Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 80 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Duuuuda... arrow "Nie ma Dudy, rządzi Dudaczewski". Kancelaria prezydenta odpowiada... w TVN 24 ...
Tuesday 23 January 2018 16:24:36.24.
migawki

25 stycznia o godz. 17-tej zapraszamy na kolejny otwarty czwartek do naszej redakcji, Polityka Polska, Warszawa, ul. Podwale 11 pok. 131.[Dom Rzemiosla]   Prof. Mirosław Dakowski wygłosi prelekcję na temat: „Ukrywany Cud nad Wisłą, 14-15 sierpnia 1920 r.” Dodam: Wyjaśnię, czemu ta sprawa jest tak dramatycznie aktualna.

==========================

Siedlce [28-go] - Pokutny Marsz Różańcowy.

=======================

Barter to wymiana. Rozpocząłem od słoików z miodem rzepakowym za moje książki. 1:1 !! Może ktoś ma gęś, królika, zająca czy jaja na wymianę? Może ziemniaki w płynie? Ale papierki z królem Kazimierzem czy Jagiełłą też przyjmuję. Oferuję strawę intelektualną oraz broń w trwającej, coraz okrutniejszej wojnie.

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Nie ma Dudy, rządzi Dudaczewski". Kancelaria prezydenta odpowiada... w TVN 24 ... Drukuj Email
Wpisał: Piotr Lisiewicz   
30.11.2017.

"Nie ma Dudy, rządzi Dudaczewski".

Awantura po tekście Lisiewicza, kancelaria prezydenta odpowiada... w TVN 24 ...


http://niezalezna.pl/210166-nie-ma-dudy-rzadzi-dudaczewski-awantura-po-tekscie-lisiewicza-kancelaria-prezydenta-odpowiada-w-tvn-24

  - Prezydent wykonuje swoje obowiązki świetnie. Jego decyzje polityczne cieszą się także poparciem wyborców prawicowych, to nie ulega wątpliwości – powiedział w odpowiedzi na tekst Piotra Lisiewicza prezydencki minister Paweł Mucha w TVN 24.

Na temat słów Lisiewicza w najnowszym numerze Gazety Polskiej zabrali głos także żona byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego oraz Roman Giertych, który broni prezydenta. Co spowodowało tak gorące reakcje?

Piotr Lisiewicz w swojej felietonowej rubryce „Zyziu na koniu Hyziu” stwierdził: „Byłem pierwszym publicystą, który napisał, że Andrzej Duda wygra wybory prezydenckie. Nawet niektórzy koledzy z redakcji pukali się wówczas w głowę. Jestem więc teraz najbardziej odpowiednią osobą, by ogłosić to, co widzą wszyscy - kogoś takiego, jak prezydent Duda już nie ma. Urzędem prezydenta rządzi hybryda, będąca połączeniem jakichś chorych odjazdów Dudy oraz lobby komunistycznych trepów z BBN. Odtąd hybryda owa będzie mieć w niniejszej rubryce nazwę »Dudaczewski«”.
Dalej stwierdził, że „ośrodek decyzyjny o nazwie Dudaczewski realizuje program o 180 stopni przeciwny do tego, na który dawny kandydat umówił się ze swoimi wyborcami”.

Lisiewicz odniósł się w ten sposób do blokowania przez Dudę zmian w wojsku, w tym awansów generalskich proponowanych przez Antoniego Macierewicza, a także wetowania przez niego reformy wymiaru sprawiedliwości.

- Nie jest tajemnicą, że prezydent stara się zrobić wszystko, by doprowadzić do usunięcia Antoniego Macierewicza z rządu przy okazji nadchodzącej rekonstrukcji. Jako publicysta namawiałem Czytelników do głosowania na obecnego prezydenta i nie zamierzam teraz świecić przed nimi oczami, tylko reagować, gdy realizuje przeciwieństwo swojego programu – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.

W tekście, który minister Paweł Mucha nazwał nonsensownym, Lisiewicz napisał też: „Czyje koleje losu spośród poprzednich prezydentów najbardziej przypomina powstanie Dudaczewskiego? Gdy chodzi o skład BBN, to zaraz chce się odpowiedzieć zgodnie z prawdą, że siedzi tam ekipa z okolic Szoguna. Tak, Duda całą naszą gigantyczną pracę na jego rzecz wykorzystał do tego, by w - najważniejszej - kwestii bezpieczeństwa zostać Komoruskim-bis. Ale gdy chodzi o losy postaci sprawujących urząd, Duda nie przypomina Komoruskiego. Komoruski czy Kwaśniewski (o Jaruzelskim nie wspominając) niezbyt mocno oszukiwali, gdy chodzi o własne zamiary.

Jest tylko jedna analogia do obecnego prezydenta, z tygodnia na tydzień coraz bardziej pełna. Jest nią „Bolek” z 1990 r. zapowiadający koniec grubej kreski, rozliczenie z komuną i przyspieszenie zmian. A potem otaczający się ludźmi bliźniaczo podobnymi do wszystkich tych Kraszewskich, Juźwików, Wiklików, Kozickich, Czulickich (notabene kilka tygodni wystarczyło, żebyśmy zapomnieli te nazwiska – błąd, przypominajmy je!)”.

Tekst Lisiewicza z oburzeniem zacytowały media wspierające „totalną opozycję”, m. in. Gazeta.pl, NaTemat.pl i tabloid „Fakt”. Wsparcia prezydentowi postanowił udzielić także Roman Giertych, który napisał na twitterze: "Na miejscu PAD za chamski atak Gazety Polskiej pozwałbym o zadośćuczynienie na dobry cel”.
Również małżonka Marka Dukaczewskiego skrytykowała Lisiewicza na facebooku: „jeśli komuś wszystko się kojarzy z jednym, to i czym to świadczy? Jeśli to skojarzenie to byłaby d...a, to chociaż trochę w tym przyjemności i w sumie fizjologia. A ci wciąż mają urojenia spisków”.

Co na to publicysta?

- Jeśli prezydenta broni przed moją krytyką Roman Giertych, to pokazuje to tylko skalę problemu, o którym napisałem. Giertych to przedstawiciel jednej z najbrzydszych tradycji politycznych w historii Polski, promoskiewskiej, zwanej przez niektórych endokomuną. Dodatkowo jest to człowiek, który przyznał się, że za poprzednich rządów PiS oszukiwał własny elektorat i był „Konradem Wallenrodem” w pisowskim obozie. Chyba trudno wymyślić coś bardziej podważającego zaufanie do prezydenta, niż poparcie tej kuriozalnej postaci – mówi Piotr Lisiewicz.

Numer tygodnika „Gazeta Polskiej” z głośnym tekstem na temat prezydenta jest dostępny w kioskach.




Zmieniony ( 30.11.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.