Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 16 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Kozak arrow PIEŚŃ O WYPĘDZONYCH
Sunday 25 October 2020 02:59:14.30.
migawki
 

24.10.20 Bielsko-Biała Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy od 14-tej

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
PIEŚŃ O WYPĘDZONYCH Drukuj Email
Wpisał: Sławomir M. Kozak   
24.06.2016.

PIEŚŃ O WYPĘDZONYCH

 

 

[Rozpowszechnianie:

 www.oficyna-aurora.pl

oficyna_aurora@o2.pl

tel:  (22) 398 18 62

fax: (22) 398 18 63  ]

 

 

Wzruszający i bezprecedensowy dokument o eksterminacji bezbronnych polskich dzieci w latach 1942/43 na terenach Ziemi Zamojskiej.

 

Przeplatane poezją Lusi Ogińskiej i jej autorstwa chwytającą za serce muzyką świadectwo o czasach nie tak znów odległych, a w sercach nielicznych, którzy przeżyli, obecnych do dziś. Minęło od nich zaledwie siedemdziesiąt lat. To dużo dla tych, którzy pamięć o tej tragedii noszą w sobie. Niewiele zaś w historii narodu. To, co dzieje się obecnie na zachodnich terenach Polski, walka o wyrwanie Polsce Śląska, a w następstwie kolejnych rdzennie polskich terenów, musi spotkać się z naszym, polskim sprzeciwem. Jedną z jego form jest dbałość o historyczną prawdę. Głośne o tym mówienie uważam za nasz polski, patriotyczny obowiązek. Należy przypomnieć o tym smutnym rozdziale naszej historii, nie dla budzenia demonów przeszłości, a dla zapobieżenia ich powrotu na nasze ziemie. Cieszę się, że nasza wspaniała polska Poetka podjęła trud przypomnienia o dramacie, który z ogromną konsekwencją jest zamilczany zarówno przez Niemców, co nie dziwi, ale i przez polskie władze i instytucje, których obowiązkiem jest dbałość o pamięć historyczną. A to już woła o pomstę do Nieba!

 

Do książki dołączony jest film DVD.

 

 

FRAGMENTY:

 

"Na przełomie 2012 i 2013 roku przypadła siedemdziesiąta rocznica morderstw niemieckich dokonanych na polskich dzieciach. Na tę okazję Lusia Ogińska stworzyła film wychodząc - tak sądzę - z założenia, że obecne władze w Polsce będą starały się tę rocznicę zbagatelizować lub zminimalizować. Obecna propagandowa tendencja - obwiniania Polaków i Rosjan za wszystko, co stało się w czasie i po II Wojnie Światowej – wywodząca się z podszeptów niemieckich, owo tradycyjne już odwracanie przymierzy, przypominające czasy Fryderyka II, znakomitego specjalisty w dziedzinie szczucia Polaków na Rosjan, jest faktem widocznym gołym okiem. Przemilczanie lub wręcz ukrywanie faktów historycznych, przekłamywanie historii: „polskie obozy koncentracyjne”, Jedwabne, ukraińskie mordy na Podolu i Wołyniu. Milczenie, i zapominaniu o zbrodniach niemieckich stwarza dogodne warunki do kolejnej, tym razem ekonomiczno-politycznej ekspansji niemieckiej na wschód."

 

"Niemcy mają to do siebie, że nie improwizują. Po długim i głębokim namyśle, po mozolnych dociekaniach, po rozważeniu wszelkich możliwości, wszelkich za i przeciw – ustalają plan działania, opracowany w najdrobniejszych szczegółach, po czym plan ten wcielają w życie z właściwym sobie uporem i systematycznością. Jest to ich siła i słabość zarazem. W tych bowiem wypadkach, gdy nie ma czasu na długotrwałe namyślanie, gdy zdarzenia zaczynają biec obok ich planu, a okoliczności wymagają natychmiastowej decyzji, jednym słowem, gdy trzeba improwizować, wówczas umysłowość niemiecka waha się i zawodzi. Odkrywają się luki i szczeliny, które grzebią całe mozolnie skonstruowane dzieło. Dziś zbliżamy się lub już jesteśmy w takim właśnie momencie. Unie Europejska się wali, a Niemcy wciągają następne kraje do Unii, bo taki jest plan, który należy realizować."

 

"Podpisując traktat wersalski, Niemcy ani przez chwilę nie myśleli o jego dotrzymaniu. Niezwłocznie więc po jego podpisaniu zabrali się do szczegółowego opracowania planu likwidacji traktatu. Plan ten z konieczności rozłożyli na szereg lat, obejmując nim wszystkie niekorzystne dla siebie postanowienia – finansowe, wojskowe, terytorialne. Przeprowadzali go stopniowo, krok za krokiem, przy rozgłośnym wtórze znakomicie zorganizowanej, działającej bez zarzutu – propagandy. Rezultaty tej niemieckiej kampanii po pierwszej wojnie światowej były istotnie zadziwiające.

Czternaście lat po podpisaniu traktatu wersalskiego Hitler przejął władzę, sześć lat później ze swoim wojskiem był już w Polsce, a po następnych trzech latach Niemcy na Zamojszczyźnie zaczęli mordować polskie dzieci. Wystarczyło Niemcom 24 lata, by podnieść się po klęsce i pokazać kim są naprawdę, że od dwóch tysięcy lat, od czasu, w którym Tacyt w swojej „Germanii” określił germański charakter – Niemcy się nie zmienili! Nie zmieniło się ich myślenie, ich pycha i tej pychy konsekwencje!"

 

"Niemcom najzupełniej obojętnymi są losy Europy; nic ich nie obchodzi pokój światowy. Tak, jak zawsze, tak i teraz będą czynili to, co korzystne będzie wyłącznie dla nich. Tylko w takich ramach Polska może być obiektem niemieckiego zainteresowania! Tam, gdzie jest ukryta walka między dwoma biegunowo przeciwnymi sobie dążeniami, w Unii Europejskiej rządzonej, jak to widzimy obecnie, Polska może być tylko polityczną i gospodarczą ekspozyturą swojego zachodniego sąsiada, całkowicie od niego uzależnioną, nawet, gdyby nam się udało zachować formalnie swoją niezawisłość polityczną."

 

"W centrum Europy żyje naród, który niczego nie zapomniał i niczego się dotąd nie nauczył. Dla tego narodu obojętne są świetlane ideały ludzkości, całkiem nieprzystępne jest uczucie braterstwa ludzi i całych narodów. Naród ten po dawnemu tkwi w strasznym anachronizmie ideowym myśląc o nowych grabieżach. Dyszy nienawiścią ku każdemu, kto ośmieli się stanąć w poprzek jego zamysłom! Póki ten naród nie zmieni się do gruntu – Europy prawdziwie zjednoczonej nie będzie! A na tę zmianę bynajmniej się nie zanosi. W takich warunkach trudno mówić o organizacji gospodarczej, współpracy politycznej, solidarności międzynarodowej lub unii moralnej."

 

"Nasi parlamentarzyści nie widzą, że narodowi wymazuje się pamięć. Dzieciom ogranicza się poznanie historii własnej ojczyzny – historia w szkołach średnich aplikowana jest w postaci szczątkowych, nieistotnych informacji. Bywa często, że informacje są przekłamanymi ocenami historycznych wydarzeń. Z podręczników do nauki literatury polskiej usuwa się twórczość pisarzy wybitnych, zastępując ich przykładami współczesnych miernot. A wszystko to po to, by obniżyć poziom intelektualny narodu, aby poszczególny Polak wsłuchując się w medialne kłamstwa nie potrafił realistycznie ocenić rzeczywistości – odróżnić prawdy od kłamstwa. Największy myśliciel naszych czasów – prof. Mieczysław Albert Krąpiec powiedział: „U podstaw upadku kultury leży kłamstwo, które jest nie liczeniem się z rzeczywistością, narzucaniem światu swoich mylnych pomysłów, a ostatecznie – buntem człowieka wobec rzeczywistości”.”

 

"Jeśli Niemcy będą dominować w Unii Europejskiej tak, jak sobie tego życzy polski minister spraw zagranicznych, to ... opanują w Polsce wszystko! Będziemy robolami, podludźmi zdatnymi do ciężkiej roboty. Zapewne niedługo zaczniemy się buntować, czynnie stawiać opór. A Niemcy? Cóż? Będą nas temperować, karać za nie docenianie ich europejskiego porządku. Wezmą Polaczków za twarz! Gestapo, SS, to historia, przeszłość, która nie wróci. Powstaną nowe, demokratyczne, europejskie instytucje, które sobie z nami poradzą."

"Optymiści wierzą w możliwość prawdziwego porozumienia polsko - niemieckiego, uważają, że jest to absolutna konieczność ważna dla szczęśliwej przyszłości Europy, że dyktuje to sama logika. Niestety, optymiści nie biorą pod uwagę rzeczy najważniejszej – że operowanie wobec Niemców zwykłymi argumentami logicznymi do celu nie doprowadzi. Niemcy bowiem mają swoją własną logikę, całkiem różną od logiki innych narodów. Logika niemiecka wypływa z całej ich umysłowości, a ta od wieków pozostała nie zmieniona, w gruncie rzeczy tak samo barbarzyńska, jak za czasów Juliusza Cezara."

 

 

O FILMIE:

 

Fragmenty poematu Lusi Ogińskiej „Pieśń o wypędzonych” stały się pretekstem do podjęcia w wersji filmowej tematu Dzieci Zamojszczyzny. Produkcji realizacji filmu podjęła się sama autorka poematu, ona też stworzyła formalną konstrukcję scenariusza, poprowadziła rozmowy ze świadkami tamtych zamojskich zdarzeń, także z mieszkańcami Rumi – miejscowości, w której krótko po urodzeniu, jako dziecko okupantów, przebywała Erika Steinbach. Znaczącymi postaciami w filmie są politycy.

Posłanka Dorota Arciszewska i europoseł Janusz Wojciechowski, oboje w sposób prawdziwy, a więc niepoprawny politycznie, wyrażają swoje opinie o obecnych stosunkach polsko-niemieckich, również o germańskiej dominacji w Unii Europejskiej. Wszystkie treści zawarte w świadectwach i politycznych dialogach spaja w jednolitą całość poezja Lusi Ogińskiej. Ogińska w swoim filmie jest osobą dwupostaciową. Z jednej strony jest współczesną kobietą, realizatorką filmu prowadzącą rozmowy z osobami do filmu zaproszonymi, z drugiej zaś poetką, nieco odrealnioną, zdawałoby się przeniesioną z połowy XIX wieku, w „sutannowym” stroju, spowolnioną w gestach, poruszającą się, jakby na koturnie... Ten interpretacyjny zabieg podnosi rangę romantycznego wiersza-komentarza, wzruszając widza do głębi.

 

Ostatnie słowa w filmie padają na pustej sali sejmowej. Ogińska swój odważny, gorzki wiersz kieruje do pustych krzeseł sejmowych i ław rządowych. Słowa poetki brzmią, jak ostrzeżenie, jak proroctwo: „Słuchajcie, bo Sądy są bliskie...”. Jako się powiedziało: historia ma swoją sprawdzalność!

W ciągu wieków, wielokrotnie wygrażano pięścią Panu Bogu i nigdy nic dobrego z tego nie wyszło. Czy to się podoba sejmowym niedowiarkom czy nie – Bóg osądzi każdego osobno, za wszystko, co uczynił w życiu.

 


Rozpowszechnianie:

 

www.oficyna-aurora.pl

oficyna_aurora@o2.pl

tel:  (22) 398 18 62

fax: (22) 398 18 63

Zmieniony ( 25.06.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.