Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 128 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Szukać Boga, który szuka ludzi. [ks. St.M.]
Sunday 24 January 2021 20:29:46.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Szukać Boga, który szuka ludzi. [ks. St.M.] Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
24.11.2017.

Szukać Boga, który szuka ludzi


Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 24 – 30 listopada 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA


Zdanie św. Pawła, iż „wszelka władza pochodzi od Boga” (Rz 13,1) wcale nie oznacza nakazu uznania każdej władzy za prawowitą i słuszną w swoich rozporządzeniach. Wszyscy ludzie pochodzą od Boga – źli i dobrzy, podobnie jak aniołowie, także ci zbuntowani zanim odmówili posłuszeństwa i służby Bogu, zaistnieli w wyniku woli Stwórcy. Byty osób obdarzonych wolą i rozumem mogą przeciwko Bogu się zwrócić na własną szkodę, a nawet zgubę.

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”, mówi św. Piotr razem z Apostołami przed Sanhedrynem odnosząc się do zakazu nauczania w imię Jezusa (Dz. 5,29). Czyli władza głoszenia prawdy ma obowiązek sprzeciwu wobec władzy prześladującej prawdę i jej świadków, służącej zakłamaniu.

Posłuszeństwo wobec Boga prowadzi do obrony przed przeciwnymi Bogu i Jego prawu ludźmi i upadłymi aniołami. Podobnie władza królewska może ulec pogańskiej pokusie samoubóstwienia lub poddać się w różnych formach złu kłamstwa, nienawiści i przemocy.

Tradycja prorocka Starego i Nowego Przymierza potwierdza prawo upominania władców politycznych i religijnych jeżeli błądzą. Jest jeden Król, który w niczym nie błądzi, a wraz z Nim Matka Królowa.

Posłuszeństwo wobec królewskiej władzy Jezusa Chrystusa i Maryi Matki oznacza pragnienie i dążenie, aby tej władzy poddać się i Najświętsze Osoby intronizować w wymiarze społecznego panowania dla naszego wspólnego dobra. Zła władza zdolna jest wprowadzić w życie ludzi bezmiar krzywd i nieszczęść, aż po zorganizowane ludobójstwo, natomiast dobra władza potrafi skutecznie bronić życia osób i wspólnot. Relacje międzyludzkie w obszarze władzy łączą się z duchową zależnością przekraczającą widzialny świat w złą albo w dobrą stronę.

Ewangelia czytana w niedzielną uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata 26 listopada, ukazuje Sąd Ostateczny (Mt 25,31-46). Oto Chrystus Sędzia oddzieli ludzi jednych od drugich na podstawie miłości okazanej albo odmówionej Jemu w Jego najmniejszych braciach, a tymi są – częstokroć dosłownie – najmniejsi ludzie, stwarzani w chwili poczęcia, następnie odrzucani i zabijani albo z miłością przyjmowani we wczesnym wzrastaniu i rozwoju. Są to więc nasi bracia duchowo głodni prawdy, spragnieni dobroci i miłości, nadzy i bezbronni, czasem chorzy a zawsze słabi, bezdomni jako przybysze, więźniowie, bo bezsilni i zdani na wolę innych. Bóg jest ojcem miłosierdzia, daje nam miłosiernego Zbawiciela, uzdalnia nas do ufności w Boże miłosierdzie i darowuje zdolności, aby je przyjąć i nimi się dzielić. Z tej zdolności i użytku z niej będziemy sądzeni u kresu czasów. Zanim nastąpi sąd sprawiedliwości Bożej, trwa wezwanie do miłosierdzia w świetle wiary, która spragnionym w Chrystusie pozwala zobaczyć Boga i Człowieka, a w cierpiącym człowieku – Chrystusa. Sama dobroczynność miłosierdzia nie zastąpi. Opiera się na siłach jedynie ludzkich, może budzić postawy roszczeniowe, uzależnia obdarowanego do dawcy dóbr. Źródłem, dobra jest Bóg, a człowiek – mniej lub bardziej zdolnym narzędziem Bożego działania.


W drugiej niedzielnej lekcji 26 listopada mówi św. Paweł o Chrystusie: „Trzeba, ażeby królował” (1 Kor 15,25). To „trzeba” odnosi się nie tylko do Sądu Ostatecznego, ale również do naszego „teraz”, które wyznacza drogę ku pokonaniu wszystkich nieprzyjaciół.


O miłosierdziu zwycięskim wobec nieprzyjaźni powiedział w Lublinie 12 listopada 1978 r. ks. prymas Stefan Wyszyński: „Niedawno jeden z kapłanów opisywał mi, jak w pobliżu dużego miasta, gdzie są zamknięte kościoły, wybudowano kaplicę i po ukończeniu budowy została ona rozwalona. Po całodziennym trudzie burzenia, wykonawcy tego rozkazu przyszli do miejscowych ludzi z prośbą: „Dajcie nam jeść. Przecież widzieliście, pracowaliśmy cały dzień”. I ci zacni ludzie, którym rozwalono kaplicę, dali im jeść. Postąpili prawdziwie po chrześcijańsku”.


Naśladujmy więc Chrystusa postępując po chrześcijańsku, według słów Boga, zapisanych przez Ezechiela w pierwszej niedzielnej lekcji (Ez 34,11-17). Zanim Bóg ludzi osądzi, najpierw ich szuka.

Zmieniony ( 24.11.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.