Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 118 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow BEZEG 17 arrow "Pokazuję i objaśniam" - jak w woju.
Monday 26 October 2020 13:43:54.30.
migawki
 

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Pokazuję i objaśniam" - jak w woju. Drukuj Email
Wpisał: Jacek Bezeg   
24.05.2017.

"Pokazuję i objaśniam" - jak w woju.

http://jacekbezeg.pl/2017/05/24/pokazuje-i-objasniam

Jacek Bezeg

Zob.: “Pokazuję i objaśniam” : http://jacekbezeg.pl/media/muslim.jpg



Kilka słów w denerwująco fałszywy sposób jest używanych, więc sobie pozwolę objaśnienia napisać.



Kara za nie przyjęcie .. „ – Kara to wyraz oznaczający to, co nas spotyka za złamanie prawa. A nie ma takiego paragrafu w żadnym unijnym traktacie, który nakazywałby przyjmowanie na teren swojego kraju jakichkolwiek osób. Czyli mówienie nam, że coś złego nas spotka jeżeli nie przyjmiemy w Polsce tych panów, którzy zaproszeni przez rządy niektórych krajów przybyli w zbyt wielkiej liczbie, to zwykły szantaż, a dokładniej, to ordynarny szantaż.

Ordynarny, bo wykonywany przez instytucje, które jakieś tam prawa do wysyłania nam dyrektyw, zaleceń i innych takich, posiadają.

Szantaż w wykonaniu kogoś takiego, kto jest w stosunku do nas rodzajem prawodawcy, jest szczególnie odrażający, bo ktoś taki powinien szczególnie zważać na to, by podstawowych zasad nie łamać. Szantaż to przecież przestępstwo, za które kodeksy karne większości krajów przewidują stosowne kary, a więc trudno uwierzyć, że szantażujący nas nie wiedzą co robią.

Uchodźcy” – to ludzie, którzy z jakichś powodów muszą opuścić kraj zamieszkania i znaleźć się na terenie kraju sąsiedniego. Zazwyczaj potrzebują podstawowej pomocy, może czasem broni i innego wyposażenia aby do miejsc zamieszkania powrócić, odzyskać nad nimi kontrolę, możliwości bezpiecznego pobytu. Osoby podróżujące przez kilka krajów w celu znalezienia miejsca do wygodnego życia nie są już uchodźcami, a migrantami. Nie ma logicznych powodów, by udzielać im jakiejś pomocy, czy innych względów tylko dlatego, że tego oczekują.

Imigranci” – to ludzie przybywający do jakiegoś kraju by ułożyć sobie w nim życie. Zobowiązują się do przestrzegania lokalnego prawa, zwyczajów, nauczenia się języka. Osoby tworzące na terenie kraju zamieszkania wydzielone strefy, do których bronią wstępu lokalnym władzom i urzędnikom, policjantom, a nawet strażakom, nie są imigrantami, a okupantami. Normalne państwo stara się odzyskać kontrolę nad swoim terytorium, a okupantów usuwa.

Wymaga się od naszego kraju zabrania do Polski z innego kraju osób, które do niego przybyły i chcą tam przebywać. Takie działania wymagają użycia w stosunku do tych ludzi siły, właściwie ich zniewolenia. Akurat Polska nie posiada tradycji i doświadczenia w tego rodzaju działaniach. Nie mówiąc już o tym, że nasze prawo nie pozwala na nie. Nie możemy więzić ludzi bez wyroku sądu.

Możemy jednak w razie potrzeby wskazać państwa posiadające w takich przedsięwzięciach spore doświadczenia i wiedzę.

Jeszcze inny problem to wyjaśnienie w jaki sposób w tak wielu krajach obiecano tak wielu ludziom wygodne życie w Europie na tyle skutecznie, że zdecydowali się na wędrówkę.


Zmieniony ( 24.05.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.