Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 25 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow Sataniści, scjentyści arrow Karol Marks był satanistą. "ZUR JUDENFRAGE".
Wednesday 25 November 2020 03:44:34.31.
migawki
 

27/28.11.2020 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

-------------------

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

                                                                         Przeoraty i kaplice Bractwa Świętego Piusa X w Polsce

                                                                         ==================

Koniecznie: Godzinnik czyśćcowy

 
W Y S Z U K I W A R K A
Karol Marks był satanistą. "ZUR JUDENFRAGE". Drukuj Email
Wpisał: ks. prof. Michał Poradowski   
03.05.2017.

Karol Marks był satanistą. "ZUR JUDENFRAGE".


Aktualizacja marksizmu przez trockizm” – ks. prof. Michał Poradowski  /fragmenty/

„Siedzą przede wszystkim w ministerstwach spraw zagranicznych prawie wszystkich krajów, siedzą w bankach i finan­sach, siedzą w agencjach informacyjnych i w redakcjach wielkich dzienników, aby urabiać opinię publiczną, siedzą w redakcjach prawie wszystkich wielkich światowych czasopism politycznych i gospodarczych i bardzo często zajmują katedry uniwersytec­kie nauk politycznych. Są bardzo zainteresowani w dokładnych studiach nad rzeczywistością społeczno -gospodarczą i starają się nią manipulować. Siedzą prawie we wszystkich partiach politycznych i prawie w każdym kraju mają po kilka partii trocki­stowskich, co nie tyle wskazuje na ich rozbicie wewnętrzne, ile na ich taktykę: zawsze być związanym z taką grupą polityczną, która dochodzi do władzy.

Bo Marks był właśnie typowym „burżujem”, w najgorszym marksistowskim tego słowa znaczeniu; właśnie takim typem burżuja, jakiego on sam atakuje w swoich pismach, a zwłaszcza w Manifeście Komunistycznym. Marks, przez całe życie jest pa­sożytem społecznym, gdyż nigdy nie pomyślał, aby własną pracą zarabiać na swoje i swojej rodziny życie; zawsze żył z pracy cudzej, z małym wyjątkiem kilkumiesięcznej pracy w Rheinische Zeitung, którego był dobrze płatnym redaktorem. W pierwszym okresie swego życia małżeńskiego utrzymywał się z posagu swej żony.

Później żył głównie ze spadków po swych licznych bogatych krewnych. W międzyczasie, przez parę lat, zanim Engels, wielki przedsiębiorca kapitalistyczny, zaczął wypłacać mu wysoką miesięczną pensję, od czasu do czasu bywał w poważnych kłopotach finansowych, ale nie z braku pieniędzy, lecz tylko z braku oszczędnego i roztropnego ich używania. Gdy mu spadała „z nieba” wielka suma w spadku natychmiast urządzał wielkie bankiety i przyjęcia (na 50 osób), aż się skończyły pieniądze, a później nieraz przez szereg tygodni cała rodzina musiała żyć w niedostatku.

Dzisiejszy marksizm, czyli trockizm, jest jednak bardziej praktyczny, pragmatyczny i empiryczny, bo bardziej biorący pod uwagę rzeczywistość, a przede wszystkim „cztery etapy rewolucji”, a więc „burżuazyjny”, „demokratyczny”, „socjalistyczny” i „proletariacki”. Całkiem szczerze i serio trockiści traktują etapy „demokratyczny” i „socjalistyczny”, nie śpiesząc się zbytnio do etapu „proletariackiego”. To oni najwięcej i najszerzej gardłują za „demokracją” i występują w obronie „praw człowieka i obywa­tela” bo to gwarantuje im, jako Żydom, pełne i równe prawa obywatelskie i możność zajmowania najwyższych stanowisk w spo­łeczeństwie.

W jednym ze swych listów ojciec Karola skarży się synowi, że go zadłuża u lichwiarzy na sumy, których on nie ma żadnej możliwości spłacić, gdyż Karol, w ciągu pierwszego roku, zadłużył ojca na sumę ponad 700 talarów, podczas gdy ten zarabiał rocznie tylko 300, było to więc okrucieństwo ze strony syna.  (…)

Karol Marks związał się z kultem satanicznym (żydowska kabała? – Piotrx) prawdopodobnie już w pierwszym roku swych studiów uniwersyteckich i uprawiał go przez całe życie, co dowodzi, że w rzeczywistości nie był materialistą i że jego materia­lizm był tylko posturą zewnętrzną.

Obszernie o tym informuje pastor protestancki, Żyd głęboko wierzący i bardzo religijny, Richard Wurmbrand, w pracy „Czy Karol Marks był satanistą?” (oryginał jest po angielsku: WAS KARL MARX A SATANIST?).

Wurmbrand, podobnie jak Św. Paweł, jest dumny z tego, że jest Żydem i bardzo go boli, że jego rodak jest zdrajcą religii objawionej. Natomiast Karol Marks zawsze się wstydził swego pochodzenia żydowskiego i Żydów nienawidził, był strasznym antysemitą, co zwłaszcza widać z jego broszurki ZUR JUDENFRAGE.

Wurmbrand przypomina, że kult satanizmu jest obecny w całej historii ludu żydowskiego i że obecne kulty sataniczne są prawie wyłącznie uprawiane przez Żydów, w tym kulcie satanicznym widzi istotę „marksizmu” i marksistowskiej rewolucji.” Po więcej odsyłam do całości w załączeniu

Zmieniony ( 03.05.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.