Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 142 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Czy, jak i na kogo się gniewać? Współczesne pogańskie barbarzyństwo.
Sunday 24 January 2021 20:09:10.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Czy, jak i na kogo się gniewać? Współczesne pogańskie barbarzyństwo. Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
15.09.2017.

Czy, jak i na kogo się gniewać?


Napaść jest wtedy w pełni skuteczna, gdy wraz z nią dokona się wśród napadniętych odstępstwo od wiary i nadziei.


Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta15 – 21 września 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA


Słowo „gniew” pojawia się dwukrotnie w czytaniach mszalnych 17 września: złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik (Syr 27,30) oraz: uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom (Mt 18,34). Jest więc gniew człowieka, który Boga obraża i ludzi krzywdzi, ale jest też gniew Boga w odpowiedzi na ludzkie okrucieństwo i brak litości. Z jednej strony jest „ wielki gniew diabła” (Ap 12,12), udzielający się ludziom zniewolonym przez zło w braku sprawiedliwości i miłosierdzia, a z drugiej strony jest święty gniew Boga wobec ludzi niewiernych, pozbawionych litości, zatwardziałych w grzechach.


Istotą słusznego gniewu nie są emocje, nierozumne uczucie budzące się często wbrew woli, lecz sprzeciw wobec zła i jego skutków.

Jest więc gniew, który wskazuje na piekielną otchłań wiecznego gniewu, ale też jest przeciwny mu gniew prowadzący do opamiętania i nawrócenia. Gniew Boga jest wezwaniem i przestrogą, a kto z tym gniewem się liczy, może uniknąć gniewu wiecznego. Zagniewany Bóg chce zaniechać gniewu i okazać miłosierdzie.

Gniewny diabeł chce potępić i zniszczyć ludzi razem z dobrem darowanym im przez Boga. Ludzki gniew często nie odróżnia dobra i zła. Człowiek przeklinający w gniewie ulega nieświadomie temu , kto przekleństwem żyje. Jezus nie tylko odpowiada gniewem na zło, ale sam poddaje się gniewowi i nienawiści ludzi złych, aby ostatecznie odnieść zwycięstwo miłości.

Uwolnienie od gniewu jest możliwe tylko razem z wyzwoleniem od zła grzechu. Natomiast utopią jest łagodność jako tolerancja pozwalająca na wszystko, nieodróżniająca dobra od zła, poddająca się okolicznościom i kompromisom. Taka „tolerancja” wobec zła okazuje się zdumiewająco nietolerancyjna wobec dobra, czego przykładem jest karanie i prześladowanie obrońców ludzkiego życia, a wśród nich Mary Wagner w Kanadzie.

17 września w 78. rocznicę napaści na Polskę ze Wschodu, w wyniku sojuszu z sąsiadującym z nami Zachodem, nie tylko wspominamy czwarty rozbiór ojczyzny i ogrom ofiar, ale zarazem uświadamiamy sobie możliwość kolejnego sprzymierzenia się przeciwko naszej wolności i niepodległości różnych sił zagranicznych nastawionych wrogo wobec wiernej prawu Bożemu Polski.

Współczesne pogańskie barbarzyństwo, przeciwne prawdzie i życiu, coraz bardziej na nas się gniewa, a źródłem tego gniewu są ideologie kłamstwa i nienawiści, znajdujące rezonans w kręgach totalnej opozycji w kraju.

Brońmy więc granic naszej wolności, odwołując się do historycznych zwycięstw różańcowych, wspominanych 12 września i 7 października.


Święty gniew Boży jest odpowiedzią na gniew Złego i jego sojuszników.

Kto wierzy i modli się na różańcu, nigdy nie jest sam i zawsze uczestniczy w większości zdolnej pokonać liczebną mniejszość, skoro niebo jest nieporównanie liczniejsze i mocniejsze od piekła.

Korzystanie z pomocy piekła daje znaczącą przewagę nad tymi, którzy się nie modlą i pomocy nieba pod określonymi w Ewangelii warunkami przyjąć nie chcą. O ile jednak wsparcie piekła wypełnia duchową i społeczną pustkę samo, nawet nieproszone i nierozpoznane, o tyle o pomoc nieba koniecznie należy prosić. Dom pusty, który nie przyjmuje Boga staje się otwarty dla złych duchów. Diabeł zniewala, ludzkiej wolności ani rozumu nie szanuje (przykładem są bezdennie głupie wypowiedzi i ataki przywódców Unii Europejskiej), zaś Bóg wyzwala i prowadzi chcących ku zwycięstwu. Zechciał Bóg przemówić ludzką mową po to, aby zniewolony coraz bardziej świat usłyszał i przyjął orędzie wolności, ku której wyswobodził nas Chrystus, abyśmy w niej trwali. Bóg przemawia do nas po ludzku w osobie Chrystusa i Maryi Matki. Prosta modlitwa różańcowa łączy mowę Boga z naszą ludzką mową po to, aby zniewolony coraz bardziej świat usłyszał i przyjął orędzie wolności. Zniewolenie jest nie tylko sprawą zewnętrznej napaści, ale i sprawą wewnętrznego odstępstwa.


Wolność jest w nas”, mówi bł. ks. Jerzy. Napaść jest wtedy w pełni skuteczna, gdy wraz z nią dokona się odstępstwo od wiary i nadziei. W swojej przeszło tysiącletniej historii Polska nie upadła, pomimo złych działań i złej woli od zewnątrz i od środka. Gdy zmierza ku upadkowi Europa, brońmy jej w sobie, a obronimy ją wokół siebie, jak to już bywało w dziejach, choćby w roku 1683 pod Wiedniem i w roku 1920 pod Warszawą. Gdy stajemy się narzędziami i współpracownikami Bożego działania, wtedy wiemy kto chce i kto może zwyciężać.

Gdy zaś polegamy tylko na sobie lub na zawodnych sojuszach wówczas poddajemy się grze sił, które wcale nie muszą nam sprzyjać. Kto najpierw zachowa przymierze z Bogiem, ten wie jak, kiedy i na jakich warunkach korzystać z ludzkiej pomocy.


18 września obchodzimy święto patrona Polski św. Stanisława Kostki. Ukazał się ona nad Warszawą w sierpniu roku 1920 razem z Matką Bożą Zwycięską i wsparł swoim wstawiennictwem zwycięstwo polskie. Oręduje on za nami dzisiaj razem z bł. ks. Jerzym Popiełuszką, z którym razem modlił się za Ojczyznę w kościele na Żoliborzu w Warszawie. Nazwa „Żoliborz” bierze się z francuskich słów: jolie bord – wesoły brzeg. Już nie tylko „wesoły brzeg” jest celem naszej dziejowej przeprawy, ale szczęśliwa wolność Polski pod władzą Maryi Królowej i Chrystusa Króla.


Zmieniony ( 15.09.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.