Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 58 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Smoleńsk - sześć lat walki o PRAWDĘ arrow Kto wie, co jest w trumnach? Daty narastają.. groźnie dla kłamców.
Friday 22 November 2019 16:49:39.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
W Y S Z U K I W A R K A
Kto wie, co jest w trumnach? Daty narastają.. groźnie dla kłamców. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
07.04.2016.

Kto wie, co jest w trumnach?

 

Daty kolejnego publikowania narastają.. groźnie dla kłamców.

 

[Cztery lata ! To tekst z 2.5.2010.   Znów, kolejny raz  to trzeba przypominać... MD, 7 kwietnia 2014]

===================

 Nasi milusińscy – „politycy” swym bezczelnym ukrywaniem Prawdy i jej blokowaniem zmuszają do POWTARZANIA. Do skutku! Teraz wiemy już o profanacjach ciał Prezydenta, Anny Walentynowicz, Przemysława Gosiewskiego. I wielu innych (np. Kaczorowski).

A spec-politycy – blokują ekshumacje 97-miu dowodów!  7 kwietnia 2016.

 

 [za względu na dzisiejszą (27 września 2012) przewidywana kompromitację tej KOPACZ w sejmie - przypominam dwa artykuły sprzed dwóch i pół lat . Ten  - i o stanowisku Jarosława Kaczyńskiego (obok). By nam nie wmówili, że to "nowości".  MD]

2.5.2010. Kto wie, co jest w trumnach?

 

Kto wie, co jest w trumnach?

           Za czasów komuny mieliśmy parę wielkich katastrof sowieckich samolotów w Polsce. Pod Policą, pod Warszawą a przed Okęciem w lesie kabackim (IŁ-62).

            Przyczyny zapewne inne, ale sposób traktowania śledztwa i ciał ofiar - też sowiecki.

            Eksperci i ludzie z ekip technicznych biorący udział w „uprzątaniu” po tamtych katastrofach pamiętają i wspominają, co wkładano wtedy do trumien: różne kawałki ludzi, kamienie, worki z piaskiem. Kto by się trudził sprawdzaniem, czy noga „pasuje” do korpusu?

            Czy rodziny obecnych 96-ciu ofiar otwierały trumny (lub polecały otwarcie ekspertom) przed pogrzebami, ale już w Polsce? Wątpię, to zbyt bolesne. Mam nadzieję że nie zmuszono ich w Moskwie do podpisania cyrografu, że trumien nie otworzą.

            Ale jeśli nie otwierano, to rozsądne będzie żądanie szybkiej ekshumacji i sprawdzenia zawartości przez uczciwych biegłych sądowych. To potrzebne dla - choćby niewielkiego - sprawdzenia poprawności procedur „gospodarzy”.

            Pogrzeby „na słowo honoru” Putina?

 Z mego błagalnego mail'a do [...]  z GaPol’a:  Niech pan powie Szefowi, że pańcia, która chwali się, że z księdzem- niedoukiem zagrzebała ciało męczennika w dołku przy rowie - no, nie popisała się.

     Jako ekspiacja konieczna jest szybka porządna wyprawa do Katynia II, z dużym termosem (stołówkowym) i suchym lodem, i przywiezienie tyle kawałków ciał, ile się da. Dla badań DNA oraz śledztwa, co w nich jest: nano-cząstki, jakie związki chemiczne (np. te, co u Starego Wiarusa w Dymiącym Naganie wymienione).

I przekonanie Rodzin, tych odważniejszych, by w celach sądowych wymusiły ekshumację. [to POKRZYWDZENI, nie poszkodowani !] (czyli KPK, nie KPC md]

  [Dlaczego mecenasi Rodzin dotąd wykręcają się – i Rodziny nie MAJĄ statusu POKRZYWDZONYCH ?? pytam kolejny raz 27 września 2012 r. MD]

Zmieniony ( 14.04.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.