Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 124 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Odczucia lub poglądy nie są kryterium dobra albo zła
Sunday 24 January 2021 20:30:56.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Odczucia lub poglądy nie są kryterium dobra albo zła Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
06.05.2017.

Odczucia lub poglądy nie są kryterium dobra albo zła

Droga do chwały bożej.


 

Ks. Stanisław Małkowski, marzec 2014


Katolik zapytany, dlaczego nie chodzi do spowiedzi, odpowiada różnie: „bo nie mam grzechów „bo nie czuję takiej po­trzeby”, „bo spowiadam się w sercu Bogu”, „bo księża też grzeszą”.

A gdy przyjdzie do spowiedzi po latach, nieraz mówi: „bo odczułem taką potrzebę”. A jeżeli z niektórych ciężkich grze­chów nie spowiada się wcale, mówi - „ bo nie uważam tego za grzech”.


Odczucia lub poglądy stają się kryterium dobra albo zła i upoważniają do selektywnego, wybiórczego podejścia do prawd wiary i prawa moralnego. Prezydent i premier, którzy uchodzą za katolików, publicznie popierają in vitro i są przez to w stanie ekskomuniki, a mimo to przyjmują świętokradzko komunię świętą i znajdują duchownych, którzy komunii im udzielają. Jedni i drudzy nie czują, że popełniają ciężki grzech.

Bywa tak, że sprawy społeczne lub publiczne nie są poddawane moralnej ocenie, bo rzekomo „nie należy mieszać się do polityki", pozostawiając politykę politykom, a oceniając jedynie sprawy prywatne i wewnętrzne, potępiając np. kradzież 100 zł z kieszeni, a przechodząc do porządku nad rabunkiem milionów lub miliardów.

Pogląd lub odczucie i uczucie bywają sprawą emocji lub rozumu praktycznego. Natomiast obiektywne rozróżnienie do­bra i zła, prawdy i kłamstwa wymaga dystansu wobec uczuć i przekonań, które mogą prowadzić na manowce subiektywi­zmu i samowoli. Ktoś już powiedział (Lenin): „praktyka jest kryterium prawdy”. Jeżeli doraźna skuteczność, użyteczność, satys­fakcja, wreszcie emocjonalna przyjemność mają decydować o postępowaniu i decyzjach, wówczas człowiek szuka miejsca, gdzie jest mu „dobrze” (ibi patria ubi bene), zamiast szukać Boga i Jego wolę pełnić, co nie musi być miłe.

Dlaczego poparcie albo brak poparcia dla ludzi decydujących o kształcie życia publicznego i państwowego, czyli o polity­ce, uzależnia się od wrażenia i płytkiego oglądu, nie konfrontując ze sobą różnych wypowiedzi i czynów, decyzji rzutujących tak­że na sprawy prywatne? Dlatego, że warunkowanie klasyczne, opisane przez Pawłowa na zasadzie bodźca i reakcji, sprawdzone na zwierzętach, stosuje się w dużej mierze wobec ludzi. Powtarza się Boży wyrzut, Boża skarga z proroctwa Ezechiela: „wy mó­wicie: sposób postępowania Pana nie jest słuszny, spytaj jednakże domu Izraela: czy mój sposób postępowania jest nie­słuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne?" (Ez 18,25).

Immanuel Kand powiedział: „Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie ". Te słynne słowa sparafrazował w du­chu wiary ks. Jan Twardowski: „Prawo moralne nade mną, niebo gwiaździste we mnie”.

Kto jest źródłem prawa, moralności i władzy? Człowiek czy Bóg, ludzkie przekonania czy mądrość Boża? Co w człowieku jest ważniejsze: emocje, poglądy, przeżycia i wrażenia czy prawe sumienie oświecone światłem Ducha Świętego oraz od­niesione do prawdy i woli Bożej?

Kto lub co mnie kształtuje i oświeca: migający ekran czy światło wiary tożsame ze światłem prawdy? Ludzka chwiejność i życiowa niekonsekwencja sprawia, że dobry może się zepsuć, ale z drugiej strony zły, póki żyje, może się nawrócić i poprawić (por. Ez 18, 21-24). Dlaczego ludzie źli tak łatwo zyskują poparcie grając na emocjach i kłamiąc, wczuwając się sprytnie i cynicznie w ludzkie słabości i wady charakteru narodowego (np. bezmyślność, naiwność, łatwowierność, a zarazem szwejkowe podejście do spraw publicznych: „nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było ")?

Ewangelia w drugą niedzielę Wielkiego Postu 16 marca ukazuje nam światło Jezusowego Przemienienia - zapowiedź światło­ści wiekuistej, która nas czeka w chwale zmartwychwstania. Po drodze jednak między górą Tabor a Golgotą słyszymy wciąż głos Ojca o Synu: „Jego słuchajcie” (Mt. 17,5).

Chwała ludzka jest różna od chwały Bożej i bywa jej przeciwna. Upodobanie w Chrystusie jest drogą do nieba.

Zmieniony ( 06.05.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.