Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 63 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Sejm i to drugie arrow Świąteczna szopka w Sejmie. Parlamentarna ustawka.
Monday 23 September 2019 11:49:36.27.
migawki

         

                A co wieje z Warszawy? – Optymizm...
 
W Y S Z U K I W A R K A
Świąteczna szopka w Sejmie. Parlamentarna ustawka. Drukuj Email
Wpisał: Grzegorz GPS Świderski   
27.12.2016.

Parlamentarna ustawka. Świąteczna szopka w Sejmie.

 

Grzegorz GPS Świderski

 

      Czytam w notce: Posłowie opozycji spędzili wigilię na Wiejskiej: "Posłowie przebywają w parlamencie na zmianę, dzieląc się między sobą sześciogodzinnymi dyżurami.".

      Co to może znaczyć? Moim zdaniem znaczy to tyle, że jest dyżurny, który siedzi w Sejmie 6 godzin, a potem wychodzi do domu, a na jego miejsce wchodzi inny, który go zastępuje. A zatem co 6 godzin jacyś posłowie z Sejmu wychodzą, a jacyś inni wchodzą.

      No ale oni robią tę rozróbę dlatego, że się boją, że jak wyjdą, to nie będą mogli wejść! To jest główny cel całej tej akcji!

      Jak już tam są, to by ich wyrzucić trzeba użyć przemocy. Aktywna musi być strona usuwająca, a nie tkwiąca. Więc tam tkwią licząc na to, że rozwiązanie przemocowe nie będzie użyte. Ale wyjść mogą w każdym momencie - nikt ich przemocą w środku nie trzyma.

      Problem w tym, że posłowie nie mogą wejść do Sejmu, gdy tam nie ma obrad, jest noc, Wigilia, święta, niedziela. By wejść musieliby użyć przemocy wobec strażnika, który by ich nie chciał wpuścić. To ten, kto wchodzi, jest wtedy stroną aktywną, to on stosuje przemoc. Ten, kto go nie wpuszcza, po prostu nie otwiera mu drzwi, staje przed nim i go nie przepuszcza - stosuje bierny opór.

      Straż marszałkowska musi z Sejmu posłów wypuszczać, ale może ich nie wpuszczać - bo takie polecenie być może dostała od marszałka. Ale poseł może wydać polecenie strażnikowi i ten musi się posłuchać. Więc poseł przejdzie w tę i we w tę. Albo strażnik może nie posłuchać, może mieć większą władzę niż poseł. Może wypuścić, ale nie wpuścić. O tym decyduje prawo – a konkretnie regulamin Sejmu.

      No ale jeśli są dyżury, i posłowie wchodzą w tę i we w tę, to jednak prawo jest takie, że poseł może zawsze wejść na teren Sejmu i może nakazać strażnikowi by go wpuścił. W takim stanie ta ich okupacja nie ma sensu.

      Jeśli okupacja ma sens, to znaczy, że prawo pozwala strażnikowi nie wpuścić posła do Sejmu. No to jak oni tam wchodzą na te dyżury?

      Moim zdaniem ta sytuacja jest absurdalna i jedynym wytłumaczeniem tego jest to, że i ci protestujący, i ci niby mogący zabronić wejścia, są w zmowie. To jest ustawka. Ustawka, w której bierze udział i władza, i opozycja, i PiS, i PO, i Nowoczesna. Oni odstawiają szopkę dla ciemnego ludu, a wy się na to nabieracie. Rządzi POPiS i robi z wami co chce.

      To nie oni są idiotami tworząc tę absurdalną sytuację - to wy nimi jesteście emocjonując się tą ustawką i widząc w tej głupiej sytuacji jakąś walkę polityczną. Nie ma walki - to jest wszystko ustawione zgodnie z zasadą: „dziel i rządź”. Podzielili was na pisowców i peowców i dzięki temu łatwiej jest im hodować was jak bydło. 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.