Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 127 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. Jacek Bałemba arrow Diabeł przede wszystkim jednak nie miał kolan. Niezdolność klęczenia.
Friday 03 April 2020 23:04:45.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
 
W Y S Z U K I W A R K A
Diabeł przede wszystkim jednak nie miał kolan. Niezdolność klęczenia. Drukuj Email
Wpisał: Ks. Jacek Bałemba SDB   
26.06.2016.

Diabeł przede wszystkim jednak nie miał kolan.

Niezdolność klęczenia.

 

Ks. Jacek Bałemba SDB

 

Postawa klęcząca jest jak najbardziej właściwym wyrazem popraw­nego i wnikliwego odczytania obiektywnej prawdy o Najświętszym Sa­kramencie. Nie jest to kwestia marginalna, drugorzędna bądź czysto zewnętrzna i obrzędowa. Przeciwnie, dotyka ona samej istoty naszej wiary: radykalnego zwrócenia się do Boga, a odwrócenia się od szatana i jego pokus.

 

Ks. Robert Mader w swoich rozważaniach antyliberalnych Jestem katolikiem! pisał:

,,»Dam ci wszystkie królestwa i ich bogactwa, jeśli upadłszy, uczynisz mi pokłon. Daję wszystko. W zamian żądam tylko pokłonu«. Ale właśnie ten pokłon jest dla Chrystusa główną rzeczą. Właśnie o ten pokłon chodzi we wszystkich walkach ducha w dziejach świata. Czy zgiąć kolana przed Bogiem, czy przed Lucyferem i światem?

Chrystianizm jest religią zginającą kolana i uniżającą się przed Bogiem. Pogaństwo - i stare, i nowe - jest religią pokłonów i uniżania się przed stworzeniem, przed boginią - światowością i jej oblubieńcem, szatanem. Albo jedno, albo drugie. Albo służba Boża, albo bałwochwalstwo!

Dziś dzieje się tak samo. Nikt przecież nie wierzy, aby usunięto bałwochwalstwo przez zniszczenie starych bożków. Bogi znikły, bałwo­chwalstwo pozostało.

Bałwochwalstwo w postaci czci liberalnej dla państwa. Bałwochwal­stwo w kapitalistycznej czci złotego cielca. Bałwochwalstwo jako komu­nistyczno-socjalistyczna religia przyszłego raju. Bałwochwalstwo jako ślepa wiara w wiedzę. Bałwochwalstwo - niewolnictwa mody. Bał­wochwalstwo - kult bogini, bogini Wenus, kult ciała.

A zatem albo służba Boża, albo bałwochwalstwo! Jeżeli ma się wybierać między tymi dwiema służbami, to nie może być wątpliwości, która więcej odpowiada godności ludzkiej. Prawdziwie wolni ludzie zginają kolana przed Jedynym i mówią z Chrystusem: Idź precz, szatanie! Albowiem napisane jest: »Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć!" (Ks. R. Mader, Jestem katolikiem!, Te Deum, Warszawa 2000, s. 57-58).

 

Postawa klęcząca umieszcza się zatem w samym centrum duchowego zmagania duszy ludzkiej, ludzkich decyzji i ludzkiego wyboru za Bogiem, przeciw siłom ciemności. Zgiąć kolana przed Chrystusem oznacza uznać Jego królewską godność, majestat, dobroć i potęgę.

 

Pisał Kard. J. Ratzinger w swoim dziele Duch liturgii:

"Można by tu jeszcze przywołać wiele innych tekstów, na przykład poruszającą opowieść, którą - jako tradycję sięgającą Hegezypa (II w.) - przytacza w swojej Historii Kościelnej Euzebiusz z Cezarei. Otóż czytamy tam, że św. Jakub, »brat Pański«, pierwszy biskup Jerozolimy i przywódca Kościoła judeo- chrześcijańskiego miał kolana zgrubiałe jak wielbłąd, gdyż stale klęcząc, uwielbiał Boga i błagał o przebaczenie dla swojego ludu.

Wspomnieć także można opowiadanie zaczerpnięte z apoftegmatów Ojców Pustyni o tym, jak to diabeł został zmuszony przez Boga do pokazania się niejakiemu opatowi Apollonowi. Diabeł był czarny, brzydki, o przerażająco wątłych członkach, przede wszystkim jednak nie miał kolan. Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego" (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.