Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 86 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Tradycja Katolicka arrow Kryzys w Kościele, już od ponad pięćdziesięciu lat, jest bez wątpienia kryzysem kapłaństwa.
Monday 21 September 2020 12:35:48.30.
migawki
 

Przypominamy, że NIE MA obowiązku noszenia maseczek ani w przestrzeni publicznej, ani w pomieszczeniach zamkniętych (także w kościołach), o ile osoba nienosząca maseczki ma na przykład stany lękowe, lub "trudności w oddychaniu", przy czym NIE MUSI posiadać żadnego zaświadczenia w tej sprawie.

===========================

S
zambelan Trzaskowski i jego doradca rzyciowy - Rabiej. A co z pontonowym bypassem??
Nie mogę znaleźć informacji, czy „Trzaskowianka” nadal delektuje ryby i ludzi??
 
W Y S Z U K I W A R K A
Kryzys w Kościele, już od ponad pięćdziesięciu lat, jest bez wątpienia kryzysem kapłaństwa. Drukuj Email
Wpisał: ks. Szymon Bańka FSSPX   
24.04.2017.

Kryzys w Kościele, już od ponad pięćdziesięciu lat, jest bez wątpienia kryzysem kapłaństwa.

 

ks. Szymon Bańka FSSPX

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/2459





Drodzy Czytelnicy!

Kryzys w Kościele, którego jesteśmy świadkami już od ponad pięćdziesięciu lat, jest bez wątpienia kryzysem kapłaństwa. To rozprzestrzenienie się modernizmu wśród duchowieństwa doprowadziło Kościół do tragicznego stanu, w którym dzisiaj się znajduje. Nawiasem mówiąc wszystkie upadki i ponowne wzloty w historii Kościoła były spowodowane przez duchowień­stwo: upadki przez to zepsute, wzloty — przez świątobliwe. Stojąc w obliczu przerażającego regresu stanu kapłańskiego, pra­gniemy ukazać w tym numerze „Zawsze Wierni”, czym jest to zadziwiające powołanie, które już św. Paweł nazywa: spectaculum mundi — widowiskiem dla świata (1 Kor 4, 9).

Wciąż musimy rozważać wielkie dobrodziejstwa, którymi obdarzył nas nasz Zbawiciel; wciąż na nowo podziwiać cudowne środki, którymi pragnie On nas prowadzić do siebie. Oczywiście w pierwszej linii musimy wymienić tutaj sakramenty święte — te cudowne kanały Bożej łaski, którymi Pan Bóg pragnie nas przepełnić swoim własnym, Boskim życiem. Spośród siedmiu sa­kramentów pragniemy dzisiaj w sposób szczególny spojrzeć na kapłaństwo.

Ten wielki dar naszego Odkupiciela wynosi ludzi ponad niebiańskie chóry aniołów i daje im władzę, jakiej nie posiadają czyste duchy. Ten sakrament jest przedłużeniem kapłań­skiej misji samego Chrystusa i to przedłużeniem tak ścisłym, że Kościół św. nie waha się nazwać ludzkiego, ułomnego kapłana „drugim Chrystusem”. Oto bowiem człowiek może wypowiadać nad swoim bliźnim słowa: „Ja ciebie rozgrzeszam” i nieskoń­czona wina wobec samego Stwórcy, nieskończona obraza wyrządzona naszemu Bogu zostaje odpuszczona. „Któż może od­puszczać grzechy, jak tylko Bóg” — myśleli sobie faryzeusze, gdy Pan Jezus odpuszczał grzechy i w zasadzie mieli rację, gdyż tylko Bóg może odpuszczać grzechy. Chrystus będąc Bogiem i człowiekiem może oczywiście odpuszczać grzechy, robił to za czasów swego ziemskiego życia i przekazał tę władzę swoim apostołom przed swym chwalebnym wniebowstąpieniem. „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23). Cóż za władza i cóż za odpowie­dzialność, która ciąży na kapłanach Chrystusowych!

Chrystus jako kapłan pośredniczy między Bogiem a ludźmi, w imieniu ludzkości składa ofiarę, która swą nieskończoną wartość czerpie z Jego Boskiej natury. Z tej ofiary wypływają wszystkie łaski, jakie człowiek może otrzymać, „nie ma bowiem in­nego imienia pod niebem, poza imieniem Jezus, danego ludziom, w którym mieli byśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Te łaski, wy­służone nam przez Pana Jezusa, docierają do nas przede wszystkim poprzez Mszę św. Oba te środki nasz Zbawiciel złożył w dłonie swych kapłanów. To oni mają tę niepojętą władzę ponawiania w sposób bezkrwawy kalwaryjskiej ofiary; to oni mogą przywoływać na nasze ołtarze Zbawiciela świata, a Ten nie tylko przybywa, ale ukrywając się pod postacią chleba dosłownie od­daje się w kapłańskie ręce, aby te obdarzały Nim Jego wiernych. To kapłani mają towarzyszyć katolikowi przez całe jego życie: od wprowadzenia ich do Mistycznego Ciała Chrystusowego przez chrzest, poprzez wzmacnianie ich Komunią św. i oczyszcza­nie z grzechu w spowiedzi św. do przeprowadzenia ich z Kościoła wojującego do tryumfującego lub cierpiącego poprzez ostat­nie namaszczenie.

Prawdziwie stan kapłański to wyjątkowy stan, będący wielkim wyróżnieniem, ale i wielką odpowiedzialnością.

Tym bardziej przerażającym jest obraz, który musimy dzisiaj oglądać. Obraz kapłana na poły zeświecczonego, nie do końca rozumiejącego swe powołanie, skupionego na akcjach społecznych zamiast na pośredniczeniu pomiędzy Bogiem a ludźmi i tak często pozba­wionego zrozumienia dla ofiary i chrześcijańskiej duchowości. Niech ten numer naszego czasopisma pomoże zrozumieć wiel­kość Bożych darów i zachęci nas do wytrwałej ofiary i modlitwy o świętych kapłanów, o wielu świętych kapłanów.


Zmieniony ( 24.04.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.