Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 135 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow kultura arrow Genialny Frycek a pieniądze "dla Włochów"
Sunday 25 October 2020 12:08:11.30.
migawki
 

25.10.20 Siedlce – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Genialny Frycek a pieniądze "dla Włochów" Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
09.03.2010.

Mirosław Dakowski

Genialny Frycek a pieniądze „dla Włochów"

            W Naszym Dzienniku z 22 II w dziale „Myśl jest bronią” pojawił się wywiad z „pianistką, prof. Barbarą Nowina Jankowską”, prezesem.. itd. Ponieważ jestem melomanem, a o takiej pianistce nie słyszałem, spytałem paru znanych pianistów z Warszawy, kto to jest? Młodzi w ogóle nie słyszeli o takiej pianistce. Ponieważ „profesor” pisze, że przyjaźniła się z ks. Janem Zieją, zapytałem o nią znajomych matuzalemów pianistyki. Też nie znali, ale ktoś sobie przypomniał, że taka pani mieszkała we Włoszech. Ponieważ we Włoszech zamiast „pan” Kowalski mówi się wymiennie, zdaje się w zależności od tuszy, „dottore” lub „professore”, sprawa profesury też się chyba wyjaśniła.

            Natomiast w środowisku melomanów, tak w Warszawie, jaki w Krakowie, z pewnym zażenowaniem ostrzegano mnie, że pani ta w czasie pobytów w Polsce ma specyficzne zaniki pamięci. Mianowicie rozbiegana w „ważnych sprawach”, nagle przypomina sobie, że koniecznie DZIŚ musi wydać „niewielkie sumy”. Pożycza więc od znajomych „na dzień dwa” ile się da: a to dwa tysiące złotych, a to sześć lub dziesięć tysięcy. I w nawale patriotycznej aktywności, nie tylko zapomina oddać, ale też zapomina, że pożyczyła. Zdarza się, że „przyjaciołom” (byłym już... ), którzy delikatnie przypominają o konieczności oddania długu - z oburzeniem grozi sądem. Cóż, przypadłość..

             Z większym więc zainteresowaniem i ukierunkowaniem czytałem o planach professoressy, by w Rzymie powstał pomnik Chopina, a także ... sala koncertowa im. Fryderyka Chopina. Dowiadujemy się z wywiadu, że „koncerty cieszą się niesłabnąca popularnością”. Byłoby więc logiczne, by rozentuzjazmowani Chopinem i działalnością „signora professoressa” rzymianie wystawili Chopinowi pomnik i dodali do tego salę koncertową.

            Z wywiadu okazuje się jednak, że dotychczasowe koncerty szopenowskie w Rzymie (a zapewne i działalność Stow. Włosko -Polskiego) finansuje senat RP. Natomiast pomnik Chopina w Rzymie mają sfinansować rozentuzjazmowani... czytelnicy Naszego Dziennika. W wywiadzie podane jest mianowicie konto, na które kolejne patriotyczne panie z Warszawy i Grójca wpłacają swe (wdowie.. ) grosze .

            I tu sedno: Najkorzystniejszą ofertę” otrzymała pani BNJ od ... Czesława Dźwigaja z Krakowa. Jest to człowiek, który ma quasi-monopol na figury sławnych Polaków na świecie. Samych pomników Jana Pawła II umieścił już ponad sześćdziesiąt.

            W zeszłym, 2009 roku „wsławił się” jednak innym dziełem: Masońską Golgotą Beskidów w Radziechowych koło Żywca. O bluźnierstwach przeciw boskości Chrystusa i dziewictwu Maryi, o dziesiątkach masońskich symboli triumfu Złego nad Nieudanym adeptem loży - Chrystusem pisano już wiele analiz i artykułów. Odsyłam do strony pani Marii Kominek oraz u mnie do http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1297&Itemid=46  i sąsiednich analiz  w dziale Ohyda spustoszenia - na manowcach logiki.

            Polecam też film dokumentalny zrobiony z wielka pieczołowitością i troską „Masońska Golgota Beskidów”. Trwa ok. 70 minut. Zainteresowanym mogę przesłać kopię.

            Jest obawa, uzasadniona dotychczasowymi „osiągnięciami” tego rzeźbiarza, że i w „kopii” pomnika Chopina z Łazienek przemyci jakieś brzydkie aluzje. Gdyby za to płaciła Wielka Loża Italii - pół biedy. Ale mają płacić skromni czytelnicy Naszego Dziennika. Tylko” milion dwieście tysięcy... To chyba za duże szyderstwo.

Zmieniony ( 09.03.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.