Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 34 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Smoleńsk - sześć lat walki o PRAWDĘ arrow Tak dyskutuje grupa FYM-a: Mądrze, ale pod siebie.
Wednesday 20 November 2019 16:24:30.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
W Y S Z U K I W A R K A
Tak dyskutuje grupa FYM-a: Mądrze, ale pod siebie. Drukuj Email
Wpisał: FYM   
06.06.2016.

Tak dyskutuje „grupa FYM-a”: Mądrze, ale pod siebie.

 

Patataj, patataj. Wystrugamy model z kory i jebn... do obory.

 

Wklejam wybrane ostatnie uwagi spod artykułu: http://freeyourmind.salon24.pl/694993,pytanie-jak

Uwag tam ze cztery setki – ale kto ze zwykłych czytelników wejdzie na artykuł ze stycznia, zresztą sprytnie UKRYWANY przez admina??  MD

======================

 

  @SAO PAULO (PS)

Można powiedzieć, że mamy do czynienia ze swoistym wysypem materiałów - jak nie zdjęcia satelitarne, jak nie nasłuch z Łotwy, to nagrania ze Szwecji. Wprawdzie po 6 latach, ale dobre i to. Tylko nikt tego nie publikuje, jak na razie. A przy tym brak informacji o jakimkolwiek wysypie polskich zdjęć, filmów, nagrań z różnych instytucji - jakby tych materiałów nie było.

FREE YOUR MIND 2.06 16:53

 

  @FREE YOUR MIND

Mamy ostatnio informacje o
- zdjęciach sat. od US
- nagraniach z Łotwy
- nagraniach ze Szwecji.

Nie podano szczegółów żadnego z tych "odkryć". Co z tego może wynikać?

Może wynikać, że "złapał Kozak Tatarzyna ..."

Wiem, że jest to stwierdzenie bardzo ogólne, nie wyjaśniające problemu, ale jestem przekonany, że trwa jakieś przeciąganie liny albo inny sport (szachy).

Nie wyobrażam sobie na obecnym etapie, że jakiś oficjalny czynnik powie, że np. na XUBS nic nie lądowało tylko poleciało dalej, albo że czasy zdarzeń zupełnie się nie zgadzają, albo że rozmowy były zupełnie inne.

Co do zdjęć to jak mogli manipulować zdjęciami wcześniej to dlaczego teraz mamy uwierzyć, że wszystko jest w porządku?

Może nagrania są jakąś reakcją na info o zdjęciach?

PIKO 2.06

 

  @PIKO

Nie wiem, ale te trzy informacje, to może być początek wysypu informacji, albo tylko przypomnienie, że tyle informacji jest w zasobie na poziomie rządów i ichniejszych służb specjalnych.

MOMOTORO 2.06

 

  @All

"Szwedzi chcieli przekazać całość zarejestrowanej przez nich rozmowy polskiej stronie. Ta jednak odmówiła."

- to jest wystarczający powód do zrobienia opcji zero w Agencji Wywiadu
- ona nie mogła odmówić przyjęcia takich materiałów, ta odmowa całkowicie podważa cel i sens istnienia tej Agencji (w jej obecnym składzie)
- musiała przyjąć, sfalsyfikować i powiedzieć np. "eee nic ciekawego"
- ale odmówić przyjęcia materiału dotyczącego tajemniczej śmierci Prezydenta ?!? - żyjemy w nibylandii - to państwo nie istnieje

MESZEK 2.06

 

  @PIKO

no właśnie brak szczegółów związanych z tymi trzema odkryciami nie nastraja optymistycznie. Co bowiem właściwie miałoby z nich (tych odkryć) wynikać? Najbardziej zdumiewające jest znów to, że powraca postawa: mamy, ale nie pokażemy, wicie-rozumicie. Czy zaś trwa jakieś przeciąganie liny to trudno mi powiedzieć :).

"Nie wyobrażam sobie na obecnym etapie, że jakiś oficjalny czynnik powie, że np. na XUBS nic nie lądowało tylko poleciało dalej, albo że czasy zdarzeń zupełnie się nie zgadzają, albo że rozmowy były zupełnie inne."

Problem w tym, że nikt nic konkretnego nie mówi :)

FREE YOUR MIND 2.06

 

  @MESZEK

żyjemy przede wszystkim w gabinecie krzywych luster, w którym nie sposób ustalić co jest odbiciem czego i które odbicie jest bliższe realnemu obrazowi :) Nie wiem więc, czy ktoś faktycznie odmówił (przyjęcia materiału dowodowego), czy to już legenda wytworzona na użytek nowej władzy, która przecież w czasach bycia w opozycji także pokazała jak potrafi "drążyć sprawę" 10-04 wielu rzeczy "nie widząc ani nie słysząc" (jak też "nie przyjmując do wiadomości"). Możliwe zatem, że rację ma Piko, sugerując, iż ktoś z kimś pogrywa tylko trudno na razie ustalić kto z kim. Czekamy na szczegóły.

FREE YOUR MIND 2.06

 

  @MOMOTORO

nagle się może okazać, że wszystkie okoliczne kraje robiły sobie "pamiątkowe nagrania" a może i zdjęcia. Swoją drogą może by Białoruś przekazała jakieś swoje zapisy?

FREE YOUR MIND 2.06

 

  @PIKO

i zauważ, co się dzieje: w mediach bita jest piana wokół tego, czy nagrania od Szwedów należało zdobyć czy nie (Lasek, jak pewnie widziałeś, stwierdził, że nie były potrzebne, bo strona polska już miała własne nagrania), natomiast nikt nie publikuje treści szwedzkich nagrań (choćby w postaci stenogramu), podczas gdy w "historii smoleńskiej", jak doskonale pamiętamy, zależnie od tego, z jakiego źródła pochodził dany "zapis" (dotyczący PLF 101) od razu inna wersja "zapisu" się "objawiała" (co do ilości i treści wypowiedzi). Mamy więc kolejny przykład pozornego sporu wokół sprawy - pozornego i w istocie rzeczy odwracającego uwagę opinii publicznej od tego, co najważniejsze, a więc tego, jak wygląda faktyczny stan rzeczy.

FREE YOUR MIND 4.06

 

  @FREE YOUR MIND

Z wPolityce

"Wiosną 2016 roku FRA przekazała naszym służbom nagranie rozmów polskiej załogi Tu-154M.

Na tym jednak nie koniec. Audytorzy ustalili też, że tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku w Agencji Wywiadu zniszczono ok. 500 nośników pamięci: - twarde dyski, dyski przenośne czy pendrive’y.

Z informacji portalu tvp.info wynika, że AW brakuje dokładnej dokumentacji dotyczącej tego, co znajdowało się na zniszczonych dyskach. Ale zgodnie z przyjętymi w wywiadzie procedurami, zawartość dysków powinna posiadać centralne kopie.

W przypadku zniszczonych nośników, w większości nie wykonano takich kopi. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na części dysków miały znajdować się informacje z prowadzonego przez wywiad nasłuchu. 10 kwietnia 2010 roku AW mogła samodzielnie prowadzić nasłuch prezydenckiego samolotu. Czy to robiono? W AW nie odnaleziono żadnych informacji, które potwierdzałyby takie działania. (...)"

No i fajnie.

FYMie - dla mnie jedyny wniosek ze sprawy 10.04.2010 to taki, że państwo polskie to jest wydmuszka w której hulają jak wiatr różne służby, siły, dziwne organizacje i nikt nie ponosi odpowiedzialności za nic.

PIKO 4.06

 

  @PIKO

FYMie - dla mnie jedyny wniosek ze sprawy 10.04.2010 to taki, że państwo polskie to jest wydmuszka w której hulają jak wiatr różne służby, siły, dziwne organizacje i nikt nie ponosi odpowiedzialności za nic.

Napisałeś to oględnie, ale i tak mnie to rusza.
A w USA to kto rządzi ;))))))) 

Nawet wersja dla debili wspomina o Hoover'ze.
Nie pisz, że małpa Obama rządzi.
Jest na YT taka piękna wypowiedź Lecha K. w Izraelu, brzmiąca jakoś tak...."nie jest istotne kto rządzi w Polsce (mam nadzieję, że to będziemy my), Izrael ma w Polsce wielu przyjaciół".

Mam nieodparte wrażenie, że jesteśmy świadkami cyrku na każdej płaszczyźnie.
Te zagrania na Niezależnej (zwróciliście uwagę ?), to jest karykaturalne. Obowiązuje ostatnio - "internet się śmieje", "internauci wyśmiali".
Kto są Oni ? Internety i internauci ?? Jakaś magiczna to siła bez wątpienia, jak mniemam to WSZYSCY POLACY.
Podobna sztuczka dotyczy sqwysyństwa i złodziejstwa - "kradli, malwersacje, nie chcieli nagrań" !!!


Kto qwa nie chciał ? Kto skasował dyski ? Komu doręczono akt oskarżenia ???????
To przypomina scenkę Asterix i Kleopatra:

Towarzysze !!!! Wyzyskują was ! Głusi są na roszczenia !... i… naprawdę i… właśnie.

I gówno generalnie rzecz biorąc.
Patataj, patataj. Wystrugamy model z kory i jebn... do obory.

AEROZOLINTI 4.06

  @PIKO

spójrz na ten fragment tej cytowanej przez Ciebie informacji (a może raczej dezinformacji - bo to też w nadwiślańskich mediach nagminne - bez względu na to, czy są one "zależne" czy "niezależne"):

"Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na części dysków miały znajdować się informacje z prowadzonego przez wywiad nasłuchu. 10 kwietnia 2010 roku AW mogła samodzielnie prowadzić nasłuch prezydenckiego samolotu."

Dowiedziano się nieoficjalnie, więc nie wiadomo, czy to prawda - mimo to się to podaje do wiadomości. Pisze się tu też, że AW mogła prowadzić nasłuch, ale nie wiadomo, czy prowadziła (przy okazji nie pisze się, zauważ, o COP czy SKW). Mamy więc klasyczny przykład bicia piany, o czym już wspominałem wyżej. NIC konkretnego nie wiadomo, ale pianę bije się w najlepsze. Nie upublicznia się żadnych materiałów, ale snuje się dywagacje co mogło być albo co by było gdyby. Dyski etc. w AW ponoć zostały zniszczone (nie publikuje się dokumentacji dowodzącej tego zniszczenia), zastanawiam się więc, skąd wiadomo, co na nich było? :)

I tak dalej. Ten serial można ciągnąć, bo zawsze jakieś anonimowe źródło może dorzucić kolejne rewelacje dotyczące tego, czego nie sposób sprawdzić. Tylko że istota rzeczy pozostaje NIEodsłonięta. Nikt nie pisze: CO dokładnie miałoby być zarejestrowane, nikt nie prezentuje żadnych konkretnych zapisów, stenogramów, zdjęć itp. Zgodziłbym się zatem z Twoją tezą, że hulanka jakaś trwa, ale nie traktowałbym jej na razie poważnie, gdyż wygląda ona (ta hulanka) na odbywającą się pod całkowitą polityczną kontrolą (jak zabawa dziecięca w przedszkolu pod kontrolą dorosłych). Ot, chodzi o to, by był pewien dym w mediach, ale w gruncie rzeczy niegroźny, bo bez ofiar.

FREE YOUR MIND 4.06

 

  @FREE YOUR MIND

"Ot, chodzi o to, by był pewien dym w mediach, ale w gruncie rzeczy niegroźny, bo bez ofiar."

- ta teza jest łatwa do zweryfikowania :)
- "ktoś" zniszczył dane dotyczące 10.04.2010? (to wiadomość z audytu)

- no to ten "ktoś" musi mieć postawiony zarzut udziału w mataczeniu w sprawie ustalenia przebiegu wydarzeń w dniu 10.04.2010
- jeżeli będzie wniosek o ukaranie to znaczy że powoli ale coś się dzieje (chodzi o wyjaśnienie 10.04.2010), jeżeli nie będzie dalszego ciągu - to znaczy że chodzi tylko o "dym w mediach"

 

MESZEK 4.06

  @FREE YOUR MIND @aerozolinti

Tak jak piszesz to jest jawne bicie piany bo pewnie nic innego nie mogą. To jest pozorowanie działań.

Ktoś coś gdzieś skasował, a może nie skasował, może nagrywali a może nie nagrywali. No i kto to są "ci"? Krasnoludki? Przecież to jest kabaret z poważnych spraw.

Dla mnie jest też ciekawe to, że o Agencji Wywiadu piszą takie teksty.

Są sfery państwa które się chroni i zamiast puszczać takie plotki to się po cichu bierze za pysk taką instytucję i robi porządek. Jak się zrobi co trzeba to można pokazać w TV jak w kajdankach wyprowadzają tego lub innego oficera.

Ale mamy nie tylko AW bo jest jeszcze
BOR
COP
SKW
SWW
ABW
RCB (Rządowe Centrum Bezpieczeństwa)
CBŚ

i weź tu pan zapanuj nad tym wszystkim.

PIKO4.06

  @MESZEK

oczywiście - tego typu materiały nie niszczą się "same" i zwykle procedury zniszczenia są spisywane i przez kogoś na kierowniczym stanowisku aprobowane. W tym wypadku chodziłoby więc na pewno o parę osób, a nie jedną. Zagadką pozostaje jednak to, jak ustalono by, co było na nośnikach, skoro tych nośników już nie ma :) Chyba że istnieje dokumentacja dotycząca zawartości nośników (np. sprzed ich "wybrakowania"), to w takim razie należałoby ją upublicznić, by wiadomo było, o co chodzi. No i rzecz jasna, ścigać sprawców.

 

FREE YOUR MIND 5.06

  @PIKO

no właśnie wydaje mi się, że w przypadku 10-04, to szczególną uwagę powinno się poświęcić SKW i COP, a tu jakby w ogóle nie ma zainteresowania tymi instytucjami. Pomijam już z oczywistych względów ex-36 splt. Nie bez powodu wymieniam SKW, bo nie kto inny jak szef ex-ZP, a obecny szef MON i ex-szef SKW, jakby nie było, na jednym z posiedzeń legendarnego ZP (jesienią 2010) i to z udziałem niezapomnianego min. Sasina ("ostatniego ocalałego z katastrofy") wątek monitorowania lotu przez SKW podejmował (link), gdy Sasina dociskał jeden z posłów o te sprawy (Macierewicz ewidentnie wyręcza tu Sasina w odpowiedzi):

" (Poseł Kozak): (...)

Ja mam trzy pytania.

Pierwsze to jest: kto odprowadzał p. Prezydenta na lotnisko? Drugie: kto widział wylot samolotu z pasażerami– czy to jest jakoś utrwalone? No i trzecie: czy jakieś służby, nie wiem, SKW, śledziły w ogóle lot tego samolotu? I kto odpowiadał za bezpieczeństwo tego lotu i czy są na to jakieś dokumenty? (...)
JS (wzdycha): Na wszystkie pytania uczciwie powinienem odpowiedzieć: nie wiem. (...) (...) Co do yyy..., co do... yyy... ochrony... yyy... tego lotu, no to... jakby oczywistym jest dla mnie, że przede wszystkim BOR podejmu... taką ochronę, taką ochronę odpowiada. Yyy... i... a czy... Powiem tak: czy jakieś inne służby, w tym SKW, które pan wymienił, zabezpieczały ten wylot – takiej wiedzy, takiej wiedzy nie posiadam, a nie chciałbym tutaj mówić o jakichś pogłoskach, które słyszałem. No. Nie posiadam takiej wiedzy, po prostu.
(Poseł Kozak): Czy śledzony był ten lot?
JS: Nie mam takiej wiedzy. Nie mam takiej wiedzy. Wydaje mi się, że... yyy... jak mówię, jako laik, wydaje mi się, że... powinno to być oczywiste, natomiast ja takiej wiedzy nie mam.
AM: Ja mogę tylko dodać do tego, że państwo macie do dyspozycji instrukcję, tzw. instrukcję HEAD, która została wprowadzona zarządzeniem ministra obrony narodowej z 9-06-2009 i która konsumowała wszystkie inne dotychczas obowiązujące w tej materii przepisy, także porozumienie kancelarii z 2004 r. i inne szczegółowe przepisy - i zbierała je wszystkie razem zarówno problemy (...) związane z przyznawaniem samolotu, jak i wszystkie szczegóły; i ona zawiera w jednym z punktów polecenie, by taki lot był monitorowany przy pomocy specjalnej radiostacji, która jest tam wymieniona i opisana w tej (...) instrukcji. Więc obowiązek jest, za to jak był realizowany to...
(Poseł Kozak): Mnie właśnie interesuje, czy...
AM: No to będziemy...
(Poseł Kozak): była wyznaczona...(niezr.)
AM: Ze strony pułku lotniczego. Ze strony pułku lotniczego i władz cywilnych, ale to p. minister niestety nie jest w tej sprawie...
(Poseł Kozak): Ja myślałem, że...(niezr.)
AM: Mogę tylko powiedzieć, że jeśli chodzi o SKW, to jego obowiązek jest związany z zabezpieczeniem bezp... samolotu i funkcjonowania tego samolotu, i zwłaszcza bezpieczeństwa yyy... elektronicznego tego samolotu, a yyy... inne kwestie wydaje mi się, że nie, ale to już jest osobna... dyskusja. (...)"


W powyższym cytacie pominąłem część wypowiedzi Sasina dotyczącej jego niewiedzy co do Okęcia i czy ktoś Prezydenta odprowadzał, czy nie. Ale skoro już o polskich instytucjach (typu AW i inne) jest mowa, to przecież przez pół roku będący obecnie u władzy i dbający o jej utrwalenie PiS nie ujawnił ŻADNEJ urzędowej dokumentacji dotyczącej przygotowań do uroczystości katyńskich (ani nawet wymiany korespondencji między kancelarią premiera i prezydenta), nie ujawnił też żadnej dokumentacji dotyczącej pracy polskich instytucji w dniu 10-04 (poczynając od MSZ, a na MON kończąc), gdy już dzień wcześniej wiedziano o możliwym zamachu na delegację (vide słynny komunikat upubliczniony przed laty przez Macierewicza), nie ujawnił żadnej dokumentacji dot. Okęcia w dniu 10-04. Tych "braków" można by wyliczać więcej i nie trzeba do tego nawet łotewskiej ni szwedzkiej pomocy wywiadowczej. Tymczasem raczy się nas "brakami" innego typu i dymem medialnym, który w gruncie rzeczy tylko przesłania różne sprawy.

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @PIKO (PS)

to jest po prostu "wojskowa" historia (ta z 10-04), a nie cywilna. Wojskowe lotnisko wylotu, wojskowy samolot należący do specjalnego pułku podlegającego MON, SKW i COP mające monitorować przelot, wojskowa komisja mająca badać wypadek (gdyby do niego doszło), wojskowa prokuratura itd. itd. Tymczasem rzuca się nam jakieś cywilne ochłapy (a la "braki" w AW), chroniąc de facto wszystkie te instytucje mundurowe, które spowite są mrokami tajemnicy wojskowej. I jakby przypadkiem na czele MON jest obecnie były szef SKW i ZP. Aż by się prosiło, by to właśnie instytucje wojskowe zostały na wskroś prześwietlone w ramach tego czy innego "audytu", a tu jakby nic. Aż by się prosiło, by ukazała się jakaś autentyczna biała księga z obszerną dokumentacją - a tu jakby nic.

Gdyby zaś tego było mało, to o te wszystkie sprawy nie dopytują dziennikarze niepokorni ani niezależni, bo akurat tego słonia w menażerii nie są w stanie dostrzec, choć swego czasu nawet prowizoryczne ruskie szkice "okolic lotniska smoleńskiego" byli w stanie upubliczniać w ramach dendrologii wyższego rzędu (nie wiem, czy pamiętasz jeszcze tamtą historię z wieloma brzozami :)).

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @FREE YOUR MIND

Ciekawie się czyta stare notki. Trzeba przyznać, że cechowała nas trzeźwość sądów i że nadal zawarte w nich pytania są aktualne.

Odsłuchałem długą wypowiedź Grzegorza Brauna. Warto się z nią zapoznać.

Przyszłość wg. niego nie rysuje się ciekawie. AM na czele MON i jego relacje z US wzbudzają i u mnie grozę. Jak mówił GB - kasa na stół i rozbudowa polskiej armii a nie instalowanie cudzych wojsk. Nie dać obalić obecnego rządu ale nie dopuścić do uwikłania się w jakikolwiek konflikt zewnętrzny. Ambitne wyzwania :)

Sprawę Smoleńska śledzę teraz raczej jako pewną ciekawostkę medialno-polityczną a nie dochodzenie mające ustalić stan faktyczny. Według mnie taki los dochodzenia był do przewidzenia.

PIKO 5.06

 

  @PIKO

Brauna zaraz odsłucham :)

Co do starych notek i opracowań, to sądzę, że wiele z nich zachowało aktualność dlatego, że ani zeznań świadków nie przybyło, ani nowych odkryć/publikacji materiałów dowodowych etc. To zresztą pokazuje z jak zagmatwaną (i gmatwaną wciąż i wciąż) sprawą mamy do czynienia. I zgodzę się z Tobą z tezą, że nie ma na razie podstaw do twierdzenia, iż zachodzi dochodzenie mające ustalić stan faktyczny. Musisz jednak przyznać, że to rzecz niezwykle intrygująca - wydawać by się mogło, że 10-04 to najważniejsze wydarzenie w powojennej Polsce, a tu żadnemu ugrupowaniu politycznemu nie zależy na dogłębnym zbadaniu i wyjaśnieniu (tego wydarzenia). I jeszcze to dziennikarstwo śledcze, które zakrawa na jawną kpinę ze zdrowego rozsądku. Niejaki M. Kowalewski z TVP Info indaguje M. Laska ws. "szwedzkich nagrań" (link) i obaj powtarzają swoje. Ale też żaden z nich nie ujawnia, jaka jest TREŚĆ nagrań ze Szwecji. Jeśli ta treść jest identyczna z tym, co było publikowane (choćby przez KBWLLP), to nie ma o co drzeć kotów. Jeśli zaś nie jest identyczna, to w jakich aspektach, w jakim wymiarze? Nie zdziwiłbym się więc, gdyby ani Kowalewskiemu, ani Laskowi treść tych nagrań nie była znana i sobie deliberują "na sucho", a więc by był rezonans medialny, a istota rzeczy pozostawała zakryta.

I tak jest niestety ze wszystkim, jeśli chodzi o 10-04. Niedawno przewaliła się przez media ("niezależne") fala związana z "nowymi zdjęciami" satelitarnymi i to nawet ponoć z 9-04-2010, lecz nie znalazł się żaden śmiałek, który by spytał Berczyńskiego: panie, a co dokładnie jest na tym zdjęciu z 9-04, jak wygląda polanka samosiejek, czy jest śnieg w przyszłym "miejscu katastrofy", w jakim stanie jest "masyw leśny"? Czy nie ma nikogo, kto by myślał samodzielnie w tych mediach? Czy tam już wszyscy myślą tylko "wedle rozkazu"?

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @FREE YOUR MIND

Dobre spostrzeżenie ma e2rdo
http://e2rdo.salon24.pl/715862,koordynator-dr-lasek

Lasek mówił:
- "polscy śledczy byli w posiadaniu tych nagrań od początku śledztwa"

- "nagrania te strona polska pozyskała i od Służby Ruchu Lotniczego, i z lotniska w Smoleńsku. Dlatego nie przyjęto nagrań proponowanych przez Szwecję"

Z tego by wynikało coś takiego:
Szwedzi proponują AW nagrania. AW do Szwedów mówi - poczekajcie chwilę, musimy coś sprawdzić.
AW dzwoni do KBWL i pyta: Szwedzi proponują nagrania, chcecie? Na co KBWL - nie, mamy już swoje.
AW do Szwedów - dziękujemy, nie bierzemy.

Chyba się nie mylę?

PIKO 5.06

 

  @ Film "SMOLEŃSK" Krauzego

Ostatnio na PRIV przesłał do mnie Cyprian Polak ze zgodą na upublicznienie:

fragment:

"..... Gdy zobaczyłem zwiastun pomyślałem, ze jedyna wartościowa rzecz w nim to zdanie w którym, cyt. z pamięci:

> Amerykanie wiedzą co się stało 10.04 i służby wielu innych krajów raczej też"
> To bardzo "niedobre zdanie"..:)
> Sądzę, że o to chodzi.
> Czy mam rację okaże się albo i nie będzie tego
> wiadomo
> Proszę przesłuchać wywiad z Krauze w TV
> Republika i zwrócić uwagę na jeden fragment. To
> już pozostawiam do zgadnięcia. Tylko jeden jest
> ciekawy."

notabene : Czemu zapiwniczono Cypriana Polaka na Salonie?

PS.
FYMie otwórz nową notkę ,bo tu już muli się :(

PRZECIĘTNY POLAK 5.06

 

  @PRZECIĘTNY POLAK

dzięki za wklejkę. Zwiastun filmu Krauzego widziałem, ale wzbudził on raczej moje zażenowanie. Natomiast nową notkę wrzucę, gdy coś ciekawego pojawi się do analizowania :)

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @PRZECIĘTNY POLAK (PS)

faktycznie wywiad ciekawy, choć dziennikarz, który go przeprowadza, nie grzeszy inteligencją. Krauze bardzo podenerwowany.

Z rzeczy, które bym odnotował, byłyby następujące: 1) nieuzyskanie zgody na robienie zdjęć na pokładzie tupolewa 102-ki, 2) zrobienie jakichś ułamkowych zdjęć w kokpicie 102-ki z udziałem B. Stroińskiego, 3) uwaga o oczekujących na lotnisku XUBS "jakby wiedzieli, że samochody nie będą potrzebne" (tj. że ci oczekujący nie przejęli się, że samochodów, które niby miał przywieźć "Frołow", nie ma na lotnisku), 4) dialog o wybrosce, który zanika w późniejszych wersjach stenogramów (ale tu Krauze nie ma do końca racji, bo ów dialog zanika i powraca) - Krauze stwierdza, że musiał to być ważny dialog, skoro go potem wymazywano, a dziennikarz inteligentnie wtrąca, że "samochodów nie zrzucano". Wydaje się, że Krauze sygnalizuje pod koniec, iż ustalenie prawdy o 10-04 dopiero przed nami.

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @All; Czytajcie:

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18191&Itemid=100

WRONSKI111 5.06

 

  @FREE YOUR MIND

"Zagadką pozostaje jednak to, jak ustalono by, co było na nośnikach, skoro tych nośników już nie ma :)"

- w sprawie o niszczenie dowodów to nie ma znaczenia
- to nie agenci Agencji są od oceniania wartości dowodu (szczególnie w tak ważnej sprawie)
- robi to prokurator (wnoszący oskarżenie) a potem sąd
- agenci rażąco pomylili "levele"

MESZEK 5.06

 

  @FREE YOUR MIND 7:50

zastanawiająca jest kariera jaką Jacek Nic-Nie-Wiem Sasin robi w PiS po 10.04.2010

MESZEK5.06

 

  @FREE YOUR MIND 13:33

Czy nie ma nikogo, kto by myślał samodzielnie w tych mediach? Czy tam już wszyscy myślą tylko "wedle rozkazu"?

- i kto to pyta :)
- nie pamięta pan jak niszczono wszelkie hipotezy inne o tej głoszonej przez pana A.M.?
- jak tępa i prostacka była ta propaganda?
- żadnej dyskusji - nie zgadzasz się z A.M. to jesteś "ruski agent"
- sądzę że oczekiwanie by media "niezależne" zaczęły działać "bez rozkazu" jest mrzonką

MESZEK 5.06

 

  @WRONSKI111

[to cytat z pow. Dakowskiego]:

"(...) Tymczasem w maju 2016 roku inż. Berczyński ujawnił w TVP-Info, w jakim kierunku idą wysiłki jego Podkomisji. Mianowicie, po zeskanowaniu jakiegoś Tu-154 [czyżby rzeczywiście nr. 102 – są ogromne wątpliwości co do jego obecności w Mińsku] ... oddadzą się badaniom w tunelu aerodynamicznym zmniejszonego modelu zbudowanego na tej podstawie. Duży projekt, dużo pracy.

Świadczy to o tym, że znów, jak w czasach uznanych przez optymistów za minione, będą to analizy SSS [tj. Sekty Sześciu Sekund]. Czyli ogromne, katastrofalne ograniczenia pola zainteresowań jedynie do ostatnich sekund hipotetycznego lotu. (...)"

Będzie to po prostu powtórzenie i rozszerzenie prac ZP i badaczy z konferencji smoleńskich. Ale może o to właśnie chodzi.

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @MESZEK 21:46

na razie nie słychać, by się tym zainteresowała prokuratura.

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @MESZEK 22:01

to jednak, że media "niezależne" (i szerzej "niezależne dziennikarstwo śledcze") działają wedle politycznych dyrektyw, czyli na rozkaz, daje w gruncie rzeczy komiczne efekty w takiej choćby postaci, że po 6 latach wiemy "niemal wszystko" o lotnisku Siewiernyj, a np. zupełnie nic o lotnisku Okęcie czy smoleńskim Jużnym. Znamy tak wielu świadków z okolic Siewiernego, a tak niewielu świadków z Okęcia. Tyle wiemy o "końcóweczce", a tak niewiele o porannych godzinach związanych z wylotami do Smoleńska - i tak dalej. Z najnowszych zaś odkryć wiemy od dziennikarzy o tym, że są nowe zdjęcia satelitarne (i to nawet z 9-04), a nic nie wiemy, co dokładnie one przedstawiają. Wiemy o nagraniach z Łotwy i Szwecji, lecz nie o tym, co zawierają. Tak to się przekłada praca dziennikarzy śledczych na konkretne rezultaty :)

FREE YOUR MIND 5.06

 

  @FREE YOUR MIND

4 czerwca wieczorem Lasek, ustami Szejnfelda w "minęła 20-ta" wymiksował się ze stwierdzenia, które słyszałam bezpośrednio z jego ust, że nie było potrzeby żeby pozyskiwać te nagrania z kokpitu od Szwedów, bo to były wtórne nagrania, a oni mieli ze źródła czyli od Rosjan.
Teraz już Lasek całkowicie zmienił wersję. Przypomniało mu się , że przecież oczywiście wzięli te nagrania od Szwedów i na nich również pracowali:((

Potwierdza te słowa również Robert Szwarowski

http://mundurowi.salon24.pl/715483,nieznosna-lekkosc-laska

..."Zbulwersowała mnie wypowiedź pana Laska, na temat wzgardzenia przez polską stronę materiałami szwedzkiego nasłuchu z rozmów załogi Tupolewa. Lasek stwierdził, że mieliśmy własny zapis z kabiny, więc nie potrzebowaliśmy nagrań Szwedów, bo są wtórne. Niedawno okazało się, że z podobną nonszalancją potraktowano ofertę pomocy ze strony Łotyszy, także dysponujących nagraniami rozmów polskich pilotów.

W katastrofie ginie głowa państwa, ministrowie, generalicja i wybitni przedstawiciele elit narodowych. A ten sobie wzgardza. Przecież w takiej sytuacji nigdy nie ma dosyć dowodów. Każdy detal może być istotny, bo dzięki niemu można chociażby wykluczyć, albo potwierdzić jakąś hipotezę".....

Ale jak wiemy takich skretyniałych Lasków jest znacznie więcej np. SWEET


@ROBERT SZMAROWSKI
Namiary wszelakie są super ważne ale nie ma ż a d n e g o powodu aby korzystać z nagrań tych samych rozmów ze stu źródeł...skoro ma się porządne własne...po diabła??

SWEET 3.06 10:56


PS.

...Natomiast nową notkę wrzucę, gdy coś ciekawego pojawi się do analizowania :)

To może choć otwórz nową notkę ze zdaniem "Gdy pojawi się coś do analizowania, to wrzucę nową notkę", a my już "popłyniemy" :)))

Będzie łatwiej startować:))

Pozdrawiam

SAO PAULO 5.06

 

  @SAO PAULO

z kolei z tego, co ja zrozumiałem, to chodziło o nagrania nie z kokpitu tylko obejmujące korespondencję załogi z instytucjami kontroli ruchu.

Pozdr

P.S. Myślę nad nową notką. Cierpliwości. Pod tą jest długa i interesująca dyskusja, która dobrze się ciągnie :)

FREE YOUR MIND

 

================

 

Komentarz MD:

FYM: „dyskusja, która dobrze się ciągnie :)”.

 

Czemu nie widzi Pan, że ciągnie się jak glut z nosa, czy jak tasiemiec nieuzbrojony z... [----] !!!

 

Piszecie POD SIEBIE, a trza dla ludzi.

 

Czyli : Krótkie, dobrze zbudowane artykuły, w DOSTEPNYM Miejscu [czyli raczej nie na sRalonie].

M. Dakowski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.