Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 104 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Publicyści inni 17 arrow O pożytkach płynących ze sprawy niemieckich reparacji
Friday 30 October 2020 14:27:53.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci przeciw kłamstwom kowidowym pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
O pożytkach płynących ze sprawy niemieckich reparacji Drukuj Email
Wpisał: elig   
17.09.2017.

O pożytkach płynących ze sprawy niemieckich reparacji

Za: http://www.ekspedyt.org/2017/09/16/o-pozytkach-plynacych-ze-sprawy-niemieckich-reparacji/


elig

- Polska nigdy nie zrzekła się odszkodowań za okres II wojny światowej. Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie – przekonywał Jarosław Kaczyński na Kongresie Zjednoczonej Prawicy w Przysusze.” [w lipcu 2017] {TUTAJ (link is external)}. Wyciągniecie tej sprawy na światło dzienne było bardzo dobrym posunięciem. Nawet, jeśli nie przyniesie to efektów finansowych, to już widać liczne korzyści, Ostatnio mówili o nich i pisali Witold Gadowski {TUTAJ (link is external)} oraz Piotr Wielgucki {TUTAJ (link is external)}.

W swoim Komentarzu Tygodnia z 12.09.2017 Witold Gadowski powiedział, że podniesienie sprawy reparacji burzy kłamliwą politykę historyczną Niemiec [próbują one unikać odpowiedzialności za II WŚ, mówiąc o mitycznych „nazistach” i „polskich obozach koncentracyjnych”] oraz jest świetnym papierkiem lakmusowym pokazującym, kto w Polsce bierze niemieckie pieniądze. Te myśli rozwinął Piotr Wielgucki [Matka Kurka] w artykule w portalu Fronda:

Wróćmy z krainy wyobrażeń do polskiej rzeczywistości, gdzie niczego sobie nie trzeba imaginować, bo wszystko jest niestety schedą po patologii III RP. Aleksander Kwaśniewski z PZPR, Lech Bolesław Wałęsa z Matką Boską w klapie i Bronisław Komorowski, „który siedział”, jednym głosem stanęli w obronie Niemiec i nazwali polskie żądanie wywoływaniem awantury. Ich stanowisko zostało wygłoszone z największych polskich mediach, przy zachwycie polskojęzycznych dziennikarzy. W sukurs „polskim” politykom, w randze byłych prezydentów, poszły „polskie’ gwiazdy sceny, ekranu i katedry, od Krystyny Jandy, przez Tomasza Lisa, aż po wybitnych profesorów prawa, którzy stanowczo wykluczyli możliwość dochodzenie odszkodowań przez Polskę. Wszyscy razem wzięci rzucili się też na tych Polaków, którzy mówią o 6 milionach ofiar, o 500 tysiącach skradzionych dziełach sztuki i bilionowych zniszczeniach mienia. W największych polskojęzycznych portalach i telewizjach, rząd polski jest przedstawiany, jako sala psychiatryczna na oddziale zamkniętym. Po eterze niesie się jeden wielki lament i groźba zdemolowania polsko-niemieckich relacji, co w konsekwencji „na lata wciśnie Polskę w objęcia Moskwy”. Żadna z podanych informacji i okoliczności, nie została przeze mnie wymyślona, wszystko można obejrzeć w TVN, Polsacie albo przeczytać na onet.pl i w Fakcie. Dzieje się to w Polsce, 72 lata po wojnie i prawie 30 lat po rzekomym upadku komunizmu.”.

Wielgucki konkluduje:

Za wielki i pierwszy sukces uruchomienia procedury reparacyjnej, co w mojej ocenie jest już w tej chwili faktem politycznym, nie medialnym, uznaję pełną demaskację kacyków niemiecko-radzieckiego kondominium.
Ktoś słusznie może zauważyć, że przecież nie ma tu żadnych niespodzianek ani kadrowych, ani w sferze głoszonych niegodziwości. Zgoda, ale jak to fantastycznie bije po oczach, te wszystkie „szaleńcy zrujnują polsko-niemieckie relacje”, na tle wspólnego komunikatu prezydentów Polski i Niemiec:
„Wyrazili (prezydenci) przekonanie, że sprawa odszkodowań wymaga spokojnej dyskusji i niezależnie od rozwoju sytuacji, będą czynili wszystko, aby bogaty dorobek polsko-niemieckich relacji ostatnich lat został zachowany.”
Z treści tego komunikatu wynika jeszcze jedna i ostatecznie pogrążająca zaprzańców rzecz. Otóż nawet prezydent Niemiec ma więcej szacunku dla Polski niż kacykowie i apologeci kondominium i dotyczy to wszystkich, od byłych prezydentów przez Krystynę Jandę, aż po zakompleksionych „nowoczesnych Europejczyków” znad Wisły.”,

Dodam jeszcze, że znowu okazało się, iż „totalna opozycja” rozmija się z opiniami zwykłych wyborców. Oto wczorajszy [15.09.2017] sondaż CBOS pokazał, że 61% respondentów popiera żądania reparacji wojennych od Niemiec, 33% jest im przeciwnych, a 6% nie ma zdania w tej kwestii. Co do strony finansowej, to bloger Ae911truth-org starał się {TUTAJ (link is external)} znaleźć sposób na zmuszenie Niemiec do płacenia. Napisał:

Niemcy boją się żądania reparacji wystosowanych przez Polskę z prostego powodu. Tym powodem jest fakt, że Niemcy będą musieli zapłacić na skinięcie palcem. W jaki sposób ? Ano w taki, że wystarczy złożyć pozew w USA i przejąć niemiecki majątek w USA. Mimo szumnych zapowiedzi wycofania złota, w FED pozostało 1200 ton niemieckiego złota. Oprócz tego Niemcy mają „trochę majątku” w USA. Jak to wygląda mieliśmy przykład w procesach VW i kolosalnych odszkodowaniach zasądzonych na rzecz Amerykanów – Niemcy płaczą i płacą.”.

Nie wiem, czy ta koncepcja ma sens? Można się jednak nad nią zastanowić.


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.