Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 76 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Papiestwo 16. arrow Współodpowiedzialny za 6 milionów ofiar bryluje na salonach, w tym u Franciszka. Obrzydliwe!
Thursday 27 February 2020 20:19:00.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Współodpowiedzialny za 6 milionów ofiar bryluje na salonach, w tym u Franciszka. Obrzydliwe! Drukuj Email
Wpisał: Teodor Korzeniowski   
04.05.2017.

Współodpowiedzialny za 6 milionów ofiar bryluje na salonach, w tym u Franciszka.

Obrzydliwe!


Teodor Korzeniowski http://prawy.pl/50131-obrzydliwe-wspolodpowiedzialny-za-6-milionow-ofiar-bryluje-na-salonach/



W środku Afryki w dobrobycie i chwale żyje sobie jakby nigdy nic gen. Paul Kagame, obecnie od lat prezydent Rwan­dy, wcześniej dowódca sił zbrojnych Tutsi (dla przypomnienia, Hutu mordowali Tutsi, a Tutsi Hutu, dzisiaj rozliczono tylko tych drugich, bo przegrali wojnę – proste?). Kagame jest odpowiedzialny m.in. za ok. 6 milionów ofiar w Kongo (dwie wojny kongijskie (1997-2003) i setki tysięcy ofiar w Rwandzie. Jest ojcem terroru w tym kraju, gdzie ludzie do dzisiaj gniją i giną w wię­zieniach za poglądy (lub podejrzenie samo, że poglądy posiadają inne niż obecny reżim).

Przy okazji, Kagame jest pupilem USA, bo m.in. dzięki niemu Rwanda jest w strefie wpływów Stanów Zjednoczo­nych, a nie Francji czy Belgii. Wysoki (jak niemal każdy Tutsi) generał rozdaje uśmiechy na spotkaniach z przywódcami świato­wymi, oferując afrykańskie gadżety. Paleta odbiorców jest szeroka: od brylowania w ONZ, na Ojcu Świętym Franciszku i miłych z nim pogawędkach kończąc. Kagame robi tu nawet za męczennika… przedstawiciela mordowanych Tutsi (co jest połowiczną prawdą).

Jeszcze raz: 6 milionów ofiar w Kongo… Milionów! Wake up! Podstawmy pod Kagame takiego Hitlera i dodajmy do tego jeszcze obsesję meaculipizmu w Kościele, który nieustannie przeprasza za „swoje” grzechy podczas ludobójstwa w Rwan­dzie (chociaż większość episkopatu i masę duchownych wycięto tam w pień).

Zresztą, a propos Hitlera… Kościół też z uporem maniaka będzie bił się w swoje niby antysemickie piersi, pluł na Piusa XII, tylko z tą różnicą, że Franciszek nie spotka się z Hitlerem, ale pewnie tylko dlatego, że ten nie żyje (głupie? ale jakże ekstre­malnie analogiczne, bo czym się różni Hitler od Kagame?)

Teodor Korzeniowski

Zmieniony ( 04.05.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.