Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 77 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow BEZEG 17 arrow Przeciwnicy - czy POPIS?
Saturday 23 January 2021 18:25:20.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Przeciwnicy - czy POPIS? Drukuj Email
Wpisał: Jacek Bezeg   
13.11.2017.

Przeciwnicy - czy POPIS?

[ POPIS – jednocześnie głupoty oraz złej woli M. Dakowski]

Jacek Bezeg http://jacekbezeg.pl/2017/11/13/przeciwnicy-czy-popis/



Czasem się zastanawiamy czy w naszym państwie, gdzie z powodu wyborów zmienia się czasem tak wiele, istnieją jakieś stałe zasady. Stanisław Michalkiewicz mówi, że podstawową zasadą III Rzeczpospolitej jest: „Wy nie ruszacie naszych. My nie ruszamy waszych.”

Trzeba potwierdzić, że rzuca się w oczy, iż rzeczywiście jest ona przestrzegana. Nieraz już widzieliśmy, że jakiś wydawało by się straszny łobuz już, już miałby być skazany, ale w końcu jakoś wszystko się „rozchodzi po kościach” i dalej mamy do czynienia z politykiem.

Posiadając jak wielu skłonność do szufladkowania i systematyzowania zaczynam ostatnio dochodzić do przekonania, iż oto odkryłem kolejną zasadę porządkującą stosunki pomiędzy PiS-em a PO. Wydaje mi się, że mogłaby ona brzmieć: „Postaramy się jak najszybciej oddać wam władzę”. Przy czym PiS jest chyba uczciwszy w stosowaniu się do niej. Co prawda swego czasu PO wchodząc do Sejmu ze stosami podpisów popierającymi wprowadzenie JOW zaraz po usadowieniu się w ławach szybko je przemieliła, ale publika jakoś to przegapiła.

Zdecydowanie w stosowaniu się do powyższej reguły lepszy jest PiS. Wiadomo, prawica jednak zawsze jest uczciwsza. Przecież poprzednio to wręcz poprosili o zwolnienie ze sprawowania władzy. Także i tym razem powoli zaczynają pracować nad przegraniem przyszłych wyborów. Jak na razie odnotować chciałbym dwa posunięcia w tym kierunku, choć być może, że jest ich więcej.

Projekt ustawy o zakazie hodowli małych zwierzątek po to aby nie trzeba było ich zabijać jest nie tylko denerwujący dla osób mających stracić pracę i zarobki. Jest także ośmieszający autorów tego dzieła, bo nie uzasadnia dlaczego nadal wolno nam będzie hodować zwierzęta większe. Przecież one też są w końcu zabijane, a nawet co gorsza zjadane. To przecież straszne barbarzyństwo.

Co prawda nie ma pewności czy soja przez nas zjadana nie cierpi, ale przecież proces jej ścinania odbywa się daleko i nas nie obciąża. Zdecydowanie nie widzę logicznego powodu abyśmy nie pozostali w kwestii zjadania przy tym właśnie produkcie. Oczywiście jeżeli chcielibyśmy ducha tej ustawy potraktować poważnie, a nie jako głupi dowcip.

Innym żartem wymyślonym na Wiejskiej w podobnym celu jest ustawa o wyborach. Pomysł, że uczciwość głosowania mają zapewnić przeźroczyste urny wydaje się być rodem z przedszkola, albo jeszcze lepiej. Co takiego strasznego jego autor chciałby przez ścianki takiej urny zobaczyć? Trudno mi sobie wyobrazić. Krasnoludki buszujące wewnątrz z długopisami? Przecież jak mówi literatura „cuda” dzieją się „nad urną” lub już po wyjęciu kartek, a nie w jej wnętrzu. Świetny choć w zupełnie innym znaczeniu jest pomysł, aby każdy lokal obsługiwały dwie komisje. Już widzę te walki pomiędzy nimi w przypadku wykrycia jakichś niezgodności.

Widać jasno, że nikt z pracujących nad projektem nigdy w żadnej komisji przy wyborach nie pracował. Skąd oni wzięli takich ludzi?

Likwidacja JOW i nie wprowadzenie żadnych rzeczywistych środków zwiększających uczciwość wyborów dopełniają dzieła. Rozpacz.

No chyba, że jednak wszystko to wynika ze stosowania się tej partii do umowy zawartej niegdyś z inną partią. Pacta sunt servanda. To wie każdy polityk.

Zmieniony ( 13.11.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.