Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 72 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Jednocząc naród przez Kościół i religię oddajemy najważniejszą przysługę narodowi i ojczyźnie.
Tuesday 19 January 2021 13:49:10.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Jednocząc naród przez Kościół i religię oddajemy najważniejszą przysługę narodowi i ojczyźnie. Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
06.10.2017.

Jednocząc naród przez Kościół i religię oddajemy najważniejszą

przysługę narodowi i ojczyźnie.


Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa



Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 6 – 12 października 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA


W sobotę 7 października wspominamy Najświętszą Maryję Pannę Różańcową, czczoną szczególnie w rocznicę zwycięstwa pod Lepanto w roku 1571, odniesionego przez słabszą flotę chrześcijańską nad potężniejszą muzułmańską flotą turecką. Zwycięstwo było poprzedzone przez Krucjatę Różańcową na wezwanie papieża. W liturgii słowa Bożego mszy św. tego dnia słyszymy proroka Barucha: Bądź dobrej myśli narodzie mój (…). Ufajcie, dzieci, wołajcie do Boga (…) jak bowiem błądząc myśleliście o odstąpieniu od Boga, tak teraz nawróciwszy się, szukajcie Go dziesięciokrotnie (Ba 4, 5-12, 27-29).


W Ewangelii (Łk 10,17-24) Jezus mówi do uczniów: Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Większą jednak radością od tego, że złe duchy nam się poddają, gdy modlimy się na różańcu, jest to, że nasze imiona zapisane są w niebie.

Skutecznym środkiem Bożego zwycięstwa przy naszym udziale jest modlitwa różańcowa łącząca nas z Chrystusem zwycięskim i zwycięską Maryją Matką. Niebo chce zwyciężać razem z ziemią. Ziemia przegrywa, gdy od nieba się odłącza.


W mszy św. niedzielnej 8 października słyszymy pieśń zranionej miłości przyjaciela do jego winnicy (Iz 5,1-7). Przyjacielem jest Pan, winnicą – niewierny naród wybrany. Winnica dobrze uprawiana daje owoc i radość. Zły król Achab razem z pogańską małżonką Iezebel zabija swojego sąsiada Nabota, aby niegodziwie posiąść jego winnicę (zob. 1 Krl 21, 1-19).

Podobnie źli sąsiedzi chcą zabić Polskę przy współudziale miejscowych złoczyńców, po to, aby posiąść jej dobra. W Ewangelii niedzielnej (Mt 21, 33-43) niewierni przywódcy narodu wybranego w przypowieści skierowanej do arcykapłanów i starszych ludu zabijają proroków upominających się o plon winnicy, a następnie mordują syna gospodarza, aby winnicę zdobyć, odbierając ją gospodarzowi, czyli Bogu. To samo zbrodnicze dążenie na świecie trwa: pozabijać – nie zaraz fizycznie, ale duchowo – proroków, i ponownie skazać na śmierć obecność Chrystusa w Kościele i wśród ludzi. Królestwo Chrystusa będzie dane narodowi, który wyda jego owoce (zob. Mt 21, 43). Mówi nasz Przyjaciel Jezus Chrystus: Znów przychodzi nowy czas błogosławionych przemian, czas nowy i trudny, czas niebezpieczny, pełen obaw i wielu trosk, które trzeba obmodlić, bo potrzebują modlitwy dającej siłę i moc, mądrość i odwagę do podejmowania trudnych decyzji; decyzje te są ważne dla polskiego narodu, dla całego kraju, dla wszystkich ludzi jako ocalenie, uzdrowienie i naprawienie tego, co trzeba zmienić i naprawić dla powrotu do normalnego życia polskiego narodu. Wielość modlitwy pomoże i doda odwagi do dobrego działania wszystkim odpowiedzialnym za Polskę, za Polaków i liczne trudne sprawy wymagające wyjaśnienia. Ten nowy czas potrzebuje modlitwy, która pomoże podźwignąć się Polsce i Polakom po wielu upadkach, po wielu trudnych i niekorzystnych dla Polski decyzjach. Cały świat potrzebuje naprawy, by mógł żyć w pokoju serca i mądrości Bożej. Amen.


Między tym co w Polsce było w latach PRL-u i III RP, a tym co powinno być, nie ma kompromisu. Szukanie więc kompromisu z rzecznikami powrotu do zgubnej dla Polski przeszłości, do zgody z obozem totalnej opozycji, jest zaniechaniem wytrwałego dążenia do Polski wiernej prawu Bożemu, prawu naturalnemu, zawartemu w Dekalogu, ku Polsce będącej rzeczywistym królestwem Chrystusa i Maryi Matki. Nie ma kompromisu życia ze śmiercią, państwa Bożego z państwem szatana.


W drugiej niedzielnej lekcji (Flp 4, 6-9), św. Paweł zapewnia, że Bóg pokoju będzie z nami, jeżeli wytrwamy w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.

Obecna ojczysta rzeczywistość jest wieloznaczna, gra różnych dążeń i zaniechań, dobrych zmian i ustępstw nie daje pewności zdecydowanego pragnienia oparcia się na Bogu, którego obraz zawarty jest w każdym człowieku od poczęcia po śmierć. Nie sposób traktować na równi w imię pluralizmu, tolerancji i demokracji (tj. władzy ludu w osobach przedstawicieli) tych, którzy ten obraz bezczeszczą, czego przykładem są „czarne marsze”, oraz tych, którzy tego obrazu bronią.

Władza lokalna ludzi pokroju pani prezydent Warszawy powinna być zastąpiona zarządem komisarycznym, a winni mega złodziejstw – pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Drobnych złodziei surowo się karze, a wielcy złodzieje i zabójcy pozostają bezkarni. Religia bywa traktowana jako gra na emocjach i subiektywnych potrzebach z pominięciem prawego sumienia i obiektywnych zasad.


Ks. prymas Stefan Wyszyński powiedział w Gdańsku 23 października 1960: Jesteśmy przekonani, że jednocząc naród przez Kościół i religię (…) oddajemy najważniejszą, zasadniczą przysługę narodowi i ojczyźnie ochrzczonej, a przekonania tego nikt nam nie wybije z głowy. (…) Z nadprzyrodzonego zaufania do Pana Boga wyrasta nasz spokój i równowaga. (…) Toć przecież nasz Nauczyciel umarł nago na krzyżu, a łaską okrył cały świat. (…) Człowiek nadal jest niewolnikiem – to państwa, to znów materii. (…) Jemu jest wszystko jedno, jaki ma łańcuch na szyi, grunt, że go ma. Idzie o to, aby go nie miał.


W miejsce poprzednich łańcuchów pojawiają się nowe, jako pseudo wolność poza szacunkiem dla prawdy, życia, miłości i dobra wraz z perwersją znaczeń. Mówi Jezus: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8, 31n.).



Zmieniony ( 06.10.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.