Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 34 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Katyń II - część trzecia arrow Smoleńsk 2010 i Mirosławiec 2008, bliźniacze katastrofy...
Sunday 07 March 2021 06:57:45.32.
migawki

         Łomża, sobota: Publiczny Różaniec wynagradzający Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny – Królowej Polski

   Nie podają statystyki zgonów na covid osób, które już zaszczepiono i nabrały rzekomej odporności.

   My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

                                                                                                     Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił
 
W Y S Z U K I W A R K A
Smoleńsk 2010 i Mirosławiec 2008, bliźniacze katastrofy... Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
14.06.2010.

Smoleńsk 2010 i Mirosławiec 2008, bliźniacze katastrofy...

marek2213 2010-05-11 Smoleńsk 2010 i Mirosławiec

            "Wypadek" Casy w Mirosławcu 2008 i Tupolewa w Smoleńsku to bliźniacze katastrofy, wykonane "tą samą ręką" i według tego samego scenariusza.
1. Skala zniszczeń . Oba samoloty rozbijają się z niskiego pułapu , z wysokości drzew i ... wyparowują , ulegają całkowitemu zniszczeniu, rzecz praktycznie niemożliwa przy upadku z tak niskiego pułapu .
Każdy wie jak wyglądają szczątki Tupolewa, dwa skrzydła, brak kadłuba. Przypadek Casy jest identyczny , pozostają tylko skrzydła i walające się resztki o objętości osobowego auta . Z ust naocznego świadka pada nawet określenie że samolot "zniknął" .
Zdjęcia z miejsca zdarzenia w Mirosławcu pokazują dokładnie ten sam obraz który znamy ze Smoleńska.
2. Ten sam scenariusz katastrofy. Zarówno piloci Casy jak i Tupolewa mieli błędne koordynaty położenia względem lądowiska. Oba samoloty rozbiły się w osi przesuniętej do osi pasa startowego [Casa 40m , Tupolew 60m], kilkaset metrów od lotniska [Casa 800m , Tupolew 300m] .
Wyniki śledztwa w sprawie Casy podają że, tuż przed katastrofą  samolot wykonał manewr korygujący tor lotu.
Dokładnie tak samo rzecz się miała w Smoleńsku, dziwny manewr Tupolewa tuż nad ziemią [relacje naocznych świadków].
3. Zbieżna jest również zasłona medialnej dezinformacji. Bezsporna wina pilotów, lansowana od samego początku, na długo przed zakończeniem śledztwa. Pojawia się nawet ta sama plotka o rzekomej obecności w kokpicie osób z poza załogi.
Pokrywają się także doniesienia o nieporozumieniu między pilotem a obsługą wieży co do jednostek miar.
TVN 24 podało że piloci Casy zamiast korzystać z aparatury pokładowej próbowali lądować "na oko". Dokładnie takie samo bezczelne oskarżenie padło ze strony rosyjskich śledczych w sprawie Tupolewa.
4. "Wypadek" Casy w Mirosławcu i Tupolewa w Smoleńsku to bliźniacze katastrofy, wykonane tą samą ręką i według tego samego scenariusza . Daje to zupełnie nowe możliwości. Badając zdarzenie z Mirosławca można poznać szczegóły zamachu w Smoleńsku i odwrotnie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.