Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 60 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Węgry ++ arrow Orban: Europa pokornie błaga Turcję o pomoc, bo sama nie potrafi ochronić swoich granic
Wednesday 23 October 2019 12:40:06.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. To jest hermeneutyka ciągłości !
==============
 
W Y S Z U K I W A R K A
Orban: Europa pokornie błaga Turcję o pomoc, bo sama nie potrafi ochronić swoich granic Drukuj Email
Wpisał: Wiktor Orban   
28.02.2016.

Orban: Europa pokornie błaga Turcję o pomoc, bo sama nie potrafi ochronić swoich granic

 

2016-2-28 pch24

 

Wiktor Orban ostrzega, że bezpieczeństwo Europy jest zagrożone, a Unia stała się w niebezpieczny sposób zależna od Turcji. W wywiadzie udzielonym niemieckiemu dziennikowi „Bild” premier Węgier zarzuca też Brukseli łamanie umów, a Niemcom arogancję.

 - Pokornie błagamy pana Erdogana - w zamian za pieniądze i obietnice - o bezpieczeństwo naszych granic, bo sami nie potrafimy ich ochronić - powiedział „Bildowi” Wiktor Orban, dodając, że polityka ta czyni „bezpieczeństwo i przyszłość Europy zależnymi od dobrej woli Turcji”. Premier sprzeciwia się takiemu ujęciu rzeczy i sam, jak przekonuje, ma zawsze na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo Węgier. - Nie chcemy dzielić, ale chronić naszych obywateli. Oznacza to, że nie chcemy, by przybywali do nas imigranci - wskazał, tłumacząc politykę zamkniętych granic.

 Premier Węgier stwierdził też, że pomysł zawarcia z Turcją umowy o odsyłaniu do jej granic imigrantów jest „iluzją”. - Żadne państwo UE nie może i nie chce tego tak naprawdę wcielić w życie - ocenił Orban. Polityk skrytykował też europejską politykę imigracyjną, stwierdzając, że kierownictwo UE prezentuje „kulturę łamania umów”. - Kryteria z Maastricht, Schengen, Dublin - to już nie obowiązuje - zauważył.

 Orban przyznał też, że obecnie trudno rozmawia się z Berlinem, bo głos niemieckiego rządu jest „szorstki, grubiański i agresywny”. Węgry, jak podkreślił Orban, nie są jednak Niemcom nic winne i nie zamierzają ich „we wszystkim ich naśladować”. - Niemiecka polityka imigracyjna nie jest bezalternatywna - stwierdził. Orban nie chciał mówić przy tym o „dyktacie Niemiec”, powiedział jednak, że Niemcy „są w Europie potęgą” a „presja z Berlina ma siłę”.

 Premier Węgier był też pytany o znaczenie Grupy Wyszehradzkiej. Zapewnił, że sojusz w Europie Środkowej jest „wspólnotą losów” na śmierć i życie. Dodał też, że Węgry łączą szczególne więzi historyczne z Polską i dziś Wielu Węgrów byłoby gotowych przelać za Polskę krew, a wielu Polaków – za Węgry.

 Źródła: „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, „Zeit Online”  pach

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.