Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 117 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Pokonanie księcia tego świa­ta, czyli szatana jest możliwe tylko z Chrystusem Królem
Sunday 24 January 2021 19:38:17.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Pokonanie księcia tego świa­ta, czyli szatana jest możliwe tylko z Chrystusem Królem Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
21.04.2017.

Żyć w świetle prawdy i miłosierdzia.


Pokonanie księcia tego świa­ta, czyli szatana jest

możliwe tylko z Chrystusem Królem



Ks. Stanisław Małkowski KOMENTARZ TYGODNIA Warszawska Gazeta 21 – 27 kwietnia 2017 r.





W drugą niedzielę Wielkanocy w Oktawie Zmartwychwstania Pańskiego, w niedzielę zwaną Przewodnią lub Białą, obchodzimy święto Bożego Miłosierdzia. W Dzienniczku św. Faustyny, poczynając od 22 lutego 1931 r. (nr 49) znajdujemy 25 kolejnych wezwań Jezusa i odpowiedzi Faustyny odnoszących się do święta Miłosierdzia: Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto; błagam Boga, aby raczył przyspieszyć ten wielki dar (25 stycznia 1938, nr 1530).


Wielbimy i naśladujemy Boże Miłosierdzie czynem, słowem i modlitwą, wierząc w zwycięstwo Boga, który jest miłością nieskończoną, zwycięstwo nad złem w każdej postaci – duchowej i cielesnej, zawinionej i niezawinionej, osobistej i społecznej. Miłosierdzie poprzedzające Bożą sprawiedliwość jest darem; może więc być przyjęte albo odrzucone, docenione albo zlekceważone. Wezwani jesteśmy do udziału w tym zwycięstwie.


W Ewangelii czytanej w niedzielę 23 kwietnia Jezus Zmartwychwstały mówi do uczniów: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy – są im odpuszczone, a którym zatrzymacie – są im zatrzymane” (J 20, 22n). Ustanawia Jezus sakrament Bożego miłosierdzia i przebaczenia, a Jego sprawowanie powierza uczniom – kapłanom. Warunkiem ważności i skuteczności tego sakramentu jest wiara, prawda, żal za grzechy i mocne posta­nowienie poprawy razem z pokutą. Obowiązkiem spowiednika jest stwierdzenie gotowości spełnienia tych warun­ków w spowiedzi. Ten obowiązek bywa zaniedbywany wskutek pośpiechu i braku pytań do penitenta, a także wsku­tek nierozróżniania grzechów popełnianych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem, prywatnie albo publicznie.


Wybiórcze podejście do Dekalogu, Ewangelii i prawd wiary powoduje brak świadomości zła zawinio­nego w życiu osobistym i publicznym, instytucjonalnym i państwowym. Grzech publiczny i trwały wymaga publicz­nego wyznania i nawrócenia. Różne formy jawnej apostazji wymagają publicznego świadectwa powrotu do Kościoła oraz pokuty. Im więcej kto ma władzy, tym większą ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje. Czy przywódcy społeczni i polityczni, którzy otwarcie popierają zło, a jednocześnie przyznają się do katolicyzmu i spełniają ze­wnętrzne praktyki religijne, gotowi są publicznie przyznać się do obłudy i dokonać aktu powrotu do Boga i Kościoła?

Gorszące przykłady obłudy i świętokradztwa ze strony fałszywych chrześcijan na świeczniku, poparte cichym przyzwoleniem niektórych kapłanów lub milczeniem wobec jawnego zła, rzutują na powszechne zobojętnienie i sto­sowanie etyki sytuacyjnej, zależnej od okoliczności. W prawdziwym miłosierdziu współczucie, przebaczenie i wier­ność idą razem. Nie wolno mylić miłosierdzia z tolerancją. W Chrystusie oraz w Jego uczniach i naśladowcach trze­ba widzieć obok łagodności siłę sprzeciwu i gniewu wobec zła i złych. Bóg pragnie naszego ocalenia i zbawienia. Odejście od Boga prowadzi do zakłamania, obłudy i okrucieństwa. Nie ma miłości bez odpowiedzialności. Pomysł, aby stworzyć samego siebie, świat i ludzi, a zarazem niektórych uszczęśliwić po swojemu w duchu samo-usprawie­dliwienia i samo-zbawienia, sprzeciwia się Bożej sprawiedliwości i Bożemu miłosierdziu.


Uroczystość św. Wojciecha Patrona Polski, razem ze wspomnieniem św. Jerzego pogromcy Smoka obcho­dzona jest w tym roku ze względu na niedzielę, w poniedziałek 24 kwietnia, czyli następnego dnia. Bł. ks. Jerzy Po­piełuszko, odkąd jako kleryk zmienił imię z Alfonsa na Jerzego, obchodził 23 kwietnia swoje imieniny. Życzymy więc ks. Jerzemu, a On życzy z nieba nam, zwycięstwa prawdy o nim i o Polsce, prawdy łączącej dobroć i łagod­ność z odwagą i męstwem, miłosierdzie ze sprawiedliwością. Miłosierdzie może być przyjęte albo odrzucone, nato­miast ostateczna sprawiedliwość przyjęta być musi.

W trzecią niedzielę Wielkanocy 30 kwietnia czytamy Ewangelię o drodze uczniów Jezusa w niedzielę Zmar­twychwstania wieczorem z Jerozolimy do Emaus, a w nocy z powrotem do Jerozolimy (Łk 24, 13-35). Droga do Emaus jest dla obydwu uczniów drogą smutku, lęku i ucieczki wobec poczucia przegranej po śmierci krzyżowej Je­zusa. Droga powrotna jest obrazem zwycięstwa światła Chrystusa, pomimo zewnętrznych ciemności nocy.

Spotkanie z Jezusem najpierw nierozpoznanym w drodze, gdy uczniom „pisma wyjaśniał”, później poznanym przy łamaniu chleba w Emaus, wreszcie obecnym we wspólnocie uczniów w Jerozolimie, dokonuje się stopniowo. Budzą nadzieję słowa Jezusa i Jego postać widziana w świetle zachodzącego słońca.

Jest słońce życia doczesnego, które zachodzi, ale jest też Słońce życia wiecznego, Słońce Chrystusa, które nie gaśnie nigdy. – Zostań z nami – mówią dwaj uczniowie, nie wiedząc jeszcze, kogo zapraszają. Jezus przyjmuje zaproszenie i daje się poznać „przy łamaniu chleba”, czyli w czasie mszy św. sprawowanej przez Niego w Emaus, bowiem „łamaniem chleba” św. Łukasz w Ewangelii i w Dziejach Apostolskich (Dz 2,43) nazywa Ofiarę Euchary­styczną.


Przyjmujemy Jezusa, słuchając Go sercem, zapraszając do siebie, uczestnicząc w mszy św., karmiąc się Jego Ciałem i Krwią, okazując mu posłuszeństwo, odnajdując drogę do nowej Jerozolimy – Kościoła, trwając we wspól­nocie uczniów. Przyjąć Jezusa Chrystusa osobiście i zbiorowo, w swoim wnętrzu i we wspólnocie, to uznać w Nim Pana i Króla, to wprowadzić Go na swój tron, wyrzekając się władzy obcych Jemu sił.

Pokonanie księcia tego świa­ta, czyli szatana razem z jego wspólnikami i sługami jest możliwe tylko razem z Chrystusem Królem, który chce być uwielbiony i czczony w Jego miłosierdziu i posłusznie miłowany jako Król państw i narodów, poczynając od Polski, skoro nas na początek wybrał.


Zmieniony ( 21.04.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.