadza się z oficjalną - głoszoną przez ówczesne władze -
wersją wylotu z Okęcia delegacji jednym samolotem, trudno jest zachować optymizm do pisowskich prób ustalenia najważniejszej prawdy, prawdy o zdradzie. Taką prawdę można jedynie ustalić badając okoliczności zdarzenia po polskiej stronie (Okęcie, fakty około-wylotowe).

Nie ma ze strony Pisu, kierownictwa tej partii odwagi i dobrej woli - mam nadzieję że wynika to tylko z ogłupienia - chęci wszczęcia konkretnych działań w tej sprawie. Mam wrażenie, że dopóki osobą decyzyjną pozostanie A.M. nic w tej sprawie się nie zmieni.

Mam czasami możliwość porozmawiania z osobami ze świecznika obecnie rządzącej opcji politycznej i odniosłem wrażenie, że również w tym gronie obowiązuje obawa przed wyrażaniem opinii innych niż oficjalnie obowiązujące - nikt się nie lubi narażać kierownictwu, niezależnie czy jest głupie czy mądre. KA.T.M.23.01

·  @KA.T.M.

To że po polskiej stronie są osoby, instytucje odpowiedzialne za 10.04.2010 nie ulega wątpliwości. I to nie tylko opowiadają poprzez zaniechania ale i poprzez aktywne działanie. Na pewno był ktoś kto stał na szczycie łańcucha decyzyjnego w sprawie Okęcia ("awarie", brak oprawy medialnej, dowóz delegatów, pominięcie w dochodzeniu, itd).
Fałszowanie zdjęć z odlotu delegacji (cienie na kadłubie - teksty zezorro, uszkodzona notka 3zet) samo się nie zrobiło i miało konkretny cel. Czy coś w tej sprawie się dzieje? Oficjalnie nic. Nieoficjalnie?
Z Twoją oceną AM się zgadzam. PIKO24.01

·  @KORMORAN321

Warto sobie przypomnieć tekst Zezorro, jest jeszcze do przeczytania u Piko i Dakowskiego.
http://piko.salon24.pl/558374,co-robi-macierewicz-czyli-siedem-mgnien-demaskacji
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=11388&Itemid=100

JANEKP1 24.01

·  Co z Okęciem??

Może warto by było wrócić jeszcze na Okęcie?? Tego bym się spodziewał po dzisiejszej władzy...
Hangar, brak zarejestrowanego obrazu z lotniska, nagrania z wieży, awaria bramek powinny być w trybie pilnym wyjaśnione. Czy w ogóle delegaci pojawili się na sali odlotów ?? GUCAN 24.01

·  @PIKO

Okoliczności jakie towarzyszyły odlotowi delegacji - o których piszesz w komentarzu - w żaden logiczny sposób nie można pogodzić z oficjalną, jak również wybuchową wersją zdarzenia. Dowodem w sprawie jest zawsze kompatybilna logicznie wersja zdarzenia, jakakolwiek istniejąca nielogiczność nakazuje sumienną weryfikację wstępnych założeń.
Nasuwa się podstawowe i oczywiste pytanie na które Z.P. powinien uczciwie i odważnie odpowiedzieć: po co zamachowcy poczynili tyle ryzykownych działań na lotnisku Okęcie, skoro cała "wybuchowa" akcja odbyła się na terenie Smoleńska?

Nie widać żadnego logicznego związku wydarzeń na lotnisku czy to z oficjalną wersją wypadku lotniczego, czy wersją zamachu bombowego. Zamachowcy, tak samo jak inni ludzie, kierują się racjonalnością przy podejmowanych skrytobójczych działaniach, natomiast czynienie zamętu przed odlotem delegacji na Okęciu od razu wzbudza szkodliwe dla zamachowców i niepożądane podejrzenia.
W wypadku zamachu smoleńskiego powinniśmy mieć do czynienia z sytuacją odwrotną, w interesie zamachowców było przedstawienie wylotu w sposób jak najbardziej czytelny i przejrzysty, zamachowcy powinni zadbać o zachowanie materiałów rejestrujących całą delegację na lotnisku (jak również dokumentację radarową lotu), a nie niszczyć i ukrywać.

Na powyższe wątpliwości odpowiedź jest oczywista - dla kogoś chociaż trochę myślącego logicznie, oficjalna wersja wylotu jest niekompatybilna i niespójna, czyli kłamliwa i niezgodna z prawdą - nie mogły się zachować żadne materiały i dokumentacja ze zdarzenia które nie miało miejsca, nie przebiegało tak jak się oficjalnie twierdzi.

Ad: ""Na pewno był ktoś kto stał na szczycie łańcucha decyzyjnego w sprawie Okęcia ("awarie", brak oprawy medialnej, dowóz delegatów, pominięcie w dochodzeniu, itd).""
Myślę podobnie i mam przekonanie graniczące z pewnością, że to najważniejsze ogniwo należy szukać na najwyższych piętrach ówczesnej władzy. Ukrywanie i wcześniejsze przygotowywanie warunków, do zamachu, na Okęciu nie mogło odbyć się bez udziału osób decydujących o życiu politycznym kraju z najwyższych pięter władzy.
Brak woli ze strony aktualnej władzy (nie tylko chodzi o A.M.) do rzetelnego wyjaśnienia Tragedii Smoleńskiej po polskiej stronie mocy, moim zdaniem, rzuca bardzo ponury cień na wiarygodność aktualnie rządzącej opcji. KA.T.M.24.01

·  @PIKO

         Napisałem "zamachowcy" w sensie osób inspirujących i kierujących całą akcją. Konkretne służby działające na rozkaz swoich przełożonych wcale nie muszą mieć pełnej świadomości w jakim przedsięwzięciu biorą udział, a często nawet są dezinformowani.
Unikam pokusy stawiania
hipotez nie mając pewnych i zweryfikowanych danych początkowych (błąd charakterystyczny dla "badaczy" z Z.P czy Konf. Smol ).

Jednak z tego co jest ogólnie wiadome można wyciągnąć logiczny wniosek, że okoliczności wylotu delegacji z lotniska Okęcie musiały mieć inny przebieg niż to oficjalnie ogłoszono. Prawdopodobieństwo, że delegacje rozdzielono na co najmniej dwa samoloty, moim zdaniem, jest bardzo duże i niesprawdzenie, a wręcz odwrotnie, lekceważenie i unikanie tego tematu przez osoby kreujące się na zatroskanych patriotów i państwowców jest z samej swej natury bardzo podejrzane.

Zrobienie rzetelnego i uczciwego audytu zdarzeń z lotniska Okęcie w obecnej chwili, wydaje się, leży jak najbardziej w możliwościach obecnej władzy. Samo tylko skrupulatne przesłuchanie personelu cywilnego lotniska wojskowego i nagłośnienie jego wyników mogłoby zakończyć się politycznym trzęsieniem ziemi, ale, póki co, żadnych działań w tym kierunku nie widać, a wręcz odwrotnie, osoby o to apelujące są wyśmiewane i wysyłane do domu bez klamek.
Choć głosowałem na PiS, mam jednak przy tym dużo wątpliwości co do pełnej szczerości ich intencji. Swojej opinii nie rozciągam, oczywiście, na wszystkich działaczy stronnictwa zatroskanego o losy kraju. KA.T.M. 25.01

·  @KA.T.M.

Wszystkie poszlaki i zdrowy rozsądek wskazują, że delegacja nie leciała jednym samolotem. Uważam to za pewnik. I wyobraź sobie co się stanie jak oficjalnie jakaś nowa komisja to ogłosi?
Jak wówczas wyglądałaby "katastrofa"???!!!
Czy ktoś o zdrowych zmysłach powie, a inny o zdrowych zmysłach uwierzy, że dwa samoloty miały wypadek w tym samym czasie i miejscu?

Wszystko się posypie jak domek z kart łącznie z panem AM.
Wiedza o Okęciu to jest gwóźdź do trumny (politycznej i faktycznej) dla wielu - w kraju i za granicą.
Dlatego PiS nic nie zrobi teraz w sprawię Okęcia. Kiedyś może tak. PIKO25.01

·  @PIKO

Ad: ""Wiedza o Okęciu to jest gwóźdź do trumny (politycznej i faktycznej) dla wielu - w kraju i za granicą. Dlatego PiS nic nie zrobi teraz w sprawię Okęcia. Kiedyś może tak.""

Od samego początku, odkąd zawiązał się Z.P. pod światłym przywództwem natchnionego - ani chybi, przez Ducha - wizjonera A.M, temat Okęcia i wylotu całej delegacji więcej niż jednym samolotem jest omijany szerokim łukiem jak zadżumiona strefa, a osoby, blogerzy apelujący o zweryfikowanie tej hipotezy traktowani niczym pozbawieni rozumu heretycy.
Czy to wynika z indolencji i pospolitej głupoty, czy kryje się za tym niezbyt szlachetne działanie? A może to tylko fałszywie i infantylnie pojmowana pragmatyka polityczna podszyta zajęczym sadłem? KA.T.M.25.01

·  @KA.T.M. "Czy to wynika z indolencji i pospolitej głupoty..."?

Naprawdę sądzi Pan, że indolentny pospolity głupek utrzymałby się ponad 40 lat w polskiej polityce? Czy sądzi Pan- przechodząc do kolejnej Pańskiej alternatywy- że szlachetny działacz utrzymałby się w polskiej polityce, o ile w ogóle by tam trafił? Ja osobiście sądzę przyglądając się polskiej scenie politycznej od lat - że ani jeden, ani drugi nie utrzymałby się długo. Może miesiąc, może trzy, ale nie dłużej. Dlatego Pańskie pytania traktuję jako filuternie retoryczne.
Pozdr.  JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 25.01

·  @MESZEK

Temat Okęcia ma kilka den i rzeczywiście trudno wszystko ogarnąć, ale część powinieneś zrozumieć bez problemu. Jeżeli przez 6 lat Zespół Parlamentarny złożony z posłów PIS, pod wodzą wice PISu bada "końcóweczkę" i wykrywa, że był to zamach wybuchowy, to nie daj Boże odkrycie, że na Okęciu było jednak inaczej - nie jest dla PiSu korzystne, zwłaszcza że była grupa ludzi (niszczona przez PIS) która nalegała na zbadanie Okęcia.
Proste? Proste. PIKO25.01

·  @KA.T.M. & ALL

A propos ostrzeżenia o zagrożeniu z 9.04.2010...dzisiaj, gdy MSW jest w rekach PIS, przypuszczam, że wiedzą kto personalnie wysłał, kto odebrał i co dalej postanowiono.
Przypominam sobie, co wtedy ujawniono : że zagrożony jest SAMOLOT, czy też jakiś lot samolotu należącego do paktu NATO - czy się mylę, upłynęło tyle czasu.
A później pisano tak:
5 maja 2013

"To z Czech trafiło do Polski ostrzeżenie o możliwym zagrożeniu jednego z LOTNISK kraju Unii Europejskiej. Z czeskiego Biura systemu SIRENE, funkcjonującego w strefie Szengen, przysłano 9 kwietnia 2010 roku pilną informację o tym, że na jednym z lotnisk na terenie Unii Europejskiej może dojść do ataku na samolot i jego uprowadzenia . Pismo tej treści zostało wysłane 9 kwietnia najpierw do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, potem było rozsyłane dalej przez RCB..."
/ http://wpolityce.pl/polityka/156801-ujawniamy-to-z-czech-przyszla-informacja-o-zagrozeniu-atakiem-na-samolot-w-kraju-ue-nowe-fakty-ws-ostrzezen-sprzed-1004

Czy się pomyliłam?
To może być pretekst, by wytłumaczyć fakt zniknięcia wszelkich nagrań z Okęcia. CISZA 25.01

·  @KA.T.M. "Dobry polityk musi umieć..."

Otóż to.  Ale i spryt wystarczy. Oraz pomagierzy zza sceny. Nie można przecież uwodzić Polaków czy jakiejkolwiek innej nacji przez ponad 40 lat bez pomagierów vel coachów.  Kochanki i młodzieńców zostawmy lepiej na boku ;-) JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 26.01

...I mamy „Koronę Himalajów“.  MON, MS, MSWiA, szef Koordynator Służb Specjalnych, wszyscy szefowie służb cywilnych i mundurowych. Przed chwilaĄ Seremet dowiedział się, że podpis Prezydenta - i jest bezrobotny. BUMBARASZKA29.01

Zmieniony ( 30.01.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.