Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 75 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Dakowski arrow O wnętrach i życiu rodzinnym.
Saturday 23 January 2021 18:47:06.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
O wnętrach i życiu rodzinnym. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
23.08.2016.

O wnętrach i życiu rodzinnym.

Mirosław Dakowski

 

         Czasem zdarza się, że u samców ssaków jądra nie schodzą naturalnie do moszny. U koni częściej, u ludzi rzadziej. Cyt.: Jest to częsty problem zarówno u psów jak i u kotów. Najczęściej wada ta dotyczy jednego jądra (u psów 2 razy częściej prawego). Niezstąpienie jąder grozi ich przegrzaniem.

Zacznę więc od koni. Wnętry są nerwowe, kapryśne. Niemiłe. Więc, gdy nie ma wielkich komplikacji, przeprowadza się prosty zabieg, polegający na przecięciu jakichś błon i wpuszczeniu jąder do moszny. Po paru dniach - koń zdrowy, wesoły, zdolny do wszystkiego.

U ludzi jest podobnie.

Znałem w młodości kogoś, kto miał się za obojnaka. Nerwowy, niepewny siebie. Ale mięśnie męskie, agresja też. Namówiliśmy go z miłą koleżanką do pójścia do lekarza. Napoiliśmy wcześniej walerianą, bo tyle potrafiliśmy „dla uspokojenia”. Po paru dniach zdecydował się na zabieg, jądra chętnie zeszły do moszny. Po tygodniu - chłopak zdrowy, wesoły, zdolny do wszystkiego.

Po jakimś czasie przygruchał sobie śliczną dziewczynę, ożenił się, stworzyli kochającą się i miłą rodzinę. Dzieci urocze. Straciłem kontakt. Niedawno dowiedziałem się, że mają wnuki, zdrowe i normalne. O jego kłopotach wie zapewne jedynie jego żona, no i Basia i ja, którzyśmy go do tej wizyty namówili i zaprowadzili.

         Na szczęście dżenderów jeszcze nie wymyślili .

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.