Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 94 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Lusia OGIŃSKA arrow W ciszy minęła kolejna rocznica śmierci majora Hubala Dobrzańskiego.
Wednesday 08 April 2020 11:01:10.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?

Laudetur Iesus Christus!  Uderzą w Wielki Czwartek, bo zauważyli, że nie ma oporu:  Ani MODLITWY.

 
W Y S Z U K I W A R K A
W ciszy minęła kolejna rocznica śmierci majora Hubala Dobrzańskiego. Drukuj Email
Wpisał: Lusia Ogińska   
18.07.2016.

W ciszy minęła kolejna rocznica śmierci majora „Hubala” Dobrzańskiego.

 

[Od śmierci Hubala minęło już 76. lat, a nadal nieznane jest miejsce jego pochówku. MD]

 

Lusia Ogińska

Szanowny Panie Redaktorze!

W ciszy minęła kolejna rocznica śmierci majora „Hubala”. Media się nie interesowały nawet przy okrągłych rocznicach śmierci Dobrzańskiego. Rzadko mówi się o żołnierzu, który zachował ciągłość państwa polskiego, bo przecież gdy umierał, żołnierze polscy już lądowali pod Narvikiem. Są jednak donkiszoci, walczą z wiatrakami poprawności politycznej, wbrew koniunkturze podtrzymują pamięć o bohaterze  narodowym. Można by było z nich stworzyć Oddział Wydzielony Szalonych Patriotów: A. Dyszyński, płk. M. Zach, T. Łubiński, Ł. Ksyta, S. Przepióra i wielu innych, którzy nie potrafią zapomnieć – co roku odwiedzają miejsce śmierci „szalonego majora”.

Mówi się o „żołnierzach wyklętych”! Przy tej okazji zapomina się o żołnierzach, zabitych przez Niemców, Ukraińców, Litwinów! Nie piszę tu o Sowietach, bo o nich piszą wszyscy!

Bohaterów dzieli się na tych, którym podły PRL hołd oddał, ich patriotyzm jest dla władz obmierzły. Krew dzielą na lepszą i gorszą!

Nie jest dziś dobrze widziane wspominanie żołnierzy Batalionów Chłopskich, Armii Ludowej, czy szeregowców, którzy za przykładem sanacyjnej władzy, nie uciekli przez Zaleszczyki, lecz zostali, by bić się z okupantem do „ krwi, ostatniej kropli z żył”!

Polskę Stalinowi oddali Roosevelt i Churchill!  To nie my otrzymaliśmy od Zachodu wsparcie po wojnie - tylko Niemcy! To oni dzięki Planowi Marshalla odbudowali swój Vaterland!

A jak to jest naprawdę? Czy to alianci pomogli nam odbudować zniszczoną Polskę? Czy to Amerykanie, Anglicy wyzwalali Oświęcim? Ginęli pod Krakowem, Zamościem, Sandomierzem? A może to oni pomogli odbudować zniszczoną Polskę?

Aż boję się powiedzieć, że to Rosjanie! Bo może IPN uzna, że jestem agentką Kremla i przeze mnie usunie ulice Michała Kleofasa Ogińskiego, mimo, że z nim nie łączy mnie żadne pokrewieństwo, bo on miał książęcą, błękitną krew, a ja pochodzenie mam czysto chłopskie.

            Hubalowi

Łza na koniuszku wąsów szkli się,

już budzi się kolejny wicher

już czas się budzi - pełen trosk…

I tylko zapłakany włos,

i tylko te błękitne oczy,

i tylko dłonie drżące,

i niespokojne,

czekające…

by ktoś to skończył.

 

Wczoraj za późne już,

jutro za wczesne!

Nie przychodź do nas nawet we śnie…

Nie wytłumaczę, nie zrozumiesz,

bo ty naprawdę kochać umiesz,

Dziś twoją Polskę, diabli wzięli,

partyzant anioł w polu padł;

 

kiedyś ją tylko Niemce mieli,

a dziś kto chce, to Polskę ma!

                                                                   

Nie przychodź tu, nie kulbacz konia,

zostań w mogile, w lasach tam

nie jedź tu do nas,

nie jedź po nas,

pułk „Polska” rozwiązano nam…

 

A gdyby anioł Cię zapytał,

czemuś ty nie był na pogrzebie

powiedz, że trzecia pospolita

nie warta jest, nie warta Ciebie!

 

A gdyby diabeł chciał rozmowy,

powiedz mu, żeby poszedł precz,

póki się Polak rodzi nowy,

nie zginie pospolita rzecz!

 

Chcę, by me serce mogło dożyć

czasu gdy burza zmiecie wszystko,

gdy jakiś żołnierz drwa dołoży,

ja serce wrzucę…

w to ognisko…

 

Łza na koniuszku wąsów szkli się,

Już budzi się kolejny wicher…

i tylko dłonie drżące,

i niespokojne,

czekające,

by ktoś to skończył…

 

Lusia Ogińska 2005r.

 
następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.