Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 69 gości
S T A R T arrow Kościół arrow postępy postępu 16 arrow Pani Premier poszła śladami papieskimi: Jana Pawła II i Franciszka.
Saturday 05 December 2020 08:53:20.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Pani Premier poszła śladami papieskimi: Jana Pawła II i Franciszka. Drukuj Email
Wpisał: zwodziciel   
29.11.2017.

Pani Premier poszła śladami papieskimi:


Jana Pawła II i Franciszka.


RW

Dla przypomnienia:

W obecności papieża Jana Pawła II przyniesiono trzcinę cukrową, ułożoną w formie krzyża, oznaczającą hinduskie ofiarowanie się cielesnemu bożkowi. Chwilę później, podczas procesji na ofertorium, przyniesiono na ołtarz orzech kokosowy, typową hinduską ofiarę, którą składają oni swym bałwanom. Na koniec, jakiś człowiek umieścił święte prochy na jego [Wojtyły przyp. tłum.] czole. Nie chodziło tu o znak Tilak, lecz o święte prochy czyli Vibhuti. Trzy dni wcześniej, 2 lutego, przyjął na czoło Tilak albo inaczej Tika, czerwoną sproszkowaną masę hindusów, rozpoznawczy znak czcicieli Sziwy".
Porównaj: Daniel Le Roux "Peter, Lovest Thou Me?", Gladysdale, Australia, 1989.

Zdjęcia zrobione na zgromadzeniu w Delhi na stadionie Indiry Gandhi (luty 1986), ukazują kobietę w tradycyjnym indyjskim stroju kreślącą znak na czole Jana Pawła II. On stoi, z zamkniętymi oczami, trzymając pastorał w kształcie wykrzywionego krzyża.

Na kartach książki "On Heaven and Earth" kard. Bergoglio (obecny papież Franciszek) przyznaje, że pozwolił pastorom protestanckim modlić się nad nim podczas konferencji Ruchów Charyzmatycznych. Wyznaje również, iż absolutnie nie rozumie, jak ktokolwiek mógłby uznać jego zachowanie za kontrowersyjne.
Por.:
Kardynał Jorge Mario Bergoglio SI , Abraham Skórka, W niebie i na ziemi, tłumaczenie: Marta Szafrańska-Brandt, Wydawnictwo: Znak

Otóż, 19 czerwca 2009 roku na stadionie Luna Park w Buenos Aires odbyło się trzecie Doroczne Braterskie Spotkanie Katolików i Chrześcijan Ewangelikalnych. Uczestniczył w nim również kard. Bergoglio.
W pewnym momencie, jak to ma zwyczajowo miejsce podczas tego rodzaju zgromadzeń, kardynał uklęknął na scenie by przyjąć błogosławieństwo od znanego charyzmatyka o. Raniero Cantalamessa oraz - licznych pastorów protestanckich.
Niektórzy katolicy usiłowali usprawiedliwić jego zachowanie twierdząc, że Bergoglio miał z pewnością zamiar przyjąć błogosławieństwo jedynie od katolickiego kapłana, a protestanci zaskoczyli go i wykorzystali po prostu sytuację.
Wszelkie wątpliwości rozwiewa jednak sam kard. Bergoglio, który na stronie 220 "On Heaven and Earth" stwierdza z dumą, że świadomie na owo wspólne błogosławieństwo zezwolił:
Gdy po raz pierwszy ewangelikalni chrześcijanie zaprosili mnie na jedno ze swych spotkań w Luna Park, stadion był pełny. Tego dnia nauki wygłaszali katolicki ksiądz (o. Cantalamessa) oraz pastor ewangelikalny. Każdy z nich wygłosił dwie nauki, pomiędzy którymi miała miejsce krótka przerwa (w południe) na zjedzenie kilku kanapek.

W pewnym momencie pastor ewangelikalny poprosił, by wszyscy pomodlili się w intencji mojej i mojej posługi. Zapytał mnie, czy zgodziłbym się by pomodlili się za mnie, na co odpowiedziałem: oczywiście. Kiedy się modlili, instynktownie uklęknąłem co jest postawą bardzo katolicką by przyjąć ich modlitwę i błogosławieństwo siedmiu tysięcy zgromadzonych tam ludzi.

W następnym tygodniu pewien periodyk opublikował artykuł zatytułowany: Buenos Aires, sede vacante. Arcybiskup popełnił akt apostazji. Modlitwa z wyznawcami innych religii była dla nich apostazją.

[A od pana rabina, który nawet w religiach żydowskich nie jest kapłanem, a pozatem oczywiście nie uznaje Boga w Trójcy świętej, tym bardziej. MD]

Zmieniony ( 29.11.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.